Problem z wytrzymałością materiału - stal z pióra od resora

nauka podstawowych technik i operacji kowalskich

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Problem z wytrzymałością materiału - stal z pióra od resora

Post autor: LukaszM » 30 wrz 2013, 14:15

Witam, jestem tutaj nowy. Jestem informatykiem z Gdańska :) , który hobbystycznie chce się zajmować kowalstwem. Poważnie podchodzę do tematu, nie jest to jakaś chwilowa zachcianka. Niestety nie znam żadnego kowala u którego mógłbym zdobyć odrobinę wiedzy, uczę się na tutorialach z internetu.

Chciałem spytać o to w czym popełniłem błąd, ponieważ nożyk który kułem pękł przy próbie wytrzymałości, jaką było uderzenie o kowadło.
Obrazek

Stal była z pióra od resora samochodowego, z jakiej marki i modelu niestety nie wiem. Nadaje się do wykucia nożyka na początek?

Mimo, że nie znam się na hartowaniu, w ramach eksperymentu rozgrzałem nóż do czerwoności i zanurzyłem w wodzie. Później przy uderzeniu w kowadło pękł.

Winą była nieumiejętna próba zahartowania? Rodzaj stali? Czy sposób kucia? Jakbym nie "hartował" to wytrzymałby uderzenie?

Czy jest możliwość, że jak za długo się trzyma stal w palenisku to straci właściwości/przepali się?

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 30 wrz 2013, 14:34

daj fotkę przełomu
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 30 wrz 2013, 15:35

Obrazek

Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 241
Rejestracja: 27 lip 2013, 19:00
Lokalizacja: katowice

Post autor: Drwal » 30 wrz 2013, 16:23

A normalizowałeś stal przed kuciem?
W innym temacie piszesz że mieszasz węgiel z koksem co powoduje że siarka z węgla przedostaje się do materiału i czyni go bardziej kruchym.

Ps. masz w gdańsku prawdopodobnie najlepszego miecznika w europie :-)
This is our galaxy! Ours to corrupt! Ours to enslave! The gods will not be denied their prize!

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 30 wrz 2013, 16:38

Przyczyn może być wiele:
Podejrzewam, że resor ze złomu, a tam nie lądują samochody z fabrycznym przebiegiem, wiec ten resor mógł przejechać nawet 200000km (słownie: dwieście tysięcy kilometrów). Mogłeś grzać za nisko i go zamordowałeś bardziej. Mogłeś przegrzać i przerost ziarna nastąpił, zapewnie też źle zagrzałeś do hartowania i wygasiłeś go w złym chłodziwie. Idę powróżyć z fusów :P

Edit
Przełom fajny jest tam jakieś stare pęknięcie, na powierzchni jakieś zakuwki lub przypalenie, grzbiet dostał trochę na zimno zapewnie przy prostowaniu :P :P :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Re: Problem z wytrzymałością materiału - stal z pióra od res

Post autor: Dara » 30 wrz 2013, 16:50

lmmalino pisze:
Stal była z pióra od resora samochodowego, z jakiej marki i modelu niestety nie wiem. Nadaje się do wykucia nożyka na początek?

Mimo, że nie znam się na hartowaniu, w ramach eksperymentu rozgrzałem nóż do czerwoności i zanurzyłem w wodzie. Później przy uderzeniu w kowadło pękł.
Nóż nie był odpuszczony i dla tego pękl.
Resory znkomicie się nadają na noże, nie tylko "na początek" :)
A szczególnie kultowy już resor z Malucha :)
Na drugi raz zahartuj w błocie.
Tzn:Weź ziemię z kretowiska i przed hartowaniem zalej ją wodą
tak do wysokości ziemi w pojemniku.Wlej wodę delikatnie tak zeby grudki się nie rozpadły.
I buch rozgrzany nóż w błotko.Niech się gasi aż błoto przestanie "pyrkać".
Tak hartowanego noża nie musisz odpuszczać.

Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 241
Rejestracja: 27 lip 2013, 19:00
Lokalizacja: katowice

Post autor: Drwal » 30 wrz 2013, 17:24

Dara, a jak z twardością przy takim hartowaniu w błocie? I czy ma znaczenie co to za ziemia jest?
This is our galaxy! Ours to corrupt! Ours to enslave! The gods will not be denied their prize!

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 30 wrz 2013, 19:57

Drwal pisze:Dara, a jak z twardością przy takim hartowaniu w błocie? I czy ma znaczenie co to za ziemia jest?
Trudno jednoznacznie powiedzieć.
Za każdym razem wychodzi inaczej. Ale w warunkach domowych (małego warsztatu amatorskiego)
trudno o powtarzalność.Z pewnością jest to najlepsza metoda dla początkującego
nożownika, dzięki temu nie ma rozczarowań :)
Nie ma co się do haerców modlić z tego się nie szczela, parę w te czy wte to mało istotne.
W każdym razie jeszcze nie miałem reklamacji a parę noży tak hartowanych opyliłem.
No i powstający na powierzchni wzór to jest najfajniejsza sprawa.
Ziemia jak mówiłem, najlepiej z kretowiska, taka granulkowata.
Oczywiście jest jednorazowa bo gruzełki szybko się rozpadają.
Jak chcesz poprawić właściwości ostrza możesz zamiast wody użyć sików :)
A najlepsze to takie po paru jabolach , amoniak aż wrze przy hartowaniu :)
Aha i jeszcze jedno:
W błocie możesz hartować ostre klingi z minimalnym ryzykiem powstania rys hartowniczych.

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 30 wrz 2013, 20:08

Dzięki za pomoc :-) trochę przerażające te informacje o przeroście ziarna, przedostającej się siarce, ale dobrze wiedzieć o czym mam poczytać :-)
Hartowanie błotem brzmi ciekawie, spróbuję.
Ps. masz w gdańsku prawdopodobnie najlepszego miecznika w europie :-)
O kogo chodzi?

Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 241
Rejestracja: 27 lip 2013, 19:00
Lokalizacja: katowice

Post autor: Drwal » 30 wrz 2013, 22:57

Testowałem już raz tą metodę ale widzę źle zrobiłem bo wymieszałem ziemie z wodą do jednolitej konsystencji i pewnie dlatego też nie byłem zadowolony z wyniku twardości ( kułem z nc6). Czy wzór powstał to nie wiem bo sprzedałem blank po odpuszczeniu wstępnie tylko oszlifowany (nasz klient nasz pan).
This is our galaxy! Ours to corrupt! Ours to enslave! The gods will not be denied their prize!

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 01 paź 2013, 11:59

Najprościej i najbezpieczniej olej najtańszy spożywczy podgrzać do 70 stopni i w tym gasić :)

No i obowiązkowo odpuścić po hartowaniu, do piekarnika na 170-200 stopni i półtorej, lub dwie godziny grzać :)

I grzać do poprawnej temp. nie za wysoko i nie za nisko.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 01 paź 2013, 12:40

Najprościej w błocie bo nie odpuszczasz :)

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 01 paź 2013, 18:00

Jak chcesz kawałek 50hs to coś mam, pisz na priv, w weekend mogę przywieść do Gdańska. Aczkolwiek resor też dobry, tylko staraj się brać materiał bardziej ze środka.
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 01 paź 2013, 19:15

I lepiej z lewego zawieszenia, z prawej jest bardziej rozbite przez pobocza :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 07 paź 2013, 12:46

Tym razem udało mi się uzyskać dużo lepszą temperaturę w palenisku i ... spaliłem rękojeść. Nie chcę wyrzucać potencjalnego nożyka :P Czy da się coś z tym zrobić? Myślałem o dospawaniu kawałka stali do rękojeści... ma to jakiś sens?

Mam też pytanie o kolor stali :) Jak długo trzymałem element w palenisku to zaczął "siwieć", powiedzcie mi czy to tylko różnica temperatur czy trwałą zmiana w właściwościach stali?
(widać jaśniejszy kolor na tym kikucie, który miał być rękojeścią)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC - PODSTAWY KOWALSTWA - basic techniques”