Witajcie Panowie i być może Panie. Jestem tu na forum już od jakiegoś czasu i jak do tej pory to zajmowałem się pochłanianiem wiedzy przez was udostępnionej. W między czasie kompletuje swoją kuźnie. Bardzo mi się temat spodobał i w wieku 33 lat postanowiłem kuć noże

Chciałbym się na tym skupić i nauczyć sie robić to porządnie nie dla zarobku ale dla własnej przyjemności. Jako że jestem z tych co lubi robić porządnie postanowiłem zacząć jak już w kuźni będę miał kotlinę z prawdziwego zdarzenia ( bo chce bawić się prawdziwym ogniem) kowadło ( na razie samoróbkę bo strasznie drogi temat to jest) stół warsztatowy, imadło kowalskie oraz ślusarskie oraz porządna szlifierka pasowa.
Zacząłem od stołu warsztatowego, wykonany z profila 60x60x3 oraz blachy 6mm( wymiary 1500x800 o wysokości 900mm). Gadzina waży 120kg

W prezencie otrzymałem imadło kowalskie o wadze 10kg oraz grzmoma o wadze 30kg

Załatwiłem sobie już dębowe odziomki oraz brzozowe( dziś korowałem oraz szlifowałem). Jutro jadę po kotlinę. Kowadło wykonane z dwuteownika( mam nadzieję że znajde wreszcie normalne w miare dobrym stanie w normalnej cenie). Pozostaje tylko szlifierka oraz wyciąg zrobić nad kotliną( bo pracować będę w blaszaku). O pierdołach w stylu sciski, kątówka itp nie wspominam bo już jest. Wam dziękuje za udostępnianie swojej wiedzy bo bez tego ciężko byłoby zacząć się bawić bez poznania podstaw. Pozdrawiam wszystkich
PS Na imię mi Fryderyk i jestem z Dolnego Śląska z okolic Bolesławca i jak pisałem posiadam już 33 wiosny
