Aha...Dracorian pisze:Można ale każdy spaw jest słabym punktem w strukturze materiału
Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Qmar pisze:Jelec generalnie jest elementem osobnym jego pogrubienie nic nie da. Ważny jest trzpień (ta część głowni która jest w rękojeści) i jego przejście w głównie czyli tam gdzie przysłania jelec. Istotne jest aby to przejście było wytrzymałe bo dla kilkunastu kilo największe naprężenia będą właśnie tam. Spawanie też raczej nic nie da, pomijając to że tak się nie robi to domyślam się że wtedy punkt newralgiczny przesunąłby się zaraz poniżej jelca.Uriziel pisze: Czy pogrubienie jelca i spawanie elementów by nie zmniejszyły by ryzyka rozpadu?
Można ale wtedy te elementy będą mogły się łatwiej wykruszyć/odpaść. Lepiej jak te elementy będą wyciągnięte/wykute czy tam wycięte/wyszlifowane od początku.Uriziel pisze:deMaus pisze:
- Nie musi być kuty z kawałka, a można go łączyć, np szlic, zęby, jelec, co znacząco ułatwia wykonanie, skraca czas.
A nie można tak zrobić dla wersji bojowej ?
Pytanie ode mnie, skąd takie wymiary? jakieś proporcje/informacje? czy trochę na zasadzie, poślinię palec i sprawdzę skąd wieje?
To inne pytanie.
Jakich zmian w projekcie powinienem dokonać, aby zmniejszyć ryzyko złamania miecza, ale bez utraty znacząco proporcji?
Zmienić grubość ostrza, wydłużyć trzon ?
Wymiary zrobiłem tak...
Stanąłem postacią jak najbardziej w moim kierunku. Miecz wisiał na plecach pod kątem.
Zrobiłem screen i założyłem, że bohater ma 180cm.
W programie wektorowym powiększyłem postać, aby miała 180cm i zmierzyłem długość miecza.
I ta długość robiła mi za punkt zaczepienia.
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Przede wszystkim ja nie szukałem porad tylko kowala do pracy.
Porady wymienił Pan z własnej inicjatywy i nadgorliwości.
To co Pan wymienił to ja już naczytałem 2 lata temu ^^;
Więc dla mnie to tylko powtórka.
Dziwi mnie, że w ogóle Pan chce się podjąć tego.
Przerwane projekty, mnóstwo miejsca na błąd,. Zbombardował Pan temat postami, które tylko mówią jakie to przedsięwzięcie jest "bez sensu"
A jednak szuka Pan sposobu, aby się za to jakoś zabrać zamiast skończyć z tematem i robić co innego.
To powiem tak.
Niech mi Pan zrobi szkic, jak powinien ten miecz wyglądać, aby był wykonalny z minimalnym ryzykiem pęknięcia.
Starając się zachować jak najwięcej z oryginalnej koncepcji.
Na podstawie tego zdecyduję czy warto dalej rozmawiać
Porady wymienił Pan z własnej inicjatywy i nadgorliwości.
To co Pan wymienił to ja już naczytałem 2 lata temu ^^;
Więc dla mnie to tylko powtórka.
Dziwi mnie, że w ogóle Pan chce się podjąć tego.
Przerwane projekty, mnóstwo miejsca na błąd,. Zbombardował Pan temat postami, które tylko mówią jakie to przedsięwzięcie jest "bez sensu"
A jednak szuka Pan sposobu, aby się za to jakoś zabrać zamiast skończyć z tematem i robić co innego.
To powiem tak.
Niech mi Pan zrobi szkic, jak powinien ten miecz wyglądać, aby był wykonalny z minimalnym ryzykiem pęknięcia.
Starając się zachować jak najwięcej z oryginalnej koncepcji.
Na podstawie tego zdecyduję czy warto dalej rozmawiać
-
graffic
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Uriziel - tracę cierpliwość...
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Kolego za takie pieniądze nie znajdziesz idioty, który poświęci wiele dni na wykonanie tak fachowej roboty. Twoje wymagania to koszt w granicy 15 tyśków. Nikt nie zabiera głosu pewnie z przedświąteczne przyzwoitości.
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Uriziel w poprzednim twoim temacie o tym samym mieczu pisałeś o tym, że szukasz porady co do technicznego wykonania. Założyłem, że to się nie zmieniło.
To co czytałeś 2 lata temu, najwyraźniej rok temu zakładając pierwszy temat już zapomniałeś
Co do mojego zainteresowania/opóźnień/trudności projektu/itp to napisałem ci o tym, żebyś wiedział jak wygląda sytuacja. Projekt jest trudny, co dla mnie stanowi wyzwanie, dodatkowo jest ciekawy. Jednak logicznym jest poinformowanie potencjalnego klienta o tym, że jego założenia nie maja przełożenia praktycznego. Szczerze to chciałem ci doradzić jak nie utopić dużej ilości pieniędzy (ale ostatecznie, że to nie moja sprawa i podałem ci też cenę). Na tym forum panuje koleżeńska atmosfera i większość osób tu, zamiast cieszyć się z znalezienia "dojnej krowy" i pociągnąć cie na 30 lub więcej tysięcy, próbuje ci doradzić by zrobić to taniej, ale bez tej wartości bojowej. Po prostu ludzie tu chcą podejść do tego uczciwie.
Moja cena uwzględnia np. to, że ktoś kto miał mieć odbiór towaru w lutym dostanie go w kwietniu, ale np. po uzgodnieniu telefonicznym i rabacie 30%, itp.
Co do projektu to musielibyśmy pogadać przez tel. Wstępnie napisz:
- ile masz wzrostu?
- ile ważysz?
- Trenujesz jakiś fechtunek (miecz długi/półtoraręczny)?
- Mieczem bojowo chcesz ćwiczyć cięcia (czyli ostry), czy fechtunek (sparingi)?
To co czytałeś 2 lata temu, najwyraźniej rok temu zakładając pierwszy temat już zapomniałeś
Co do mojego zainteresowania/opóźnień/trudności projektu/itp to napisałem ci o tym, żebyś wiedział jak wygląda sytuacja. Projekt jest trudny, co dla mnie stanowi wyzwanie, dodatkowo jest ciekawy. Jednak logicznym jest poinformowanie potencjalnego klienta o tym, że jego założenia nie maja przełożenia praktycznego. Szczerze to chciałem ci doradzić jak nie utopić dużej ilości pieniędzy (ale ostatecznie, że to nie moja sprawa i podałem ci też cenę). Na tym forum panuje koleżeńska atmosfera i większość osób tu, zamiast cieszyć się z znalezienia "dojnej krowy" i pociągnąć cie na 30 lub więcej tysięcy, próbuje ci doradzić by zrobić to taniej, ale bez tej wartości bojowej. Po prostu ludzie tu chcą podejść do tego uczciwie.
Moja cena uwzględnia np. to, że ktoś kto miał mieć odbiór towaru w lutym dostanie go w kwietniu, ale np. po uzgodnieniu telefonicznym i rabacie 30%, itp.
Co do projektu to musielibyśmy pogadać przez tel. Wstępnie napisz:
- ile masz wzrostu?
- ile ważysz?
- Trenujesz jakiś fechtunek (miecz długi/półtoraręczny)?
- Mieczem bojowo chcesz ćwiczyć cięcia (czyli ostry), czy fechtunek (sparingi)?
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Ja tematem jestem zainteresowany od początku, tylko:
a) termin, który jest zbyt bliski i nie dam rady w żadnym razie przesunąć aktualnych zamówień...
b) o ile pomiar długość brzmi sensownie tak grubość ostrza i inne już nie. Można zrobić cieńsze ostrze, ze zbroczem w środku (jak miecz leży płasko można założyć, że ten cień po środku ostrza to zbocze) i już waga leci
c) długość też można nieznacznie zmniejszyć (odpaliłem własnie Gothic 1 i mi wyszło że cały miecz ma 160cm, jeśli bohater ma 180cm) jeśli skrócimy go o 10-20cm to znowu waga leci
d) co do trzpienia i jego wytrzymałości pewną zmianę bym wprowadził, zrobił grubszy trzpień i przejście głowni w trzpień pod jelcem będzie szersze, całość będzie bardziej wytrzymała i lepiej będzie się trzymać ten miecz (szersza rękojeść)
e) ten ciemny element głowni z kamieniem bardzo możliwe że to tępa cześć miecza za która dodatkowo można trzymać, tak jak ktoś już wspomniał ricasso
Poniżej to jak powinno być MOIM ZDANIEM
Rysunek poglądowy na całość Obrys zielony to ricasso, czerwony to zbrocze, niebieski to wklęsła część połączona ze zbroczem Jeśli by pogrubił tzpień (jak widać szerzej niż jest zaprojektowana oryginalnie rękojeść) miało by to większe prawo bytu. Nadal nie było by gwarancji że się nie złamie ale była by mniejsza szansa na to. Zdjęcie z gry które może potwierdzić że to ricasso:
Jest dużo problemów i raczej nikt nie zejdzie poniżej 12-15k za taki miecz przy odpowiednio długim terminie. Bo oprócz samej trudności wykonania takiego ostrza dowolnymi technikami wchodzi w grę jak słusznie zauważył deMaus normalizacja, hartowanie i odpuszczanie. Niestety trzeba by zrobić sporo narzędzi tylko na ten jeden projekt co podnosi koszta.
PS. Nie traktuj naszych postów jako atak czy jako próba zniechęcenia Cię. Każdy wysila swoją łepetynę i wiedzę w niej zawartą aby jak najlepiej rozwiązać problem konstrukcji tego miecza. O ile uwielbiam Gothica to trzeba przyznać, że nikt w Piranha Bytes (studio które wyprodukowało grę) nie ma pojęcia o konstrukcji broni i to że w realnym świecie taki miecz by nie działał w takiej formie
a) termin, który jest zbyt bliski i nie dam rady w żadnym razie przesunąć aktualnych zamówień...
b) o ile pomiar długość brzmi sensownie tak grubość ostrza i inne już nie. Można zrobić cieńsze ostrze, ze zbroczem w środku (jak miecz leży płasko można założyć, że ten cień po środku ostrza to zbocze) i już waga leci
c) długość też można nieznacznie zmniejszyć (odpaliłem własnie Gothic 1 i mi wyszło że cały miecz ma 160cm, jeśli bohater ma 180cm) jeśli skrócimy go o 10-20cm to znowu waga leci
d) co do trzpienia i jego wytrzymałości pewną zmianę bym wprowadził, zrobił grubszy trzpień i przejście głowni w trzpień pod jelcem będzie szersze, całość będzie bardziej wytrzymała i lepiej będzie się trzymać ten miecz (szersza rękojeść)
e) ten ciemny element głowni z kamieniem bardzo możliwe że to tępa cześć miecza za która dodatkowo można trzymać, tak jak ktoś już wspomniał ricasso
Poniżej to jak powinno być MOIM ZDANIEM
Rysunek poglądowy na całość Obrys zielony to ricasso, czerwony to zbrocze, niebieski to wklęsła część połączona ze zbroczem Jeśli by pogrubił tzpień (jak widać szerzej niż jest zaprojektowana oryginalnie rękojeść) miało by to większe prawo bytu. Nadal nie było by gwarancji że się nie złamie ale była by mniejsza szansa na to. Zdjęcie z gry które może potwierdzić że to ricasso:
Jest dużo problemów i raczej nikt nie zejdzie poniżej 12-15k za taki miecz przy odpowiednio długim terminie. Bo oprócz samej trudności wykonania takiego ostrza dowolnymi technikami wchodzi w grę jak słusznie zauważył deMaus normalizacja, hartowanie i odpuszczanie. Niestety trzeba by zrobić sporo narzędzi tylko na ten jeden projekt co podnosi koszta.
PS. Nie traktuj naszych postów jako atak czy jako próba zniechęcenia Cię. Każdy wysila swoją łepetynę i wiedzę w niej zawartą aby jak najlepiej rozwiązać problem konstrukcji tego miecza. O ile uwielbiam Gothica to trzeba przyznać, że nikt w Piranha Bytes (studio które wyprodukowało grę) nie ma pojęcia o konstrukcji broni i to że w realnym świecie taki miecz by nie działał w takiej formie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
What man is a man who does not make the world better?
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Qmar pisze:Ja tematem jestem zainteresowany od początku, tylko:
a) termin, który jest zbyt bliski i nie dam rady w żadnym razie przesunąć aktualnych zamówień...
b) o ile pomiar długość brzmi sensownie tak grubość ostrza i inne już nie. Można zrobić cieńsze ostrze, ze zbroczem w środku (jak miecz leży płasko można założyć, że ten cień po środku ostrza to zbocze) i już waga leci
c) długość też można nieznacznie zmniejszyć (odpaliłem własnie Gothic 1 i mi wyszło że cały miecz ma 160cm, jeśli bohater ma 180cm) jeśli skrócimy go o 10-20cm to znowu waga leci
d) co do trzpienia i jego wytrzymałości pewną zmianę bym wprowadził, zrobił grubszy trzpień i przejście głowni w trzpień pod jelcem będzie szersze, całość będzie bardziej wytrzymała i lepiej będzie się trzymać ten miecz (szersza rękojeść)
e) ten ciemny element głowni z kamieniem bardzo możliwe że to tępa cześć miecza za która dodatkowo można trzymać, tak jak ktoś już wspomniał ricasso
Qmar ja bym dodatkowo na szybko zasugerował nieprzekraczanie grubości ostrza o więcej niż 10mm, w zbroczu odpowiednio mniej.
To co nazywasz ricasso, to nie jest przypadkiem osobny element zakładany na miecz? Nie wiem jak to nazwać. Mi to wygląda jakby to było nakute na ostrze (nie wiem czy widziałeś jak w ManAtArms robili miecz OptimusaPrime z transformersów. Własnie tam na części ostrza nakładali jakby drugą warstwę, z cieńszej blachy. Nie zmniejszy to wagi, ale powinno znacząco ułatwić wykonanie zdobienia i uprościć proces obróbki cieplnej.
A co do rękojeści to ja zasugerowałbym jeszcze jedną zmianę by zwiększyć jej wytrzymałość. Zmienić ją na fulltang i dać drewno po bokach. Wizualnie nie wiele się zmieni (można ja pokryć czarna oksydą) a wytrzymałość i zbalansowanie powinno się podnieść.
ps. piec do odpuszczania tak długiego elementu (gdybyś miał zamiar budować to mam pomysł jak zrobić to w sensownych pieniądzach (około 600zł), bez zbytniego nakładu pracy), jak coś to pisz.
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Wiesz myslalem o tym samym. Taki element jelca cos w rodzaju kolnierza idealnie spasowany z ostrzem. Nasuwa się na ostrze wraz z jelcem i gra.deMaus pisze: Qmar ja bym dodatkowo na szybko zasugerował nieprzekraczanie grubości ostrza o więcej niż 10mm, w zbroczu odpowiednio mniej.
To co nazywasz ricasso, to nie jest przypadkiem osobny element zakładany na miecz? Nie wiem jak to nazwać. Mi to wygląda jakby to było nakute na ostrze (nie wiem czy widziałeś jak w ManAtArms robili miecz OptimusaPrime z transformersów. Własnie tam na części ostrza nakładali jakby drugą warstwę, z cieńszej blachy. Nie zmniejszy to wagi, ale powinno znacząco ułatwić wykonanie zdobienia i uprościć proces obróbki cieplnej.
A co do rękojeści to ja zasugerowałbym jeszcze jedną zmianę by zwiększyć jej wytrzymałość. Zmienić ją na fulltang i dać drewno po bokach. Wizualnie nie wiele się zmieni (można ja pokryć czarna oksydą) a wytrzymałość i zbalansowanie powinno się podnieść.
ps. piec do odpuszczania tak długiego elementu (gdybyś miał zamiar budować to mam pomysł jak zrobić to w sensownych pieniądzach (około 600zł), bez zbytniego nakładu pracy), jak coś to pisz.
Fulltang nie glupi pomysl. Na pewno dodatkowo wzmocni całość, z tym że żeby zachowac oryginalność projektu po bokach dałbym cieniutko drewna żeby zakryć tego fulltanga (wtedy w sumie to już nie fulltang ale wiadomo o co chodzi).
Jeśli chodzi o grubosc ostrza to w sumie nie napisalem ale od poczatku stawialem że w najgrubszym miejscu 10mm.
Piecem bym się martwil później
Mimo to roboty w cholere.
What man is a man who does not make the world better?
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
"Element Ricasso" (tak nazwany na potrzeby rozmowy)
Jeśli zrobiłbyś to z jelcem to albo go nie zasuniesz (ostrze przy jelcu będzie najszersze), albo go nie spasujesz idealnie. Można by oczywiście ten fragment pod Elementem nakładanym zrobić prosty, ale to z kolei spowodowało by nagłe zwężenie się klingi. Moim zdaniem trzeba by przygotować w klindze i jelcu otwory, a w tym nakładanym elemencie szpilki, który by się w te otwory zakuło, a potem całość lutować mosiądzem.
Co do fulltang, to grafika Ghotic 1 nie pozwala jednoznacznie określić czy miecz ma rękojeść o przekroju okrągłym czy elipsy. Ja bym postawił na elipsę, z tego powodu, że tak szerokim ostrzem nie dało by się uderzyć płazem (opory powietrza), co za tym idzie, rękojeść o przekroju elipsy zapewnia lepszy chwyt przy cięciach.
Hartowanie to można zrobić na koksie w profilu, a piec skonstruować z powierconej rury, jako nadmuchu, i ścianek dla trzymania koksu, choć nagrzewanie tak grubego i skomplikowanego kształtem ostrza to wyższa szkoła jazdy.
Ale odpuszczanie gdzie wypadało by przez te 1,5 do 2h (zależnie od stali) utrzymać temperaturę to moze być największe wyzwanie. Ja wymyśliłem żeby z trzech lub czterech piekarników elektrycznych wymontować panel sterujący z termoparą połączyć z kilkoma grzałkami i zbudować do tego długą obudowę z szamotem. Na jeden projekt powinno dać radę. Oczywiście trzeba by wtedy skupić się na stalach, które odpuszcza się w temperaturze około 200C, dlatego pisałem o NZ4 można by jeszcze pomyśleć o czymś bardziej nierdzewnym, ale tam znowu hartowanie w foliach, albo gazach, więc zwiększa to kłopot po pierwszej stronie obróbki.
Jeśli zrobiłbyś to z jelcem to albo go nie zasuniesz (ostrze przy jelcu będzie najszersze), albo go nie spasujesz idealnie. Można by oczywiście ten fragment pod Elementem nakładanym zrobić prosty, ale to z kolei spowodowało by nagłe zwężenie się klingi. Moim zdaniem trzeba by przygotować w klindze i jelcu otwory, a w tym nakładanym elemencie szpilki, który by się w te otwory zakuło, a potem całość lutować mosiądzem.
Co do fulltang, to grafika Ghotic 1 nie pozwala jednoznacznie określić czy miecz ma rękojeść o przekroju okrągłym czy elipsy. Ja bym postawił na elipsę, z tego powodu, że tak szerokim ostrzem nie dało by się uderzyć płazem (opory powietrza), co za tym idzie, rękojeść o przekroju elipsy zapewnia lepszy chwyt przy cięciach.
Hartowanie to można zrobić na koksie w profilu, a piec skonstruować z powierconej rury, jako nadmuchu, i ścianek dla trzymania koksu, choć nagrzewanie tak grubego i skomplikowanego kształtem ostrza to wyższa szkoła jazdy.
Ale odpuszczanie gdzie wypadało by przez te 1,5 do 2h (zależnie od stali) utrzymać temperaturę to moze być największe wyzwanie. Ja wymyśliłem żeby z trzech lub czterech piekarników elektrycznych wymontować panel sterujący z termoparą połączyć z kilkoma grzałkami i zbudować do tego długą obudowę z szamotem. Na jeden projekt powinno dać radę. Oczywiście trzeba by wtedy skupić się na stalach, które odpuszcza się w temperaturze około 200C, dlatego pisałem o NZ4 można by jeszcze pomyśleć o czymś bardziej nierdzewnym, ale tam znowu hartowanie w foliach, albo gazach, więc zwiększa to kłopot po pierwszej stronie obróbki.
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Teraz pomyslalem.
Z odpuszczaniem nie bedzie problemu. Kolega ma piec gdzie by wlazł rosły chlop. W sumie to i z hartowaniem bym to u niego mogl załatwić.
Wiec OC zalatwione.
Kwestia teraz wykonania ostrza żeby nie spierdzielic.
To ricasso widzę troche inaczej. Mozna by zrobic osobno jelec i osobno ten kołnierz (ricasso). Spasowac z ostrzem i ze sobą nawzajem. Kolnierz nasuwasz z gory, jelec zaś od dołu. W jelcu dwa otwory na wylot przechodzace przez kołnierz. Zanitowac na stałe na płasko i po problemie.
Rękojeść tylko i wylacznie owalna. Pewniejszy chwyt. Nie musisz patrzeć i wiesz jak chwycic żeby bic ostrzem nie płazem (pomijam fakt który stwierdziles ze płazem bylo by prawie niemożliwe uderzyć). Czyli właściwie tu uważamy tak samo.
Z odpuszczaniem nie bedzie problemu. Kolega ma piec gdzie by wlazł rosły chlop. W sumie to i z hartowaniem bym to u niego mogl załatwić.
Wiec OC zalatwione.
Kwestia teraz wykonania ostrza żeby nie spierdzielic.
To ricasso widzę troche inaczej. Mozna by zrobic osobno jelec i osobno ten kołnierz (ricasso). Spasowac z ostrzem i ze sobą nawzajem. Kolnierz nasuwasz z gory, jelec zaś od dołu. W jelcu dwa otwory na wylot przechodzace przez kołnierz. Zanitowac na stałe na płasko i po problemie.
Rękojeść tylko i wylacznie owalna. Pewniejszy chwyt. Nie musisz patrzeć i wiesz jak chwycic żeby bic ostrzem nie płazem (pomijam fakt który stwierdziles ze płazem bylo by prawie niemożliwe uderzyć). Czyli właściwie tu uważamy tak samo.
What man is a man who does not make the world better?
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Jeśli te zadziory na ostrzu zrobić ma gotowo przed hartowaniem to jest bardzo duże prawdopodobieństwo że podczas OC popęka w miejscu ostrych kątów i cała misterna robota z wyprowadzeniem ostrza pójdzie na marne. W tym miejscu należało by zastosować naddatki technologiczne w postaci skosu lub promienia które zostaną usunięte po odpuszczaniu. Z uwagi na wysoką twardość w grę wchodzi raczej tylko wycinanie kątówką, elektrodrążarka lub cięcie wodą.
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
Kin241 wycinanie kątówką może rozhartować miejscowo. Raczej waterjet. Albo hartowanie w ciasnym profilu albo (ale to już mistrzostwo) hartowanie kawałkami, i nie całej szerokości klingi.
-
SuperKamiGuru
- Posty: 21
- Rejestracja: 24 wrz 2017, 00:57
- Lokalizacja: Lgota górna
Re: Poszukiwany kowal - Miecz fantasy - 160cm - na Marzec 2018 r.
To ja może coś doradzę (nie w w kuciu, a w ,,wartości bojowej") :
Końcówka miecza bardzo zachwieje balanasem głowni . Najlepiej ją odchudzić albo zrównać z resztą glowni . Po drugie jeszcze większe zmniejszenie długości . Ludzie w średbiowieczu mieli średni zwrost 156cm , więc gdyby uriziel rzeczywiście powstał to miałby około 1.4 m . Poza tym skąd waga kilkunastu kilo? Miecze flamderberg miały najczęściej 2.5 kg wagi , a miały 1.8m długości . Gdyby jakiś miecz ważył więcej niż 5kg to użytkowanie go nie byłoby możliwe. Ważne też jest odpowiednio zrobione zbrocze . Powinno być być głębokie i szerokie , poprowadzone do kilku cm w głąb trzpienia . Takie zbrocze robiono w średniowieczu, ponieważ wzmacniało konatrukcję miecza. Jeśli chcesz jeszcze wzmocnić walory bojowe to usuń kolce . Miecz dwuręczny miał niewiele dłuższą głownię od jednoręcznego, ale znacznie dłuższą rękojeść . Mi się wydaje że na ricasso też była poprowadzone zbrocze (na urizielu) . Jeśli chodzi o gothica to lepszy chyba by był szpon beliara , można by było zrobić identyczną głownię jak w grze bez obaw o wartości bojowe (o ile dobrze pamiętam jego wygląd
) . Moja wiedza jest oczywiście teoretyczna ;D
Końcówka miecza bardzo zachwieje balanasem głowni . Najlepiej ją odchudzić albo zrównać z resztą glowni . Po drugie jeszcze większe zmniejszenie długości . Ludzie w średbiowieczu mieli średni zwrost 156cm , więc gdyby uriziel rzeczywiście powstał to miałby około 1.4 m . Poza tym skąd waga kilkunastu kilo? Miecze flamderberg miały najczęściej 2.5 kg wagi , a miały 1.8m długości . Gdyby jakiś miecz ważył więcej niż 5kg to użytkowanie go nie byłoby możliwe. Ważne też jest odpowiednio zrobione zbrocze . Powinno być być głębokie i szerokie , poprowadzone do kilku cm w głąb trzpienia . Takie zbrocze robiono w średniowieczu, ponieważ wzmacniało konatrukcję miecza. Jeśli chcesz jeszcze wzmocnić walory bojowe to usuń kolce . Miecz dwuręczny miał niewiele dłuższą głownię od jednoręcznego, ale znacznie dłuższą rękojeść . Mi się wydaje że na ricasso też była poprowadzone zbrocze (na urizielu) . Jeśli chodzi o gothica to lepszy chyba by był szpon beliara , można by było zrobić identyczną głownię jak w grze bez obaw o wartości bojowe (o ile dobrze pamiętam jego wygląd