Wykute w chlewiku ;-)

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 29 lis 2018, 15:08

Szyszki :) szyszki chmielowe :)

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 29 lis 2018, 18:23

graffic pisze:Szyszki :) szyszki chmielowe :)
Nie dam rady :lol:

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 29 lis 2018, 21:29

Leon - dasz radę :)

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 412
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Wilga » 30 lis 2018, 17:55

Ja bym proponował maliny (w skali 1:1) jako statuetkę dla zwycięzcy nieformalnego konkursu kowalskiej maliny ... :facepalm: :oops: :)

Wojtek123
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 21:18
Lokalizacja: Wisła

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Wojtek123 » 30 lis 2018, 19:00

Szyszka to ciekawy pomysł, robił bym tak jak kutą różę (szablony, wycinanie, fakturowanie...). Spróbuje w wolnym czasie.

lachim
Posty: 549
Rejestracja: 07 lut 2016, 19:26
Lokalizacja: Skórka
Kontakt:

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: lachim » 30 lis 2018, 21:50

Szyszki chmielu mają ok 2-3 cm długości... Trzymam kciuki...

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 02 gru 2018, 09:42

leonzlasu pisze:
graffic pisze:Szyszki :) szyszki chmielowe :)
Nie dam rady :lol:
Ale może liść - młotek ? ... Dasz radę :D

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 10 gru 2018, 21:29

Tak w ramach testu jak po nowemu działa dodawanie zdjęć
IMG_20181204_203813-1280x720.jpg
W sumie tak samo :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Saduria » 10 gru 2018, 22:05

Masz za mało kotów, że wykuwasz ciągle nowe? Mama ma dwie żywe przybłędy na zbyciu z chęcią zamieni się na metalowe :P
Od dzisiaj jestem już w pobliżu.
Kotki są super :mrgreen:

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 11 gru 2018, 18:04

Grudzień z marcem pomyliłeś ? :mrgreen:
B. też się podobają :)

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 11 gru 2018, 20:00

Bodar pisze:
11 gru 2018, 18:04
Grudzień z marcem pomyliłeś ? :mrgreen:
B. też się podobają :)
Teraz delikatnie, w marcu to dopiero będą się mnożyć :P

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: leonzlasu » 28 gru 2018, 16:25

Kleszczy nigdy nie jest za dużo i ciągle jakichś brakuje podczas roboty, to sobie zrobiłem następne. Do trochę większych prętów kwadratowych.
Sprawdzają się również przy niektórych rozmiarach płaskowników.
IMG_20181228_140307-1024x1820.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 28 gru 2018, 18:06 przez leonzlasu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
doman1001
Posty: 289
Rejestracja: 10 mar 2018, 17:16
Lokalizacja: Kielce

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: doman1001 » 28 gru 2018, 17:25

Super :) Kurcze muszę się nauczyć robić kleszcze :)

graffic

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: graffic » 28 gru 2018, 18:31

:D

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Wykute w chlewiku ;-)

Post autor: Bodar » 28 gru 2018, 18:41

Podobają mi się Twoje kleszcze, takie amerykanckie :) , jednak zastanawiam się czy tak mały stosunek różnicy odległości chwytu od osi kleszczy, a odległością części roboczej zapewnia odpowiedni komfort pracy gdy wymagane jest silne mocowanie w szczękach?
Oczywiście rozumiem, że ten typ kleszczy jest niezastąpiony przy pracy na elementach, których koniec, za który trzeba chwycić ma zmienną geometrię, np. główka, zagięcie, itp., ale przy prostych prętach raczej jestem zwolennikiem siły razy ramię czyli większych różnic pomiędzy "a" i "b".
kleszczeleona.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”