Moc do warsztatu

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Moc do warsztatu

Post autor: Grzegorz K. » 19 paź 2009, 18:12

Witam

Jako że mało mi brakuje do rozbujania nowego warsztatu (czysto amatorskiego) pojawiła się kwestia podłączenia prądu. Jak myślicie czy 6 kW wystarczy (380V)? Jedna mała spawarka inwertorowa (w przyszłości migomat - jakieś 3,7 kW), szlifierka stołowa z 500 W, ze dwie żarówki po 100 W, wiertarka z 500 W, kątówka 750 W, palenisko ze 100W... wszystko nigdy nie będzie razem używane. Co myślicie?
Obrazek

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 19 paź 2009, 18:23

6 kW to jest umownie , żeby dali ci jakieś solidne zabezpieczenie a nie na np 16 A , bo będziesz miał cuda jak u mnie z tokarka że za szybko dasz gwiazdę po trójkącie to wywala w garażu w chałupie i w głównym ( tokarka ma wbudowane 63 A a główne 25 ) także na to zwróć uwagę , bo przyciśniesz duży prąd na spawarkę i będzie ci wywalać. Także moc mocą ale przyłącze najważniejsze :-D

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 19 paź 2009, 19:11

to nie takie proste przynajmniej w przypadku Enion,żeby mieć zabezpieczenie 25A to musisz mieć 14 kw mocy ja miałem 6kw to powiedzieli że mam za mało mocy jeżeli nie dokupię to mam zmienić zabezpieczenie na 16A i musialem od nowa robić plany instalacji elektrycznej i poboru mocy,koszt zakupu dodatkowej mocy dokładnie nie pamiętam ale wyniósł mnie około 1000 zł plus plany. Na prąd przemysłowy montują ci licznik elektroniczny z wykazem mocy jeśli przekroczysz wykupioną moc to odczujesz to po kieszeni :-P

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 19 paź 2009, 19:16

zapytam inaczej. Zapomnijmy o tych 6 kW i migomatach. Szlifierka wiertarka, mała spawarka... 3 kW moim zdaniem powinno dać radę. I chyba tak zrobię... Kujus ja tam nigdy nie będę miał tokarni. :-) row jeżeli miałeś 6 kW i tobie było troszkę za mało to dla mnie to jest dużo za dużo. To ma być jednoosobowy warsztat hobbystyczno amatorski. Przy tej spawarce której mam bezpiecznik 16A trzymał spokojnie. W budynku który mam na oku pracowały kiedyś jakieś pompy więc szmocy tam było pod dostatkiem.
Obrazek

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 19 paź 2009, 19:35

a jak wprowadzisz resoraka to instalacja z zabezpieczeniem nie pyknie :mrgreen: mi resorak potrafi i 25A wywalić :shock: Trzeba myśleć do przodu każdy się rozwija i sprzęt nowy kupuje 8-)

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 19 paź 2009, 20:06

Tak... ale resorak będzie hulał za za 2-3 lata i w zupełni innym miejscu. :)
Obrazek

kin241
Posty: 463
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 19 paź 2009, 21:44

Moim zdaniem do takiego warsztatu 6 kW jak najbardziej wystarczy. Jesli przyłacza do budynku są wiekszej mocy to w każdej chwili możesz wystapić o większy przydział mocy. Nie ma co pakowac się w koszty na początek bo za kazdy dodatkowy kilowat musisz płacić. Tylko lepiej wstawić zabezpieczenia automatyczne klasy C które maja większy zapas przeciązeń prądowych występujących przy rozruchu silników.

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 19 paź 2009, 23:03

Zato ja opowiem coś o instalacji w mojej pracowni:)
Zracji ze budynek w którym mieści się moja pracownia powstał niedawno i tak naprawdę wprowadzając się tam zastałem gołe sciany…:)
przez pierwsze miesiące pracowałem na przedłuzaczach i prądzie od sąsiada:)a za oswietlenie robiły mi dwa stare halogeny.Zresztą odkąd pamietam zawsze instalacje i oświetlenie w moich poprzednich warsztatach nie były duzo lepsze co momętami doprowadzało mnie do szału zwłaszcza jak coś walneło a nikt niewiedział co:)
Ale wkońcu się doczekałem i moja pracownia posiada instalację o której jeszcze jakiś szas mogłem pomarzyć.
-oświetlenie wsómie 30 zestawów jazeniówek karzdu po dwie sztuki ,odpowiednie jasne nie męczące natęrzenie swiatła(jedyna wada ze muszą sie rozgrzać by osiągnąc swoją moc),wsystko podzielone na kilka sekcji w zalezności w jakiej części warsztatu pracuje.
Dotedo oświetlenie ewakułacujne oraz mój ulubiony patent, zestaw oświetlenia awaryjnego który załancza się w momęcie jakiejś awari światła bądz jak elektrownia się rozmyśli i wyłączy prąd:)Naprawdę super sprawa a syste załancza sie automatycznie więdz jak coś mi walnie w nocy to nie muszę ganiac z latarką i grzebać w skrzynce:)
-Co do instalacji zaśilającej to 3 natęrzenia prądu + jeden zdublowany 220 ze specjalnymi gniazdami podobnymi do siłowych tylko mniejsze:) plus tradycyjne,dotego 110 bezpieczne napięcie oraz 320 siła.
Wszystkie punrty zasilające cą rozmieszczone wokuł warsztatu i w zestawach, gniazdo 110 obok 320 i podwujne 220(tradycyjne) a wniektórych dodane 220 wzmocnione.
Karzde gniazdo zasilane jest oddzielnie i posiada oddzielny bezpiecznik w samym gniezdzie jak i skrzynce.(dobry patent bo jak jest mała awaria to wywala ten w gniazdku i nie trzeba leciec do rozdzielni)
-pozatym mam cztery zestawy gniazd zwieszonych z sufitu dwa przy stole roboczym i dwa pośrodku warsztatu (parent rewelacyjny bo dzięki niemu nie potrzebyje wogule przedłurzaczy:))
-Dotego system przeciw porzarowy z 10 czujnikami dymu:)
-podtrzymanie biura i maszyn sterowanych komputerem na 20 minut.
-a i swiatło w kiblach na sensory:)
cału sustem dopływu prądu jest wyłanczany małym przelącznikiem przy dzwiach wejściowych:)

naprawde ta instalacja "wzdych jęczy i mówi ze mnie kocha":)
Ale taki rozmach nie był spowodowany moim widzi misie tylko niestety przepisami jakie są w irlandi bez czegoś takiego niedało by rady zrobić odbioru instalacji.
A jak by było jeszcze mało co 3 miesiące wpada typ z takim śmiesznym kompem i sprawdza karzde gniazdko:) takie wymogi:)


tak wuglądają te zwieszone gniazda.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 20 paź 2009, 07:06

fiu fiu..... normalnie instalacja wypasik, ja jestem jeszcze przed zakładaniem elektryki w pracowni i patent z podwieszanymi gniazdami wygląda całkiem zachęcająco. Ojciec elektryk zdecydował, że przydział mam na 10kW, zresztą to on mi będzie instalacje robił

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 20 paź 2009, 08:29

Kurde czad chłopie. Irlandia to cywilizowany kraj, a nie jakieś druciarstwo.
Obrazek

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 paź 2009, 20:43

powiem Ci grzesiu ze 3kw to malo bedzie... ja bym poszedl na 6kW i wydaje mi sie ze to bedzie optymalne ;)

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 30 lis 2009, 21:01

Kurde mam dylemat... za 6 kW psiekrwie chcą mi wyrwać jakieś 700 moich nowych złotych. Warsztat w tym miejscu planuję na 2-3 lata góra a mam teraz huk wydatków z zakupem ziemi. Dlatego w mojej głowie zaświtał szatański plan. http://www.allegro.pl/item834872386_agr ... mocja.html Co mi poradzicie towarzysze?
Obrazek

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 30 lis 2009, 21:39

A ktoś blisko nie jest przyłączony do siły? , może zrobił byś se pod licznik po prostu i tez by szło ;-)

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 30 lis 2009, 21:43

jesli to Twoj warsztat to kurde SZACUNECZEK !!

Awatar użytkownika
karendt
Posty: 25
Rejestracja: 29 sie 2009, 09:03
Lokalizacja: Górne Wymiary
Kontakt:

Post autor: karendt » 03 lut 2010, 18:06

Panowie jak to jest z tym prundem

Chcę położyć nową instalacje elektryczną do warsztatu, mogę to zrobić osobiste czy musu to zrobić elektryk z odpowiednimi uprawnianiami, słyszałem też że dopuszczalna jest też możliwość położenia samemu i a elektryk tylko podłączy ją do zasilania.
Zaznaczam, że dawniej, pomieszczenie w którym planuje zrobić warsztat była stajnią, ale dawno temu się zawaliła i przebudowano to na coś rodzaju garażu 4x10 m, trzymano w nim opał i różne graty. Teraz w jego części mieści się moja kuzienka.Instalacja w nim jest ale już stara i zrobiona prowizorycznie.
Główny wyłącznik na dom mam 25A na warsztat chce dać 20A.
Pytam bo powoli mam już dość pracowania dla innych i chciałbym zacząć coś swojego na własny rachunek.
Więc było by wszystko oficjalnie i legalnie, no i nie chciałbym żeby w pewnym momencie przyszedł jakiś urzędnik czy kontroler i powiedział że prąd u mnie niezgodny z przepisami.
Ostatnio zmieniony 03 lut 2010, 18:18 przez karendt, łącznie zmieniany 1 raz.
Żelazo ciągnie męża ku sobie

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”