[quote="BANAN"]Nie zawsze jest możliwość zdjęcia wszystkich wymiarów i tu przydaje się twierdzenie pitagorasa by je policzyć.J[/quote
Dotyczy to tylko schodów kręconych po okręgu lub elipsie.Trzeba wtedy robić model na obiekcie.Pitagoras nie ma tu nic do rzeczy ,gdyż dotyczy tylko trójkąta prostokątnego.
[quote="BANAN"] .Natomiast daleki jestem od używania kątomierzy cyfrowych,czy innych tego typu wynalazków do mierzenia schodów,zbyt duże odchyłki.[/quote
Wystarczy ręczny kątomierz nastawny z jednym ramieniem ok. 1000mm długości,drugie krótsze ,dobrze żeby miało poziomnicę.Jeśli nie ma, przykładać trzeba.(nie problem).Metrówka,kartka i ołówek, ale to chyba wiadomo.
[quote="BANAN"]Każde schody tworzą trójkąt ,w którym wysokość i szerokość tworzą przyprostokątne,a noski schodów przeciwprostokątną,więc jeśli brakuje ci któregoś z tych trzech, możesz go wyliczyć z pozostałych dwóch,choćby po to by sprawdzić swoje pomiary,czy nie walnąłeś babola.Czy teraz widzisz związek twierdzenia Pitagorasa z balustradami schodowymi?[/quote
Dla mnie to są jakieś nieuzasadnione komplikacje prostej operacji.
Ja nie widzę związku..
Nie przekonałeś mnie.
Wzory jako pomoc przy pracy kowala
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Wzory jako pomoc przy pracy kowala
Właściwie to nie będę Cię Helga przekonywał ,każdy sposób jest dobry byleby prowadził do celu.Misiek chciał wzorów,więc napisałem,że ten też się wykorzystuje.To tyle.misiek84 pisze:Witam. Prosił bym o pomoc w kwestii pomocnych wzorów przy pracy kowala. ja osobiście znalazłem tylko do podziału otworów i np. średnice jak chcemy zrobić koło przykładowo 100x3,14 i z nich korzystam często i chciałbym poznać więcej. Mógł by mi ktoś pomóc?
Z góry dziękuje
Kontakt 517355290
ja też nie używam kątomierzy do schodów. Pitagoras tu rządzi jednak. Ja zawsze mierzę długość schodów (od noska pierwszego schodka do noska ostatniego) i wysokość albo długość (w poziomie) biegu. Z tych danych kąt schodów zawsze sobie wylicze (albo narysuje na komputerku i tam zmierzę). W taki sposób jeszcze nie miałem zonka z niepasującym kątem balustrady do schodów.