Wykute w chlewiku ;-)

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 24 sty 2018, 18:15

graffic pisze:wykuty kąt prosty sponsorowała literka L :mrgreen:
He he taka kowalska ulica sezamkowa :mrgreen:

A mogłem zacząć od A, nawet to spaprałem :facepalm:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 24 sty 2018, 19:13

A jak A, a może Ę :D

Awatar użytkownika
igi
Posty: 216
Rejestracja: 17 lis 2017, 10:17
Lokalizacja: Opole

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: igi » 25 sty 2018, 12:18

:)
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 31 sty 2018, 21:46

Efekt wczorajszej i dzisiejszej popołudniowej zabawy. Stojaczek na świeczkę (rozwinięcie poprzedniego pomysłu).
Zgrzewałem, powstało sporo niedogrzań trzeba było trochę pospawać :/
Część wykorzystałem jako elementy ozdobne. Wyszło takie coś
IMG_20180131_210651-768x1365.jpg
IMG_20180131_210916-1024x576.jpg
Kieliszek z rury...przydała się gilotynka :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
igi
Posty: 216
Rejestracja: 17 lis 2017, 10:17
Lokalizacja: Opole

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: igi » 31 sty 2018, 21:59

widzę liście 8)!!!
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 31 sty 2018, 22:01

I będą mieli zamknięte dzioby. Liście są ? Są :mrgreen:
... spawanie nie grzech, tylko te glutki doskrobać :)

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 01 lut 2018, 06:29

Bobodar pisze: ... spawanie nie grzech, tylko te glutki doskrobać :)
Masz rację, tyle że ja nie planowałem użycia spawarki w takim zakresie, cyknąć miałem tylko kieliszek. Szkoda mi było tego wyrzucić stąd reanimacja trupa i niechęć do skrobania glutów :D

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 01 lut 2018, 10:33

Leon - to rozgrzej do czerwoności, na kowadło, i wyrównaj na płasko :) a potem na spokojnie zacznij robić nowe :mrgreen:

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 01 lut 2018, 13:57

graffic to już mam w nosie, fajnie spędziłem czas, przy okazji czegoś się ucząc, teraz myślę już tylko o nowych projektach ;)

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 01 lut 2018, 14:26

:D tak trzymac !

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 02 lut 2018, 22:21

Wczorajsza i dzisiejsza zabawa, jeszcze cieplutkie :P
Całe 45 cm mojego szczęścia, dawno się tak dobrze nie bawiłem.
kleszcze.jpg
A tak wyglądają po pucowaniu szczotką drucianą na szlifierce, natłuszczone olejem lnianym ;)
Świecą się jak jajca psu, ale już niedługo bo będę miał dla nich robotę :mrgreen:
jedna strona.jpg
druga strona.jpg
z gory.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Saduria » 02 lut 2018, 22:46

I to jest w tym piękne, że sobie sam robisz narzędzia jakie potrzebujesz.
Jestem pod wrażeniem. Będzie młotek?

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 02 lut 2018, 22:59

Tak chciałbym sobie zrobić porządny młotek.
Mam ich sporo, ale moje ulubione są miękkie i żadna obróbka cieplna im nie pomaga :/

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: piotr1as » 03 lut 2018, 08:30

No to teraz przebijak i obusznica no i może jakiś ksztaltownik do odsadzen (zależy jaki styl preferujesz) i można zaczynać.
Jak masz kogoś do pomocy to też się przyda samemu nie idzie to tak szybko jak na Youtube.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 03 lut 2018, 09:40

A do czego te kleszcze? Do trzymania materiału przy kuciu czy jako takie kleszcze pomocnicze (przytrzymać, przenieść itp.)
Pytam, bo jakkolwiek wykonanie mi się podoba, to natomiast proporcje zbliżone 1:2, czyli odległości szczęk i części chwytnej od osi nie gwarantuje zbyt dużego, pewnego ścisku na szczękach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”