sp. ks. Jankowski
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
sp. ks. Jankowski
Zmarł ks. Jankowski.
Znamy go wszyscy z głupawych występów antysemickich i barokowego przypychu, z jakim się obnosił itp.
Pamiętajmy jednak, że był wielkim przyjacielem kowali, wspierał ich i chronił za komuny, był mecenasem (w klasycznym tego słowa znaczeniu) wielu mistrzów kowalskich i koneserem kowalstwa najwyższych lotów. To dzięki ks. Jankowskiemu powstały genialne prace mistrza Zulewskiego z Gdańska. Kraty do kościoła sw. Brygidy "historia orłów polskich" i inne dzieła.
Każdy może mieć wiele twarzy. Ks. Jankowskiego zapamiętajmy jako mecenasa kowalstwa.
O jego wygłupach zapomnijmy.
Znamy go wszyscy z głupawych występów antysemickich i barokowego przypychu, z jakim się obnosił itp.
Pamiętajmy jednak, że był wielkim przyjacielem kowali, wspierał ich i chronił za komuny, był mecenasem (w klasycznym tego słowa znaczeniu) wielu mistrzów kowalskich i koneserem kowalstwa najwyższych lotów. To dzięki ks. Jankowskiemu powstały genialne prace mistrza Zulewskiego z Gdańska. Kraty do kościoła sw. Brygidy "historia orłów polskich" i inne dzieła.
Każdy może mieć wiele twarzy. Ks. Jankowskiego zapamiętajmy jako mecenasa kowalstwa.
O jego wygłupach zapomnijmy.
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Mnie też ks. Jankowski żenował swoją postawą, nie moja bajka. I nie mówmy o tym.
Wiem tylko z pierwszej ręki, od ucznia Zulewskiego - Arka Gawęckiego, że Jankowski bywał u nich w kuźni, uwielbiał to. No i wspierał Zulewskiego, jak komuna go gnębiła i nie mógł oficjalnie znaleźć pracy. Jankowski nigdy nie odmówił pomocy dwóch grupom zawodowym - stoczniowcom i kowalom. Dawał pracę, gdy jej nie było.
Wiem tylko z pierwszej ręki, od ucznia Zulewskiego - Arka Gawęckiego, że Jankowski bywał u nich w kuźni, uwielbiał to. No i wspierał Zulewskiego, jak komuna go gnębiła i nie mógł oficjalnie znaleźć pracy. Jankowski nigdy nie odmówił pomocy dwóch grupom zawodowym - stoczniowcom i kowalom. Dawał pracę, gdy jej nie było.
proszę nie zaczynajcie mi tu rozmowy o kościele i religii, bo jest to jeden z tematów taboo na tym forum.
Temat jest o Jankowskim, więc rozmawiajmy o nim. jakiś czas temu było coś o bursztynowym ołtarzu czy czymś takim:) zlecenie dał Jankowski, a bursztyn podobno nie do końca pochodził z oficjalnych źródeł:) Fakt, że robota była piękna!
Temat jest o Jankowskim, więc rozmawiajmy o nim. jakiś czas temu było coś o bursztynowym ołtarzu czy czymś takim:) zlecenie dał Jankowski, a bursztyn podobno nie do końca pochodził z oficjalnych źródeł:) Fakt, że robota była piękna!
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
-
Tomek Błotnicki
- Posty: 114
- Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
jak tylko nie dotykają dzieci i kleryków to jEst ok:) prałat chyba miał jakieś takie epizody. jakiś czas temu było trochę szumu chyba:/ I jeśli tak było faktycznie, to żadna działalność filantropijna tego nie zmyje.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Wracając z Ustki byłem, widziałem, pomacałem. Kowalstwo najwyższej jakości, każdy detal niesamowicie dopracowany, zero kompromisów, robi wrażenie.
Można sobie popatrzeć, http://www.grafidea.pl/kuznia/Zelazo/krata/Krata.htm ale to nie to co na żywo
Można sobie popatrzeć, http://www.grafidea.pl/kuznia/Zelazo/krata/Krata.htm ale to nie to co na żywo