Moje palenisko kowalskie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
kowalek123
- Posty: 20
- Rejestracja: 05 cze 2010, 12:06
- Lokalizacja: Piła
Moje palenisko kowalskie
Jako że to mój pierwszy post na tym forum pragnę się przedstawić. Jestem Oliwier i mam 12lat. Pewnie wiele z was pomyśli sobie "co to znowu za dzieciuch!", ale spokojnie, nie off-topuje, ani nie spamię i jeśli chodzi o ortografię, to akurat wygrałem konkurs ortograficzny. To moje pierwsze palenisko, powstało ze starego grilla. Wyciąłem w nim otwór i przygliniłem (nowy czasownik
) do niego rurkę miedzianą i ją oblepiłem gliną. Do dolnej częśći rurki też "przygliniłem" rurkę od miecha do materacy. Oceńcie proszę moją pół godzinną pracę i zabrudzone ręce od tego przygliniania 8-) .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
kowalek123
- Posty: 20
- Rejestracja: 05 cze 2010, 12:06
- Lokalizacja: Piła
-
kowalek123
- Posty: 20
- Rejestracja: 05 cze 2010, 12:06
- Lokalizacja: Piła
Spoko, już do tego przywykłem na innych forach. Kiedyś mój kolega pożyczył ten miech do swojego grillo-paleniska i coś tam wykuł. Ja osobiście nie miałem dziś czasu, ale interesuję się również elektroniką i już mam prawie wszystkie częśći do elektrycznej dmuchawy.
Ostatnio zmieniony 03 lip 2010, 10:45 przez kowalek123, łącznie zmieniany 1 raz.
:-D super! Witamy na forum! powiedz, jak się to palenisko sprawdza?
pompka może być faktycznie słaba, ale jak kujesz na węglu drzewnym, to może się udać coś niedużego ładnie zagrzać. Nie jestem pewien jak się zachowa ta glina pod paleniskiem, ale może zacząć pękać. Napisz jak działa, a jak będzie coś nie ten tego, to zawsze mozna poprawić:)
gratuluję!
pompka może być faktycznie słaba, ale jak kujesz na węglu drzewnym, to może się udać coś niedużego ładnie zagrzać. Nie jestem pewien jak się zachowa ta glina pod paleniskiem, ale może zacząć pękać. Napisz jak działa, a jak będzie coś nie ten tego, to zawsze mozna poprawić:)
gratuluję!
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
-
kowalek123
- Posty: 20
- Rejestracja: 05 cze 2010, 12:06
- Lokalizacja: Piła
No, wykrakałeś, bo mi rano właśnie pękła. Troche przy styku grilla i po środku 
Boję się, że odpadnie i chcę to oblepić znowu gliną, tylko mniej wilgotną. A co do kucia, to na próbę rozgrzałem do pomarańczu drut grubość 1 cm, a potem pojechałem do Polo po węgiel, bo paliłem pokruszonym brykietem
Jutro jadę do biskupina czy gdzieś na festyn to jeszcze podpatrzę tam u kogoś, a jak wrócę to się pobawię trochę takim pręto-gwożdziem o grubości ze 2 cm, a długości ok.12.
Aha, dziex, że ktoś mi odpisuje o 11:30 w nocy
Boję się, że odpadnie i chcę to oblepić znowu gliną, tylko mniej wilgotną. A co do kucia, to na próbę rozgrzałem do pomarańczu drut grubość 1 cm, a potem pojechałem do Polo po węgiel, bo paliłem pokruszonym brykietem
Aha, dziex, że ktoś mi odpisuje o 11:30 w nocy
-
kowalek123
- Posty: 20
- Rejestracja: 05 cze 2010, 12:06
- Lokalizacja: Piła
-
kowalek123
- Posty: 20
- Rejestracja: 05 cze 2010, 12:06
- Lokalizacja: Piła
Czasem z 2 cm się stopią, ale odległość pmięzy gorącą rurką i plastikową rurką jest zagliniona i topi się 0,5cm na 3 rozpalania
Nie pojechałem jednak do Biskupina na skansen, ale na "Western City" gdzie był kowal, ale z nim się tylko zdjęcia cykało, bo on kuł "na zimno"
Ale mi wszyscy te zdjęcia ściągacie
Nie pojechałem jednak do Biskupina na skansen, ale na "Western City" gdzie był kowal, ale z nim się tylko zdjęcia cykało, bo on kuł "na zimno"
Ale mi wszyscy te zdjęcia ściągacie
-
kowalek123
- Posty: 20
- Rejestracja: 05 cze 2010, 12:06
- Lokalizacja: Piła
-
kowalek123
- Posty: 20
- Rejestracja: 05 cze 2010, 12:06
- Lokalizacja: Piła