Post
autor: Dracorian » 02 lut 2020, 23:35
Nic specjalnego i twórczego.
Nazbierało się parę starych siekier ocalonych od huty więc je zregenerowałem.
Regeneracja obejmowała prostowanie,naprawę obuchów,przehartowanie i naostrzenie,a także oksydę.
Najgorszy przypadek [na zdjęciach] miał ułamane ostrze.
Rozkułem je i siekiera wróciła do życia.Swoją drogą ciekawa.Z Zakładów Przysucha.Ewidentnie ma dogrzewane ostrze,więc raczej ręcznie kuta.
Z bardziej rozpoznawalnych widać tam jak sądzę toporek naszego LWP, 2x Zakłady Przysucha,Osowiec,prawdopodobnie Kuźnia Końskie,a także niemiecki Adler.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz