Wyszlifowane w chlewiku
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Czyli płaskownik ale poklepany młotkiem?
Weź wierć te otwory, bo szkoda tak wszystko na kupkę.
Na ostatnim zdjęciu to cień czy jednak szlif tak nierówno wyszedł?
Weź wierć te otwory, bo szkoda tak wszystko na kupkę.
Na ostatnim zdjęciu to cień czy jednak szlif tak nierówno wyszedł?
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Ten na górze to jeszcze moment i byłoby kukri
Mnie ostatnio nic nie wychodzi więc lekka frustracja ale lubię oglądać postępy kolegów 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Takie przebieranki, udawanki, szlif jest ok.
Jestem zadowolony bo zaczyna w miarę wychodzić to szlifowanie...
Otworów nie wiercę bo mam tylko ręczną wiertarkę i nie chcę mi się męczyć. Trzpieni nie hartuje, tak do 1/3 długości może być zahartowane, więc coś tam się nawierci jak będzie trzeba.
Byś musiał widzieć ile mi nie wychodzi, a to co pokazuję to po prostu jakieś tam wprawki.
Grałeś lub uczyłeś się grać na jakimś instrumencie?
Ja tak do tego podchodzę...w wolnym czasie grasz gamy i inne wprawki, skupiasz się na jakimś elemencie który chcesz opanować i jedziesz codziennie tak długo aż będzie wychodzić.
Potem bierzesz się za jakieś proste utwory i ćwiczysz, potem trudniejsze...
A i najważniejsze jak nie wychodzi to trzeba zatrzymać się na chwilę i pomyśleć dlaczego, wyciągnąć wnioski i próbować innego podejścia.
A i mega najważniejsze trzeba się dobrze bawić
Swoją drogą załóż sobie swój wątek w galerii i dawaj swoje prace, ja też lubię popatrzeć jak koledzy i koleżanki się rozwijają robiąc coraz to ładniejsze wyroby.
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Moja galeria jest ale uboga strasznie bo nie ma czego pokazywać puki co :p
Re: Wyszlifowane w chlewiku
No dobra żeby nie było że wszystko na kupkę to oprawiłem, pozostało naostrzyć.
Mój drugi fulltang.
Mój drugi fulltang.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Brawo Ty
Fajnie wyszło 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
No i ekstra, roboty żadnej ten nóż nie będzie się bał.
Tam szlif do końca sztychu nie pociągnięty, czy jakaś mini fałszywka jest?
Tam szlif do końca sztychu nie pociągnięty, czy jakaś mini fałszywka jest?
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Podziękował
Taka mała fałszywka
Taka mała fałszywka
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Niezłe i fajnie wygląda - takim nożem to i rąbać można 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
Tak na szybko przyczepiłem dzisiaj "maleństwu" drewienko z tępej strony.
Naostrzyłem i zaniosłem do kuchni, jakoś super nie wyszła ta oprawa, ale jest za co chwycić i chociaż jeden z głowy.
Naostrzyłem i zaniosłem do kuchni, jakoś super nie wyszła ta oprawa, ale jest za co chwycić i chociaż jeden z głowy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Wyszlifowane w chlewiku
No i super
Pomalutku wszystkie oprawisz 
Re: Wyszlifowane w chlewiku
A co to? Jakiś dziwerek? Niby wczoraj u Ciebie byłam, ale go nie pamiętam.
Jak nie zapomnę, to Ci olej lniany przywiozę.
Jak nie zapomnę, to Ci olej lniany przywiozę.