Nazywam się Paweł, lat 37. Obecnie mieszkam w Kędzierzynie-Koźlu w woj. opolskim. Do kowalstwa ciągnęło mnie od czasów szkoły średniej, gdy byłem aktywnym członkiem Chorągwi Piastów Śląskich z Brzegu. Zawsze chciałem spróbować swoich sił w pracy przy kowadle, niestety ze względu na dość mobilny charakter pracy i częste przeprowadzki aż do chwili obecnej nie miałem takiej możliwości. W tym roku szczęśliwym trafem zostałem zakwalifikowany do udziału w XXV Warsztatach Kowalskich w Wojciechowie i przez ostatnie dwa tygodnie poznawałem podstawy kowalstwa pod okiem mistrzów: A. Słowika, K. Kudły i R. Skuzy. Wróciłem do domu wczoraj, zmęczony ale szczęśliwy
Dopiero stawiam pierwsze kroki, dlatego też proszę o wyrozumiałość. Obecnie jestem na etapie organizowania sobie małego warsztatu kowalskiego. Kowadło już jest, teraz tylko palenisko, kilka podstawowych narzędzi i mogę ruszać. Możliwe, że będę także kuł z ojcem kolegi, który parę lat temu również brał udział w warsztatach w Wojciechowie. W dalszej perspektywie marzy mi się kucie broni białej, ale bardzo podoba mi się również tworzenie prostych przedmiotów użytkowych.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i z góry dziękuję za wszelką pomoc,
Paweł