Witam!
Powitanie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Witam!
Forum przeglądam już chwilę, ale dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować.
Jestem młodym adeptem sztuki kowalskiej, niedawno dopiero udało mi się dorobić własnej "kuźni" (chociaż to trochę nazbyt wyniosłe słowo) Wykonuję od czasu do czasu noże, jakieś świeczniki, kwietniki etc. Poszukuję jakiegoś kowala z okolic Łańcuta, który mógłby udzielić mi paru rad, wskazówek.
Pozdrawiam!
Tomek
Forum przeglądam już chwilę, ale dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować.
Jestem młodym adeptem sztuki kowalskiej, niedawno dopiero udało mi się dorobić własnej "kuźni" (chociaż to trochę nazbyt wyniosłe słowo) Wykonuję od czasu do czasu noże, jakieś świeczniki, kwietniki etc. Poszukuję jakiegoś kowala z okolic Łańcuta, który mógłby udzielić mi paru rad, wskazówek.
Pozdrawiam!
Tomek
Witam wszystkich forumowiczów. Na imię mam Serafin mieszkam w kluczach woj. małopolskie. Doświadczenie w tematyce kowalstwa na razie mam niewielkie. Spawam od 4 lat kontenery, od 2 dorabiam robiąc bramy itp. Od tego czasu nie potrafię przejść obojętnie obok jakiejkolwiek konstrukcji metalowej, a co dopiero jakiejś bramy czy balustrady. Nie wspominając już o tych najpiękniejszych dziełach sztuki. Myślę o rozbudowie mojego marnego warsztatu o kuźnię tj. chociaż kowadło 150 kg. i palenisko (własnej roboty). Dlatego dziękuję Wam za to forum i mam nadzieję, że swoją wiedzą pomogę innym. Tak jak mi, Wy pomogliście. Pozdrawiam wszystkich.
POWITANIE
Witam wszystkich sympatyków pałających miłością do pracy z metalem. Materiałem bardzo wdzięcznym w obróbce, choć wymagającym, ale odwdzięczającym się ostatecznym wyglądem i osobliwym charakterem. Moja przygoda z obróbką metalu zaczęła się tradycyjnie od poznania podstawowych czynności ślusarskich, dalej nauką spawania, aż po zgłębienie wszystkich tajników związanych z blacharstwem samochodowym ( "blacharką" - tą z lat 80, kiedy nie było dostępu do części zamiennych). Od dłuższego czasu nie zajmuję się obróbką metalu (jestem "gryzipiórkiem"), ale gdzieś tam w głębi duszy coś zostało, niespełnione marzenie spróbowania sił w kowalstwie, metaloplastyce. Dlatego też postanowiłem, bardziej w celach hobbystycznych, uruchomić małą "kuźnię". Czy starczy mi jeszcze sił i chęci...? Forum bardzo mi się podoba, zawiera wiele cennych informacji, skupia prawdziwych znawców przedmiotu, praktyków i FACHOWCÓW. Wielki szacunek PANOWIE. Pozwolicie, że czasami włączę się w niektóre dyskusje, o ile będę miał coś rzeczowego do powiedzenia, pozdrawiam - jukos60
Turniej Kowali w Legnicy
Będę na turnieju na 100%. Nawet poznałem już kilka osób, z którymi bardzo lubię rozmawiać na tematy nam wszystkim bliskie.
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Hello !
and Happy New Year Anno Domini 2011 !
and... dosyc tej obcej memu sercu mowy. Ale tam na gorze pisze "say hello", wiec naklikalem jak kazano.
Jestem Tom, dla Polakow Tomasz, Oldsmith.
Tak sie zlozylo, ze mam przyjemnosc przywitac szacowna brac kowalska w pierwszych chwilach nowego, oby lepszego roku. Aplikacje do forum skladalem kilka dni temu, lecz dopiero teraz mam chwile, aby usiasc i cos napisac. Niech nikogo nie zdziwi pora, ze wzgledu na roznice czasu jeszcze nie poszlismy z moja Pania na bal (stroi sie wlasnie) a ja , jako ze chlopu mniej potrzeba czasu na wystrojenie sie, dopadlem do klawiatury.
Nie wiem czy kotlarz, zwany inaczej zlotnikiem kwalifikuje sie do waszego grona, lecz chce zaznaczyc ze posluguje sie przewaznie mlotkiem. Malym mlotkiem repuserskim, jakies 4 uncje wagi. Wiec moze jednak jest we mnie cos z kowala ? Moze choc troche ? Przeciez kuje , no i coz z tego ze na zimo i bez dudania w miech. Ale na kowadle !
Zycie tak pokierowalo moimi pasjami, ze liznalem troche tego i owego, pralem sie zawodowo rusznikarstwem, snycerstwem, teraz klepie blache. Przewaznie miedziana, czasem srebrna. Do prawdziwego zelaza nie mam warunkow, mam tylko nadzieje ze kiedys, w kolejnym nawrocie na sciezce zycia uda mi sie poklepac na goraco.
Coz, moge sie podzielic swoja wiedza, zaznaczam jednak , ze tez bede czerpal nauke z tego forum z przyjemnoscia.
Witajcie wiec serdecznie i wybaczcie z przydlugiego posta.
and Happy New Year Anno Domini 2011 !
and... dosyc tej obcej memu sercu mowy. Ale tam na gorze pisze "say hello", wiec naklikalem jak kazano.
Jestem Tom, dla Polakow Tomasz, Oldsmith.
Tak sie zlozylo, ze mam przyjemnosc przywitac szacowna brac kowalska w pierwszych chwilach nowego, oby lepszego roku. Aplikacje do forum skladalem kilka dni temu, lecz dopiero teraz mam chwile, aby usiasc i cos napisac. Niech nikogo nie zdziwi pora, ze wzgledu na roznice czasu jeszcze nie poszlismy z moja Pania na bal (stroi sie wlasnie) a ja , jako ze chlopu mniej potrzeba czasu na wystrojenie sie, dopadlem do klawiatury.
Nie wiem czy kotlarz, zwany inaczej zlotnikiem kwalifikuje sie do waszego grona, lecz chce zaznaczyc ze posluguje sie przewaznie mlotkiem. Malym mlotkiem repuserskim, jakies 4 uncje wagi. Wiec moze jednak jest we mnie cos z kowala ? Moze choc troche ? Przeciez kuje , no i coz z tego ze na zimo i bez dudania w miech. Ale na kowadle !
Zycie tak pokierowalo moimi pasjami, ze liznalem troche tego i owego, pralem sie zawodowo rusznikarstwem, snycerstwem, teraz klepie blache. Przewaznie miedziana, czasem srebrna. Do prawdziwego zelaza nie mam warunkow, mam tylko nadzieje ze kiedys, w kolejnym nawrocie na sciezce zycia uda mi sie poklepac na goraco.
Coz, moge sie podzielic swoja wiedza, zaznaczam jednak , ze tez bede czerpal nauke z tego forum z przyjemnoscia.
Witajcie wiec serdecznie i wybaczcie z przydlugiego posta.