Czyszczenie zendry hutniczej

Techniki ślusarskie

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

kolopl1
Posty: 31
Rejestracja: 26 sty 2012, 19:18
Lokalizacja: Sokołów Podlaski

Czyszczenie zendry hutniczej

Post autor: kolopl1 » 11 kwie 2012, 13:34

Jak pozbywacie sie zendry hutniczej[?] z materialu? Szczegolnie z pretow, bo na profilu tego nie ma duzo. Chodzi mi o to cos co sypie sie z preta przy skrecaniu, albo gieciu. A moze w ogole tego nie czyscicie? Ja zaczalem to czyscic tarcza listkowa, szczotka na diaksa niebardzo chce to schodzic nawet. Ale boje sie, ze razem z tym pozniej mi bedzie odpadala farba z balustrady jak tego nie zeskrobie. Jak Wy sobie z tym radzicie?

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 11 kwie 2012, 14:40

Szlifowanie listkownicą nie ma sensu - szkoda Twej pracy... Nic się z tym nie robi - no chyba, że samo zaczyna odłazić to wtedy trzeba wyszczotkować. Jeżeli dajesz do cynkowania to Twoje wyroby przechodzą etap trawienia powierzchni czyli przygotowawczy do tego procesu. W przypadku malowania podkładem i farbą nawierzchniową możesz wyroby przekazać do piaskowania - wtedy farba znacznie lepiej trzyma ale koszty znacząco wzrastają - ja tego nie stosuję - no chyba, że mówimy o wykonywaniu np konstrukcji do przemysłu, gdzie są takie wymagania. Zdecydowanie polecam cynkowanie ogniowe jako zabezpieczenie przed korozją.

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 11 kwie 2012, 14:46

Podczepię się do tego tematu. Robię różne drobiazgi - ciężko jest je nawet wyszczotkować w zakamarkach a z zendrą nie wyglądają estetycznie. Czy trawienie chlorkiem, kwasem siarkowym/azotowym ewentualnie trawienie elektrolityczne da dobre rezultaty? Wykończenie woskiem lub oksydowane olejem lnianym.

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 11 kwie 2012, 16:43

Drobiazgi wrzucaj na noc w wiadro z octem-potem płukasz wodą i szczotkujesz,albo i nie...
Lekki kwas,ale czyści elegancko...
Ocet w wiadrze z deklem,żeby nie śmierdział i nie odparowywał- nie musisz wylewać,jest wielokrotnego użytku :)

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 11 kwie 2012, 17:16

Drobnicę, którą nie bardzo jak było oczyścić mechanicznie, gotowałem w kwasie siarkowym/azotowym. Ważne by w tym kwasie wcześniej nie trawić metali kolorowych, bo osiądzie miedź.

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 13 kwie 2012, 07:40

Ocet bezpieczniejszy w razie wylania na siebie :)
Ale taki np. fosol też w takim razie sobie poradzi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ŚLUSARSTWO - locksmithing”