Poza tym dobra robota Leon - pierwsze koty za ploty
Wykute w chlewiku ;-)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
graffic
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Bobodar to sa kleszcze do przeniesienia wazonu z kwiatami na Walentynki
kleszcze sa po to by w razie czego nie musieć zbliżać sie do obiektu miłości, w sytuacji gdy nie jesteśmy pewni jej reakcji
Poza tym dobra robota Leon - pierwsze koty za ploty
Poza tym dobra robota Leon - pierwsze koty za ploty
Re: Wykute w chlewiku ;-)
piotr1as teoretycznie wszystko jest, tylko nie mam z czego tego młotka zrobić, no i jeszcze nie wiem czy umiejętności są
ale chcę się o tym niedługo przekonać
Bobodar do trzymania przy kuciu to się na pewno nie nadają. Robiłem jako pomocnicze, przenieść na kowadło, przytrzymać, obrócić... a jak się sprawdzą podczas pracy to się niebawem przekonam.
No i najważniejsze zastosowanie opisał graffic idealne do przeniesienia wazonu, słoików, szczypania swojej wybranki itd trzeba tylko uważać żeby nie zostać rozbrojonym bo może się okazać że równie dobrze nadają się do zgniatania przyrodzenia
Bobodar do trzymania przy kuciu to się na pewno nie nadają. Robiłem jako pomocnicze, przenieść na kowadło, przytrzymać, obrócić... a jak się sprawdzą podczas pracy to się niebawem przekonam.
No i najważniejsze zastosowanie opisał graffic idealne do przeniesienia wazonu, słoików, szczypania swojej wybranki itd trzeba tylko uważać żeby nie zostać rozbrojonym bo może się okazać że równie dobrze nadają się do zgniatania przyrodzenia
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Idealne do trzymania wlewka bułatu. Takich muszę kilka zrobić.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Jak duży chcesz ten młotek robić?
Mogę poszukać kawałka złomu z C45 lub 40hm i wyciac prostokat. Jak pokryjesz koszty transportu i nie musi być na poniedziałek to materiał da się załatwić.
Mogę poszukać kawałka złomu z C45 lub 40hm i wyciac prostokat. Jak pokryjesz koszty transportu i nie musi być na poniedziałek to materiał da się załatwić.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
piotr1as zajebisty kolega jesteś
Ale na razie nie będę robił Tobie kłopotu, rozejrzę się jeszcze po okolicy może uda mi się kupić.
Jeżeli nic nie znajdę to chętnie skorzystam z Twojej propozycji, w razie czego odezwę na PW.
A młotek chciałbym aby miał ok 1,5 - 2 kg, takim najbardziej lubię pracować.
Ale na razie nie będę robił Tobie kłopotu, rozejrzę się jeszcze po okolicy może uda mi się kupić.
Jeżeli nic nie znajdę to chętnie skorzystam z Twojej propozycji, w razie czego odezwę na PW.
A młotek chciałbym aby miał ok 1,5 - 2 kg, takim najbardziej lubię pracować.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Ok jak coś to wal śmiało. Ja poszukam materiału bo się nie zmarnuje.
pamiętaj że podczas kucia i szlifowania trochę materiału ubedzie, mi z 2.1 kg wyszedł młotek 1,7
pamiętaj że podczas kucia i szlifowania trochę materiału ubedzie, mi z 2.1 kg wyszedł młotek 1,7
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Ok dzięki
Re: Wykute w chlewiku ;-)
piotr1as dzisiaj udało mi się kupić c45 i 40hm 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Nie chciało mi się jak nie wiem co, ale skończyłem bo nie lubię niedokończonej roboty.
Nie wyszło tak jak myślałem i nie tak dobrze jak bym chciał, ale spróbowałem czegoś nowego i o to chodziło
Nie wyszło tak jak myślałem i nie tak dobrze jak bym chciał, ale spróbowałem czegoś nowego i o to chodziło
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Masz lepiej zaopatrzone składy niż ja w swojej okolicy. U mnie tylko zwykła budowlanka leży.
Co do noża to chyba nie wyszedł tak źle. Najważniejsze to z każdej roboty wyciągnąć wnioski do następnej.
Co do noża to chyba nie wyszedł tak źle. Najważniejsze to z każdej roboty wyciągnąć wnioski do następnej.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Bardzo ładnie ci wyszedł 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dziękuję
Piotrze u mnie też bieda, ale byłem dzisiaj na wyjeździe ok 80 km od domu w Gorzowie Wlkp, zawiozłem żonę do okulisty a sam ruszyłem na poszukiwania. W "Gostal" mają trochę stali jakościowych, kupiłem nawet kawałek WCL . Przyszłościowo już wiem że mogą też wysyłać towar kurierem
Piotrze u mnie też bieda, ale byłem dzisiaj na wyjeździe ok 80 km od domu w Gorzowie Wlkp, zawiozłem żonę do okulisty a sam ruszyłem na poszukiwania. W "Gostal" mają trochę stali jakościowych, kupiłem nawet kawałek WCL . Przyszłościowo już wiem że mogą też wysyłać towar kurierem
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Leon, a jak się kształtują ceny? Na ich stronie pod "Ceny" mają tylko wyszczególniony asortyment i ilości.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Nożyk sympatyczny. Co Ty tam zgrzałeś? Szlifów nie widać i linia słabsza niż w poprzednim, ale to chyba hidden tang czyli zupełnie inna/nowa technika.
Próbujesz ciągle nowych rzeczy i tak trzymaj.
Próbujesz ciągle nowych rzeczy i tak trzymaj.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Bobodar zapłaciłem:
40hm - 3,65 PLN netto/kg
C45 - 3 PLN netto/kg
WCL - 10 PLN netto/kg
No i doliczają jeszcze za cięcie.
Saduria dziękuję, to z tego wcześniej zgrzanego łożyska. Szlify z premedytacją olałem, zrobić je tylko pilnikiem i papierem ściernym z łapy to w moim przypadku jak walka z wiatrakami, hidden tang to chciałem spróbować
40hm - 3,65 PLN netto/kg
C45 - 3 PLN netto/kg
WCL - 10 PLN netto/kg
No i doliczają jeszcze za cięcie.
Saduria dziękuję, to z tego wcześniej zgrzanego łożyska. Szlify z premedytacją olałem, zrobić je tylko pilnikiem i papierem ściernym z łapy to w moim przypadku jak walka z wiatrakami, hidden tang to chciałem spróbować