Zaczynamy od dobrania materiału.
Listki winogron są dość durze i rozłorzyste, zracji tego do ich wykonania potrzebne będą większe przekroje od 16[mm] do 20[mm].Ja osobiście preferuje tą gurną granicę ,lubię miec naddatek materiału do dyspozycji niz sklepywac materiał na cienką blaszkę.
Lisc musi miec swoją masę,byc mięsisty dzieki czemu morzemy zrobić głębszą faktórę,żłobienia. Uzyskamy wtedy lepszy efekt plastyczny i mimo swej masy będzie on bardziej naturalny i delikatny.
1. Bieżemy więc np:pret 16[mm]( niema większego znaczenia czy okrągły czy kwadratowy)
i wyciągamy szpic rys.1.Szpis musi być jak najkrutszy więdz kujemy go na samej krawędzi kowadła,przykładając pręt pod niewielkim kątem tak by równocześnie tworzyły nam się dwie płaszczyzny szpica.Uderzenie młotka powinno miec tędęcje zaciągania materiału w dół,dzięki czemu materia będziemy wyciągac a nie rozklepywać.Ja tą czynność robię z pomocnikiem który uderza mi duzym młotem (ale wymaga to dobrej techniki od udeżającego więdz musicie potrenować swoich pomosników:))
2.Teraz podkówamy "ogonek"rys.2 listka pozostawiając odpowiednią ilość materiału.Im węcej go zostawimu tym listek będzie dłurzszy a przesto smuklejszy.Tu musicie panowie wyczuć proporcję długości so grubości mat.Ja odkładam 1.5 grubości materiału dzięki czemu listek jest rozłorzysty i ktutki(zblizony do obrysu koła)
3.Po wyciągnięciu ogonka przygotowywujemy materiał na rozklepanie go rus.3.Powinno przypominać to baryłkę z kwadratowym szpicem.Pamiętajci by podkucie "lodyszki"było dośc ostre a nie łagodne.
4.Przystępujemy traz do wstępnego rozklepania liścia,formując jego przyblizony kształt rys.4.Pierwsze uderzenia robimy na plasko młotkiem,następne poprzez kulkę bądz łezkę,tak by grzbiet i krawędzie zachowały odpowiednią ilość materiału i ładnie rozeszły się na boki.Pamiętajcie że rozklepujemu tylko w niewielkim stopniu tak by w nastempnym etapie módz zrobić nacięcia na krawędziach liścia.
5.Wykonujemy niewielkie nacięcia na obcince za pomocą przecinaka rys.5.(nacięcia robimy opierając liść na sztorc na obcince a nie na płasko !!!)
6.Pozklepujemy materiał formując liść rys 6.Nacięcia wykonane wczesniej powinny zrobic nam podziały powierzchni liścia nadając mu charakterystyczny kształt.
Na koniec wykonujemy rzłobienia i wykańczamy liść nadając mu przestrznny kształt.
Starajcie sie ostatnią fazę rozklepywania wyponywac tak by grzbiet był zaznaczony grubością materiału a boki się stopniowo wycieniały(podobnie jak klepie sie miecze itp)Morzecie pomódz sobie odpowiednią podsadką rys f i h.
Durzo lepiej będzie to wyglądać niz jak rozklepiecie matriał na blachę,a z drugiej zaś ztrony robiądz główne złobienie przez środek będzie ono mogło być głębsze i wyrazistrze.
Warto sobie równierz przygotować odpowiednio długie żłobniki ryc.d i e ok 50[mm] długości,proste i łukowate.Pamiętajcie by dolną część takiego złobnika wyszlifowac lekko po łuku.Pozwoli to na płynne prowadzenie linni nie kalecząc materiału oraz regylowania długości linni poprzez odpowiedni kont przyłozenia i ruznicowania szerokości linni poprzez zmianę siły uderzenia.
Przydatnym rownierz przyządem do formowania ostatecznego krztałtu liścia jest podsadka w głębokim wcięciem rys.g.
Mając juz gotowy,porzłobiony liść (operację tą robimy przed rozpoczęciem formowania jego przestrennego kształtu )kładziemy go na podsadne wzdłuz środkowej żyłki i za pomocą długiego żłobnika wtłaczamy nadając mu kształt 'V' następnie wywijamy boczne krawędzie i formujemy tradycyjnie jego przestrzenny kształt.
Operacja ta jeszcze bardziej podkreśla środkową rzyłkę liścia i nadaje ciekawy efekt trujwymiarowości.
Ok ktoś zwas morze powie po co tyle walczyc z jednym liściem!! zakładając ze na metr balustrady wchodzi ich dośc sporo a te wykonane z blachy wzasadzie wiele się nie ruznią.
A jeśli juz one istnieją to są znikome i najczęściej nie zauwarzalne dla większości klijętów:)
Ale warto walczyć o te detale bo one składają się na końcowy wygląd ,nawet kosztem naszej pracy i czasu którego nam klijęt az tak dobrze nie wynagrodzi(nie zawsze:)Bo to one odruzniają naszą pracę od tych wszystkich pseudo kowalskich prac i dzięki nim mamy satysfakcje z tego co robimy,rozwijamy sie a to chyba najwarzniejsze:)