Chciałem spytać o to w czym popełniłem błąd, ponieważ nożyk który kułem pękł przy próbie wytrzymałości, jaką było uderzenie o kowadło.

Stal była z pióra od resora samochodowego, z jakiej marki i modelu niestety nie wiem. Nadaje się do wykucia nożyka na początek?
Mimo, że nie znam się na hartowaniu, w ramach eksperymentu rozgrzałem nóż do czerwoności i zanurzyłem w wodzie. Później przy uderzeniu w kowadło pękł.
Winą była nieumiejętna próba zahartowania? Rodzaj stali? Czy sposób kucia? Jakbym nie "hartował" to wytrzymałby uderzenie?
Czy jest możliwość, że jak za długo się trzyma stal w palenisku to straci właściwości/przepali się?
