Lubię te twoje drobiazgi
Ręką Ariesa wyklepane
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Ręką Ariesa wyklepane
O jesteś
Lubię te twoje drobiazgi
Lubię te twoje drobiazgi
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Jak robiłeś otwór kwadratowy w klamce? Przebijany na gorąco czy jakoś szlifowany?
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Fajnie wyszły i
To nie jest ci taci pojedynci.
Te drobiazgi mam na myśli
To nie jest ci taci pojedynci.
Te drobiazgi mam na myśli
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Jak zwykle w galerii Ariesa wszystko przemyślane i w jak najlepszym porządku
. Powiem jak smerf Maruda- jak ja nie cierpię robić klamek
. Masa precyzyjnych elementów przekładająca się na masę pracy niezauważalnej dla klienta. Jednym słowem nieopłacalna robota. 
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Aries, jak napiszesz, że zamek z wkładką patentową jest w trakcie wykuwania, to też uwierzę
Jacku, na pewno nieopłacalna, no ale wiesz o co chodzi w tym wszystkim
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Piękne jak zawsze 
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Jacek - masz 100% racji
Klamki są okropne. To już bardziej ślusarka.
Chociaż nie powiem - zamek też mnie kusi
Wojtek - otwór kwadratowy powstaje tak: najpierw wiercę otwór okrągły a potem, już na gorąco, rozbijam go na kwadrat.
Chociaż nie powiem - zamek też mnie kusi
Wojtek - otwór kwadratowy powstaje tak: najpierw wiercę otwór okrągły a potem, już na gorąco, rozbijam go na kwadrat.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Ładnie ,kowalsko ,brawo .
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Aries zawsze klepie ostatni bo po nim już nikt nie poprawi. [ klamki mi się podobają ]
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Krzyż krok po kroku
C.d.n.
C.d.n.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
-
graffic
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Naprawdę super
jakie toto ma wymiary ? - szacuje 40-45 na 60 cm (płaskownik 50x5(6)) + trzpień do sadzenia kuli kolejne ze 30 cm
zwieńczenie kapliczki, małego kościółka ?
czekam na kulkę u podstawy
taka ciekawostka - swego czasu Albert (brat Albert) - robił też krzyżyk z kulką - kulka całkiem spora była (jakieś 30-35 cm średnicy)
pytanie: - to zlecenie czy pokłosie Wojciechowa ?
PS - z postanowieniami noworocznym... ehhhh nawet nie będę pisał bo mi się przykro zrobiło - ostatnie ostoje padają
jakie toto ma wymiary ? - szacuje 40-45 na 60 cm (płaskownik 50x5(6)) + trzpień do sadzenia kuli kolejne ze 30 cm
zwieńczenie kapliczki, małego kościółka ?
czekam na kulkę u podstawy
pytanie: - to zlecenie czy pokłosie Wojciechowa ?
PS - z postanowieniami noworocznym... ehhhh nawet nie będę pisał bo mi się przykro zrobiło - ostatnie ostoje padają
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Podoba się
Lubię też fotki z roboty, zawsze mogę podpatrzeć i się czegoś nauczyć, dzięki
Lubię też fotki z roboty, zawsze mogę podpatrzeć i się czegoś nauczyć, dzięki
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Rafał - zlecenie, zwięczenie kapliczka.
No właśnie - ta kulka to będzie ciekawostka. Widziałem tą którą robił Albert. Trochę mi opowiadał o technice. Najpierw zrobił w drewnianym klocku wgłębienie półkoliste i w nim, blachę grzejąc palnikiem, formował półkulę.
Może tez tak spróbuję. Jeszcze pomyślę.
Co do wymiarów - zgrubsza trafiłeś
No właśnie - ta kulka to będzie ciekawostka. Widziałem tą którą robił Albert. Trochę mi opowiadał o technice. Najpierw zrobił w drewnianym klocku wgłębienie półkoliste i w nim, blachę grzejąc palnikiem, formował półkulę.
Może tez tak spróbuję. Jeszcze pomyślę.
Co do wymiarów - zgrubsza trafiłeś
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Ręką Ariesa wyklepane
Kulę możesz zrobić z płaskowników( ustawione pionowo) zamkniętych przez środek (w poziomie) opaską. Miejsca krzyżowania się opaski z elementami pionowymi przetłocz i zanitukj. Chodzi mi o takie przetłoczenia jak zrobiłeś na środku krzyża. Kula byłaby ażurowa.
W razie gdybyś zmuszony był trzymać się ściśle projektu to połówkę kuli spokojnie na gorąco obciągniesz na pełnej kuli, choćby takiej jak te używane do pchnięć. Dwie połówki spokojnie połączysz. Dla odmiany (w co wątpię) gdybyś chciał pójść na łatwiznę to kulę setkę 100mm kupisz w punkcie zaopatrzenia ślusarzy w gotowce mające zastosowanie przy produkcji ogrodzeń.
W razie gdybyś zmuszony był trzymać się ściśle projektu to połówkę kuli spokojnie na gorąco obciągniesz na pełnej kuli, choćby takiej jak te używane do pchnięć. Dwie połówki spokojnie połączysz. Dla odmiany (w co wątpię) gdybyś chciał pójść na łatwiznę to kulę setkę 100mm kupisz w punkcie zaopatrzenia ślusarzy w gotowce mające zastosowanie przy produkcji ogrodzeń.