Potrzebna podpowiedx

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Potrzebna podpowiedx

Post autor: kseroks1 » 04 gru 2011, 13:05

Witam dostałem zlecenie wykonania podkowy takiej do grzania wody w bojlerze oczywiście podkowa nie standardowa starą dostałem na wzór wymiarów. Z jakiej grubości blachy ją wykonać?? czy spawać jakąś specjalną elektrodą żaroodporną czy zwykłym drutem migomatem a może gazowo??
Mam pomysł wykonać podkowę z Ceownika GW 120x65x6mm czy to nie będzie zbyt potężne??
pozdrawiam
kseroks1

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 04 gru 2011, 19:53

ceownik na tą podkowe napewno jest dobry wystarczy zaspawać go płaskownikiem 6 mm a spawanie to zależy jaki jest ten migomat ile ma A bo jak mało to niewarto wtop będzie za mały i może pęknąć spaw więc jak jest możliwość to gazowo jest najlepiej spawać takie żeczy (no chyba że ten mig poradzi) :>

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 05 gru 2011, 20:53

Taki ceownik będzie w sam raz. Spawaj zwykłą elektrodą, żaroodporna chyba nie jest konieczna. Migomat odpuść, spaw jest kruchy a podkowa jak się nagrzewa i stygnie to chodzi - wniosek wiadomy, spoina z elektrody jest miękka i nie będzie tak pękać. No i staraj się wtopić jak najgłębiej i nie szlifuj spawów.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 06 gru 2011, 13:42

Witam
Wielkie dzięki za podpowiedź. Ceowniki już mam przygotowane tylko spawać. Co do maga to ma 220A i wydaje się że jak bym zeszlifował rowki pod spawy i przejechał na 2 razy to powinno wytrzymać bez problemów. Co wy na to?? A jak nie to elektroda 3,2(różowa) i jedziemy z tym również na 2 przejścia.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
hamer
Posty: 214
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: hamer » 06 gru 2011, 14:21

Mam nadzieję że chcesz zrobić to jak najlepiej i zdobyć zaufanie klienta, jeżeli NIE to zrób jak napisałeś. Zakładam to pierwsze.
Jeżeli MAG to obowiązkowo ukosowanie, najpierw dobry przetop, potem lico bez szlifowania.
Jeżeli elektroda, ukosowanie,przetop elektrodą rutylową ER (różowa), wypełnienie i lico zasadową EB. Elektrody zasadowe są znacznie lepsze i wytrzymalsze.
Dodatkowe wskazówki: po każdej warstwie spawu przeszlifować spaw do białego tak aby nie było śladu szlaki czy pęcherzy. Elektrodę prowadzić jak najbliżej jeziorka. Elektrody powinny być suche, a elektrody zasadowe dodatkowo wygrzane, dane znajdziesz na opakowaniu. Lica nigdy nie szlifujemy, chyba że tak przewiduje technologia. Zawilgocone elektrody wpływają na wady spoiny takie jak pęcherze czy kratery, niedopuszczalne wady spoin w zasadzie wszystkich ale odpowiedzialnych w szczególności, a spawy podkowy takimi są.
Życzę powodzenia ;)
hamer

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 07 gru 2011, 08:37

jakich sił spodziewacie się w podkowie w bojlerze? Przecież jak woda na piecu ma max 80 stopni to ciśnienia wewnątrz nie ma (jest zaniedbywalne). Praca termiczna w tym zakresie temperatur też jest zaniedbywalna. Tak o tym opowiadacie jakby to miało ze 100 atm wytrzymać.
Ja robiłem takie wsady grzewcze do bojlerów i wykonywałem je z blachy kwasoodpornej grubości 0.8 mm. Tyle tylko, że ja robiłem wymiennik płaszczowy a nie standardową podkowę.
Pamiętajcie o czymś takim jak przewodność cieplna.
Standardowe fabryczne podkowy wykonywane są z rury 1 1/4", czyli mają grubość ścianki 3,2 mm.

Awatar użytkownika
hamer
Posty: 214
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: hamer » 07 gru 2011, 13:56

Mam taką zasadę, albo robię najlepiej jak potrafię albo wogule KROPKA
Każda wada, nawet najdrobniejsza, świadczy o wykonawcy przedmiotu.
Wybacz @ateem za tą nutkę umoralniającą (wpływ starych rzemieślników) :oops:
Powiedz jednak, czy nie wkurza Cię czasem, kiedy kupisz nowiuteńką rzecz, a ta nie dożywa nawet, często bardzo krótkiego okresu gwarancji ? :evil:
Pozdrawiam :D
hamer

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 07 gru 2011, 19:50

kolega hamer ma całkowitą racje sam niedawno kupiłem szlifierkę kątowa na rynku i niedożyła zurzycia 3 tarczy wymieniłem ją na drógą ale czuje że jej śmierć sie terz zbliża teraz większość żeczy to jednorazowki robią ale mogli by to robić troche trwalsze bo są pewne granice i niedłógo to po naciśnięciu przycisku narzędzia będą sie rozpadać niema to jak stare pancerne maszynki takie jak celma mam wiertarkie jeszcze ojca ma 30 lat i działa niezawodnie :>

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 07 gru 2011, 21:59

A ja w tym "sporze" przyznałbym rację ateemowi . Przykładowo jeśli mam wywiercić otwór fi 20 mm , to wcale nie znaczy że mam go wykończyć rozwiertakiem żeby był "na pewno dokładnie" 20mm (chociaż przecież mogę). Wszystko zależy od tego, co, do czego i po co. A Ty Kubo lepiej pochwal się coś to za szlifierkę kupił , ile dałeś i czego się po niej spodziewałeś.
Ps: a przy okazji mógłbyś popracować nad ortografią i interpunkcją
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 07 gru 2011, 22:29

mam problemy z pisownia nic na to nieporadze a szlifierka jest firmy fallon tech dałem 180 zł jak ta wymięknie to może kupie bosha no ale to trzeba dac ok 600-800zł a narazie niemam kasy a za błędy przepraszam :oops:

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 08 gru 2011, 01:12

Odradzam zakup boscha bo to nie są takie jak kiedyś robili.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 08 gru 2011, 17:21

to koledzy polecają jaka marka do szlifowania i cięcia była by najlepsza chodzi mi szlifierkie na tarcze 230mm tak żeby posłózyło jakiś czas ;)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 08 gru 2011, 17:25

Polecam Hitahi ,mocne maszynki.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 08 gru 2011, 18:20

Również polecam Hitachi. Trwałe i mocne :)

wacek624
Posty: 93
Rejestracja: 19 lis 2009, 14:56
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: wacek624 » 08 gru 2011, 21:31

spawaj elektrodą na pewno musi być musi być szczelne jak w piecu ma być ta podkowa to musi być co najmniej 6blacha

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”