alternatywne wyciąganie pręta

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

alternatywne wyciąganie pręta

Post autor: harlem » 07 maja 2011, 20:43

Często kłopotliwe jest wyciąganie pręta np. z fi=16 do fi=8, lub ostrej szpicy na długości powiedzmy 150cm-200cm.Taki pręt doskonale nadaję sie na gałąź, gdyż w naturze też im wyżej i dalej tym cieniej ale cały czas stopniowo coraz bardziej. żeby nie zagrzewać wspomnianego pręta fi=16 o długości 100cm i wyciągac go aż do powyższych parametrów wystarczy taką gałąź zbudować z kliku prętów o różnych przekrojach (fi16, fi14, fi12, fi10). Każdy z tych prętów o długości np. 50cm każdy zagrzewamy na odcinku 8-10cm i wyciągamy do niższego przekroju (np. fi16 do fi14 itd.). Po czym tak powyciągane pręty ucinamy na krótsze odcinki aby uzyskać wspomnianą, 150-200cm długości, gałąź. I najważniejsze (Szekspir- odnotuj, że zdradzam tajemnice alkowy:) ): aby nie szlifować miejsc połączeń, wcześniej fazujemy głęboko na 45stopni i dokładnie spawamy z lekkim nadkładem tak by miejsce połączenia było wypełnione. W tym momencie liczy się czas, gdyż połączenie spawane mamy rozgrzane do czerwoności więc szybciutko na kowadło i rach, ciach oklepujemy te połączenie aż uzyskamy jednorodny przekrój pręta. Po większej wprawie trzeba sie dokładnie wpatrywać by znaleźć te miejsce łączenia, ale wiąże się to z precyzyjnym kuciem. Mocne fazowanie prętów powoduje, że tak połączone pręty możemy dalej giąć w naturalne gałęzie bez widocznych rozszczepień, rozstępów.
Poniżej kilka fotek przygotowania gałęzi winogronowych.
Powodzenia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 08 maja 2011, 10:56

1,5 roku temu jak zaczynałem właśnie ten patent zdradził mi Harlem i sprawdza się super. Ostatnio tak robiłem gałazie ze preta wejsciowego fi 18 też dowinogron. Warto zaznaczyć też , przynajmniej z mojego doswiadczenia że pomimo głębokiego fazowania , jak chcemy zrobić duża krzywizne w miejscy łaczenia prętów niraz może wystapić pękniecie. Dlatego albo trzeba grzac w tych miejscach mocniej, albo dawac lagodniejsze łuki. Jak peknie to , przecinam do połowy cienką tarczą i spaw:)

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 08 maja 2011, 11:23

Pękają te spawy , które są źle wykonane - lub są przekuwane zbyt zimne - wtedy występuje miejscowe utwardzenie materiału, które lubi sobie pęknąć. Rada przekuwać spawy, które są żółte - albo podgrzać palnikiem przed kuciem....

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 08 maja 2011, 17:32

W jednym z "Blacksmiths Journali" był artykuł o połączeniach zgrzewanych (forge welding według anglosaskiej nomenklatury) oraz o gięciu przedmiotów które w wyniku tegoż zgrzewania powstają np wyginane pręty itd. Nie zalecają przeprowadzania operacji gięcia bez rozgrzania do min żółtego bo istnieje ryzyko rozerwania połączenia.

Edit.

ISSUE223
Obrazek

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 08 maja 2011, 20:17

Z mojego doświadczenia, spawy z elektrody znacznie rzadziej pękają-praktycznie można przekuć jeszcze ciepły spaw

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 09 maja 2011, 09:06

Do takich spawów tig jest elegancki - i dobrze przyspawa i dobrze rozgrzeje

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”