leonzlasu - moja kuźnia :-)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Wow, ale fajnie. Super stojak i wieszaki. Teraz przynajmniej widać gdzie są jakie narzędzie i nie trzema się po nie schylać.
Spawałeś czy udało się po kowalsku?
Spawałeś czy udało się po kowalsku?
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Wspaniałe miejsce do pracy.
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Robi wrażenie teraz tylko zapełniać wieszaczki 
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Bardzo wam dziękuję. Uwielbiam swój chlewik
Właśnie wróciłem z roboty i mam dość. Zjem obiad i idę chociaż na dwie godzinki się zresetować.
A stojaczek spawany, tak na szybko bez wczucia byle ergonomiczne i funkcjonalnie
Właśnie wróciłem z roboty i mam dość. Zjem obiad i idę chociaż na dwie godzinki się zresetować.
A stojaczek spawany, tak na szybko bez wczucia byle ergonomiczne i funkcjonalnie
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Chyba nie początki andropauzy ... za wcześnieleonzlasu pisze:/.../Zjem obiad i idę chociaż na dwie godzinki się zresetować /.../
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Chyba nie... W sumie mam fajną pracę, nie myślę o niej w czasie wolnym i mam do niej dystans, ale robię to już tak długo że po prostu jestem tym zmęczony. Pracuje przy komputerze, na koniec dnia zmęczenie psychicznie jest dla mnie gorsze od fizycznego, wiem co mówię bo zaczynałem od pracy na produkcji, robiłem na budowach... Reasumując przychodzi czas, gdy człowieka wszystko wkur ... i musi coś zrobić aby zmienić nastawienieBodar pisze:Chyba nie początki andropauzy ... za wcześnieleonzlasu pisze:/.../Zjem obiad i idę chociaż na dwie godzinki się zresetować /.../
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Marcin, to żart
W pełni Ciebie rozumiem, przechodziłem podobnie 
Bywało tak, że jak się nie "złachałem", nie dałem sobie porządnie w de.. , to lepiej było bez kija do mnie nie podchodzić ... chociaż teraz czasami też bez kija bywa ryzykowne
Bywało tak, że jak się nie "złachałem", nie dałem sobie porządnie w de.. , to lepiej było bez kija do mnie nie podchodzić ... chociaż teraz czasami też bez kija bywa ryzykowne
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
To mam to samo 
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Jak do kontaktu z wami potrzebny jest kij to właśnie jest to na "a"... Ja też tak mam...
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Nie mogę wytrzymać i muszę się pochwalić
Takie fajne puzzle przysłał mi dzisiaj TomekS
Tak naprawdę to nie wiem, po co chcę zrobić tą szlifierkę
...a już mi się przypomniało, dla przyjemności
Takie fajne puzzle przysłał mi dzisiaj TomekS
...a już mi się przypomniało, dla przyjemności
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
O żesz Ty. Już mnie skręca z zazdrości.
Już wiem, jak Ci wyjdzie z nią, to zamówię też taki komplet i poproszę Cię żebyś mi pomógł poskładać puzzle.
A wcześniej poproszę o pomoc w zaprojektowaniu szopki na warsztat/kuźnię.
Mamy lokator cały się trzęsie z chęci budowy warsztatu i mama już zmiękła pod warunkiem, że będzie porządne i nie będzie szpecić.
Już wiem, jak Ci wyjdzie z nią, to zamówię też taki komplet i poproszę Cię żebyś mi pomógł poskładać puzzle.
A wcześniej poproszę o pomoc w zaprojektowaniu szopki na warsztat/kuźnię.
Mamy lokator cały się trzęsie z chęci budowy warsztatu i mama już zmiękła pod warunkiem, że będzie porządne i nie będzie szpecić.
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
Jestem stolarzem, co ma się nie udać
Jak by co to pewnie że pomogę
Jak by co to pewnie że pomogę
Re: leonzlasu - moja kuźnia :-)
teraz szlifowanie to będzie bajka 
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...