> KUPIĘ < Prasa krawędziowa

Sprawy bieżące

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 04 lut 2014, 22:45

ALe mimo wszystko ta z aukcji także mechaniczna . Tam nie ma raczej cylindórw , jedyne co widać to śruby . Ale zestaw ok , a prawda taka , że krawędziarka bez gilotyny nieco kulawo działa :)

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 05 lut 2014, 20:06

Dziś nagrałem krótki filmik w pracy . Bardzo proste gięcie , a na zwykłej giętarce może być problematyczne :) Jak będę wyginał progi do samochodu lub coś bardziej złożonego to też nagram , aby uwidocznić przewagę prasy krawędziowej , jak i uwiarygodnić me słowa . Chciałbym zaznaczyć , ze detali takich jak na filmie miałem do zagięcia dziś 200 sztuk , a powtarzalność każdego do 0,2 mm . Niestety na krokach dokładniej się nie da , bo po odjazdach zderzaków są zawsze pewne przekłamania . Zwróćcie również uwagę , że kolejność gięć nie pozwoliła w tym przypadku na wykonanie gięcia wynikowego w miejscu nie istotnym . Ważny wymiar był wynikowym , wiec dlatego tak ważna jest powtarzalność i dokładność maszyny . Czasowo również trudno konkurować jakimś kantmaszynom :mrgreen: 200 detali czyli 800 gięć , wykonane w niewiele ponad 3 godziny .

http://www.youtube.com/watch?v=8PgEXNVW ... e=youtu.be

Wiem , że nie odpowiednie to miejsce na tego typu rozmowy , ale skoro już się tak rozwinęło , to może się go przeniesie , zobaczymy :)

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 05 lut 2014, 20:27

na zwykłej zaginarce tez takie cos da sie zagiąc tylko w innej kolejnosci niz Ty :)

Awatar użytkownika
eupeus
Posty: 98
Rejestracja: 06 mar 2012, 13:12
Lokalizacja: Lubiechowa k. J Góry
Kontakt:

Post autor: eupeus » 06 lut 2014, 00:05

Bardzo konstruktywna konwersacja !
Uwielbiam takie "starcia" :)

Mój głos mimo wszystko oddaję Krzyśkowi argumentując to "jakimś" doświadczeniem zdobytym przy pracy na prasie krawędziowej i zaginarce.
Może to zabrzmieć dziwnie ale w 1 przypadku była to również jak u Krzycha DURMA HAP 2560 60 ton / 2550 mm taka jak tu http://www.maszyneria.pl/maszyny/prasy_ ... _4543m.jpg
Z kolei zaginarka była niemalże identyczna jak z filmu Kuby - nie posiadała tylko sterowania z pulpitu. 2 pedała, kąt i lecimy. >>> FAKT jest jeden - prostota i szybkość ustawienia kąta to sama przyjemność. Podchodzisz, instalujesz blachę, ustawiasz kąt, naciskasz pedał i idziesz wykonać kolejny zabieg bo temat gięcia jest skończony.
Jak by zrobić taki test, że 2 osoby podchodzą do tych 2 maszyn osobno z tym samym zadaniem [gięciem] i kładą gotowy produkt na stoliku, a sekundant robi STOP na zegarku ?
Raczej DURMA zostaje w tyle łaaadnych kilka chwil :) BA !!
Tylko o jakim gięciu mówimy :mrgreen: ? Jeśli o pojemniku 200 x 200 z 4 bokami 50 mm to ciach ciach i gościu z zaginarki kończy pić kawę, kiedy ten z krawędziówki robi ostatnią ściankę :P
:lol: Zaczynają się schody jak w grę wchodzi inne gięcie, które technicznie zaginarka nie jest w stanie przeskoczyć.

W zasadzie to nie powinniśmy nazbyt krytykować żadnego rozwiązania, ponieważ taka alternatywa jest szalenie istotna w przypadku różnorodności produktów. Po co dekarzowi, który całe życie robi tylko obróbki z ocynku 0,5 - 0,8 na prostym kącie prasa krawędziowa ?! To tak jakbyś chciał się napić tylko 1 szklanki mleka, a kupujesz dorodną, dojną krowę :facepalm:

Krzychu przypomniało mi się jeszcze w przypadku DURMY jedna wada-niedogodność ?
Śruby !! Nieszczęsne śruby .... Powiedz czy zdarzyło Ci się pęknięcie, bo ja byłem świadkiem JUŻ 3 takich sytuacji :/

ALE ALE ALE !!!!!
Kurcze do rezeczy :mrgreen:

Tutaj na samym wstępie muszę podziękować Tobie Salaputro,
Dziękuję !!
Dlaczego ? Zerknij w załączniki :mrgreen:
Po rozmowie i szybkim podjęciu decyzji wsiadłem w samochód o 3 w nocy, 350 km i jestem bardzo szczęśliwym posiadaczem zaje.... eeeeee wyczesanych maszyn. Kto mi nie przyzna racji, że w tej cenie to był dobry zakup ???
Tak wiem, że dziwacznie trochę to wygląda [TANIO], nawet podejrzanie, ale proszę ten temat pomińmy bo to temat morze co i jak, dlaczego i jakim cudem- sam nie wierzyłem, tłumaczyć nie chcę, nie widzę potrzeby. Wyszło na to że przy pomocy naszego Admina miałem najzwyczajniej ogromne szczęście !
Facet ma taką zajawkę na maszyny jak chyba większość z nas :mrgreen: po transakcji powiedział mi tylko, iż wybrał mnie dlatego, że po rozmowie zrozumiał z kim ma do czynienia - w sensie kolejny "kosmita" który będąc w galerii handlowej ogląda jakość wykonania poręczy, czy łączenia w windzie niemalże na klęcząco, podczas gdy żona już z dawno założonym na garbie fochem czeka w aucie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Założyłem sobie 1,5 godz na całą transakcję - po tym jak się wczułem i nurkowałem po hali i magazynach, a 4 godziny minęły nie wiem kiedy, niosło mnie do domu jak sanki w maju do chałupy :lol:
Powiem Wam jeszcze tylko, że grzech było nie kupić walcareczki ręcznej, która chyba na mnie czekała - wiecie jaka, to stare wydanie z rowkiem na pręta, cała na podwyższeniu.
....a i zamówiłem sobie plazmę :facepalm: stół na śr arkusz ze sterowaniem Fanuca.

Co tu dużo gadać - Salaputro chapeau bas!

Jak by co to jeszcze opowiem, teraz czołgam się do wyra.
Pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
>>> SCORPIO TEAM <<<

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 06 lut 2014, 12:02

no to fajnie :D ale ja i tak wybral bym zwykłą zaginarke :D 3 lata dorywczo na takiej zaginałem teraz czasami u znajomego zaginam własnie na prasie krawedziowej to szlak mnie trafia nim sie kąt wyłapie taki jak potrzeba ;/ ale za to prasa ma przewage przy produkcji wielu jednakowych kątów ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „OGŁOSZENIA - announcements”