Czyszczenie zendry hutniczej
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Czyszczenie zendry hutniczej
Jak pozbywacie sie zendry hutniczej[?] z materialu? Szczegolnie z pretow, bo na profilu tego nie ma duzo. Chodzi mi o to cos co sypie sie z preta przy skrecaniu, albo gieciu. A moze w ogole tego nie czyscicie? Ja zaczalem to czyscic tarcza listkowa, szczotka na diaksa niebardzo chce to schodzic nawet. Ale boje sie, ze razem z tym pozniej mi bedzie odpadala farba z balustrady jak tego nie zeskrobie. Jak Wy sobie z tym radzicie?
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Szlifowanie listkownicą nie ma sensu - szkoda Twej pracy... Nic się z tym nie robi - no chyba, że samo zaczyna odłazić to wtedy trzeba wyszczotkować. Jeżeli dajesz do cynkowania to Twoje wyroby przechodzą etap trawienia powierzchni czyli przygotowawczy do tego procesu. W przypadku malowania podkładem i farbą nawierzchniową możesz wyroby przekazać do piaskowania - wtedy farba znacznie lepiej trzyma ale koszty znacząco wzrastają - ja tego nie stosuję - no chyba, że mówimy o wykonywaniu np konstrukcji do przemysłu, gdzie są takie wymagania. Zdecydowanie polecam cynkowanie ogniowe jako zabezpieczenie przed korozją.
Podczepię się do tego tematu. Robię różne drobiazgi - ciężko jest je nawet wyszczotkować w zakamarkach a z zendrą nie wyglądają estetycznie. Czy trawienie chlorkiem, kwasem siarkowym/azotowym ewentualnie trawienie elektrolityczne da dobre rezultaty? Wykończenie woskiem lub oksydowane olejem lnianym.