Wykute w chlewiku ;-)

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 15 kwie 2018, 09:20

Jacku, ale ona do koksu przeznaczona :)
Kształtowanie, wyciąganie, wyoblanie, nitowanie etc. ... prawie wszystko w jednym :)
Bardzo fajna ;)
Leon, co robiło za "kopyto" do formowania łyżki?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Jacenty » 15 kwie 2018, 09:27

Jeżeli do koksu :shock: to się nada oczywiście, a drobne uwagi przydadzą się podczas pracy nad zestawem kominkowym. :)

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 15 kwie 2018, 09:33

Dziękuję za uznanie i uwagi one też są potrzebne, no bo pochwały miłe, ale krytyka do rozwoju niezbędna. Prostokątnej nie zrobiłem bo nie czułem się na siłach, kiedyś spróbuję.
Co do łyżki to formowałem na kowadle i wkręcałem w imadło co tam znalazłem półokrągłego, jakiś cienki przecinak aby zawinąć boki, taka improwizacja. Trochę brakowało młotka z kulką, stąd niepożądane ślady po młotku na bokach. No cóż człowiek uczy się na błędach. Ale cieszę się że się podoba :D

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Jacenty » 15 kwie 2018, 09:58

Kanciate boki najlepiej kuć na podkładce lub szpicu rogu kowadła(metoda dla doświadczonych). Stalowe koło spiąć z kawałkiem blachy. Całość zagrzać i delikatnie miejsce przy miejscu pukać młoteczkiem. Aby uniknąć miejscowego przeciągnięcia materiału proces należy powtarzać do postawienia brzegów w pion. Postawionej blachy do podkładki również nie dobijamy ponieważ spęczona zacznie się rozciągać co spowoduje odwrócenie procesu.

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 15 kwie 2018, 15:02

może to bardziej chochelka :) - po prostu Leon "głodny " jest kowalstwa :mrgreen:

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 15 kwie 2018, 16:24

graffic pisze:może to bardziej chochelka :) - po prostu Leon "głodny " jest kowalstwa :mrgreen:
I to jeszcze jak, wiecznie nienasycony :D

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Saduria » 15 kwie 2018, 20:19

Bardzo ładna łopatka. Szczególnie ten listek mnie ujął. A okrągły młotek trzeba wykuć, bo gdyby nawet się chciało kupić to dość trudno dostać.
Ja swój dopiero w Juli dorwałam, a szukałam w wielu sklepach.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 15 kwie 2018, 20:27

Saduria pisze:Bardzo ładna łopatka. Szczególnie ten listek mnie ujął. A okrągły młotek trzeba wykuć, bo gdyby nawet się chciało kupić to dość trudno dostać.
Ja swój dopiero w Juli dorwałam, a szukałam w wielu sklepach.
Dziękuję :D Bez liścia to lipa by była :mrgreen:
Młotek faktycznie muszę sobie wykuć ;)
Kiedy wracasz z wygnania? Odezwij się jak będziesz w okolicy.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Saduria » 15 kwie 2018, 22:33

Będę przelotem za dwa tygodnie, ale tylko się przespać u mamy. Na trochę dłużej pewnie w drugiej połowie maja.
Pracuj nad Frankiem, będziesz miał pomocnika pod ręką :D

parthagas
Posty: 29
Rejestracja: 03 kwie 2017, 13:12
Lokalizacja: Mława

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: parthagas » 16 kwie 2018, 21:36

Świetna ta szufeleczka, a uchwyty do kwiatów to pewnie sam też będę zmuszony wykuć dla swej żony. Będą się inspirował Twoimi.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 17 kwie 2018, 06:15

Trzeba dbać o swoją drugą połówkę :D

Awatar użytkownika
igi
Posty: 216
Rejestracja: 17 lis 2017, 10:17
Lokalizacja: Opole

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: igi » 19 kwie 2018, 11:08

oooo rzesz ty leonie pojechałeś no ..... kurde naprawdę super robota rewelacja wstawiaj na prace miesiąca bez żadnego skrępowania !!!
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 19 kwie 2018, 15:54

igi pisze:oooo rzesz ty leonie pojechałeś no ..... kurde naprawdę super robota rewelacja wstawiaj na prace miesiąca bez żadnego skrępowania !!!
Dzięki, wstawiłem.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 03 maja 2018, 20:26

Nie sądziłem że uda mi się dzisiaj wyrwać do kuźni :D
Nie byłem od czasu gdy robiłem łopatkę, ostatnio walczę z drewnem i to jest priorytet.
Nie miałem wiele czasu i pomysłu co robić więc zabrałem się za kleszcze, które dostałem od znajomego i które z początku chciałem wyrzucić.

Przeróbka na chwytak prosty. Nic szczególnego ale ile radości z zabawy ogniem i młotkiem :P
regeneracja stare kleszcze.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 03 maja 2018, 21:51

Zastanawiam się nad ich przydatnością i przyznam że nie przemawiają do mnie.
Co innego gdyby szczęki wygiąć o 90* , równolegle do osi sworznia kleszczy, byłyby funkcjonalne.

W tej wersji, przy zaciskaniu kleszczy płaszczyzny szczęk będą się przesuwały w stosunku do siebie, to główna wada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”