Kochanie wróciłem :)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Kochanie wróciłem :)
Spasłem się po sterydach co miały na boreliozę pomóc,nic nie pomogły za to tuczniki przez zabiciem śmiały się ze mnie i ginęły ze świńskim uśmiechem na ryjach.
A zrzucanie wagi trwało długo i bolało.
1-dieta
2-kalistenika
3-abstynencja
Podziałało.Co do tego ostatniego nie miałem przekonania,ale Frankensztajn (mój lek.rodzinny)
miał rację.Twierdzi że alko powoduje zaburzenia hormonalne które utrudniają odchudzanie.
A zrzucanie wagi trwało długo i bolało.
1-dieta
2-kalistenika
3-abstynencja
Podziałało.Co do tego ostatniego nie miałem przekonania,ale Frankensztajn (mój lek.rodzinny)
miał rację.Twierdzi że alko powoduje zaburzenia hormonalne które utrudniają odchudzanie.
-
habeer
- Posty: 595
- Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
- Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)
Re: Kochanie wróciłem :)
Dara, a ja myślałem, że ta zrzuta wagi to z rozpaczy po utopionym sierściuchu 
Re: Kochanie wróciłem :)
Kota nie szkoda,w końcu ma ileś tam żyć.szkoda że fotki mu nie zrobiłem po wyciągnięciu.
Spadł z 6 metrów do lodowatej wody na wierzchu był nawet cieniuśki lód.Gościu musiał zamarznąć jak ten mamut z Syberii,bo nie był w pozycji pływackiej,tylko z łapami do upadku z wysokości,ogon
wyciagnięty i otwarte oczy,w ogóle nie zmętniałe.Zajebiscie wyglądał jak żywy.Ale zaniosłem go w krzaczory i zaraz znajomy kruk go zabrał.
Spadł z 6 metrów do lodowatej wody na wierzchu był nawet cieniuśki lód.Gościu musiał zamarznąć jak ten mamut z Syberii,bo nie był w pozycji pływackiej,tylko z łapami do upadku z wysokości,ogon
wyciagnięty i otwarte oczy,w ogóle nie zmętniałe.Zajebiscie wyglądał jak żywy.Ale zaniosłem go w krzaczory i zaraz znajomy kruk go zabrał.