Wykute w chlewiku ;-)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Łał - super ten stojaczek. Trochę się napracowałeś. Kanciki ładnie wyszły
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Dziękuję Wam
Jeszcze jest dużo do nauczenia i mógłbym jeszcze wiele poprawić, ale to już zamknięty temat, wyszło jak wyszło.
Teraz muszę wymyślić sobie nowe zadanie.
Mam nadzieję że te zdjęcia poniżej są trochę lepszej jakości. Pozdrawiam i zmykam do kuźni
Jeszcze jest dużo do nauczenia i mógłbym jeszcze wiele poprawić, ale to już zamknięty temat, wyszło jak wyszło.
Teraz muszę wymyślić sobie nowe zadanie.
Mam nadzieję że te zdjęcia poniżej są trochę lepszej jakości. Pozdrawiam i zmykam do kuźni
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
graffic pisze:Calkiem ok katy
Mam nadzieję że każde następne będą lepsze od poprzednich, tak czy inaczej cieszę się z nowych doświadczeń
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Wczoraj padł mi w ręce nóż tokarski który dostałem o Bodara. Taka dziewiątka mi się wykuła.
Ładnie się zahartowała, muszę dzisiaj sprawdzić czy działa
Ładnie się zahartowała, muszę dzisiaj sprawdzić czy działa
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Wykuj jeszcze 6.
Wtedy zobaczysz jak dziala
Wtedy zobaczysz jak dziala
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Zgrabny żłobniczek, co nie ma działać 
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Kawałek noża jeszcze mam, kto wie...piotr1as pisze:Wykuj jeszcze 6.
Wtedy zobaczysz jak dziala
Piotras byłeś w Swołowie, jak to się stało że cię tam nie znalazłem
W sumie masz rację, wszystko zależy od operatoraBodar pisze:Zgrabny żłobniczek, co nie ma działać
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Czyżby inne przeznaczenie było w planie?leonzlasu pisze:/.../ wszystko zależy od operatora
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Zastosowanie takie jak napisałeś, w planach jest podkowa
Prawie wszyscy to kują, muszę zobaczyć czy faktycznie to takie fajne zajęcie, no i sprawdzić czy umiem
Prawie wszyscy to kują, muszę zobaczyć czy faktycznie to takie fajne zajęcie, no i sprawdzić czy umiem
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Leon byłem w Swolowie ale tylko w piątek.
Grzegorz wysłał mnie do ekipy w kuźni bo tam najmniej przeszkadzalem
Za rok plan jest na 3 dni pogadamy
Grzegorz wysłał mnie do ekipy w kuźni bo tam najmniej przeszkadzalem
Za rok plan jest na 3 dni pogadamy
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Fajny, ale powiedz czy to wyżłobienie do czegoś służy czy to tylko taki bajer?
Re: Wykute w chlewiku ;-)
W moim przypadku pewnie bajer, inspirowałem się filmem z youtubeSaduria pisze:Fajny, ale powiedz czy to wyżłobienie do czegoś służy czy to tylko taki bajer?
Superpiotr1as pisze: Za rok plan jest na 3 dni pogadamy
Re: Wykute w chlewiku ;-)
No to jest moja pierwsza podkowa, ozdobna, okolicznościowa może festynowa, nie wiem jak to nazwać, ale dla konia to się na pewno nie nadaje
Zresztą zajęło mi to tyle czasu, że jak miałbym wykuć cztery to koń padłby ze starości zanim dostałby swoje trzewiki
A z jakiego profilu to robicie koledzy i koleżanki?
Ja moją zrobiłem z płaskownika 10x30.
Zresztą zajęło mi to tyle czasu, że jak miałbym wykuć cztery to koń padłby ze starości zanim dostałby swoje trzewiki
Ja moją zrobiłem z płaskownika 10x30.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Wykute w chlewiku ;-)
Bardzo staranna robota, musi się podobać 
Mi z profilu to nawet zdjęcia nie wychodzą
Mi z profilu to nawet zdjęcia nie wychodzą