Uszanowanko
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Uszanowanko
Kłaniam się
Mam na imię Bartek, mam 28lat, i jak nie trudno się domyślić jestem początkującym adeptem sztuki Kowalskiej.
Tym zacnym rzemiosłem zaraził mnie kilka lat temu znajomy, i od około 5 lat stalkuje forum kowalskie i kombinuje jak by tu rozkręcić małą kuźnie. Do tej pory nie wypowiadałem się w żadnym temacie bo i nie miałem niczego mądrego do powiedzenia, ale mam nadzieję że z waszą pomocą, i bogatszy w nowe doświadczenia, się to zmieni.
Pochodzę z Jeleniej Góry, ale mieszkam w Niemczech (Kaiserslautern - Nadrenia - Palatynat)
I tutaj także planuje rozkręcić działalność związana z kowalstwem.
Poza kowalstwem interesuje się też ogrodnictwem/rolnictwem organicznym,
hoduje kury - na jaja i mięsko, przepiórki (tak samo jak kury) kroliki ( jaj próbowałem, nie polecam), i pszczoły.
Do tego oczywiście grządki z warzywami oraz kilka drzew owocowych.
Dla osób które zastanawia moja "opieszałość" z założeniem kuźni (5 lat) to fakt, długo to trwało ale jest to spowodowane przede wszystkim prozą życia - coś trzeba w końcu jeść, oraz zamiłowaniem Niemców do ciszy i spokoju (i telefonów do władz które te ciszę i spokój zapewniają). Co z kolei sprawiło że większość miejsc w których mógłbym wystartować z kuźnią albo było zbyt gesto zaludnione, albo po prostu tak drogie że głowa mała.
Tak czy inaczej teraz prace "ruszyły z kopyta" i mam nadzieję że nie zwolnią przez długie lata.
Kończąc już też słowotok - Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, i liczę na owocna współprace
Cześć!
Mam na imię Bartek, mam 28lat, i jak nie trudno się domyślić jestem początkującym adeptem sztuki Kowalskiej.
Tym zacnym rzemiosłem zaraził mnie kilka lat temu znajomy, i od około 5 lat stalkuje forum kowalskie i kombinuje jak by tu rozkręcić małą kuźnie. Do tej pory nie wypowiadałem się w żadnym temacie bo i nie miałem niczego mądrego do powiedzenia, ale mam nadzieję że z waszą pomocą, i bogatszy w nowe doświadczenia, się to zmieni.
Pochodzę z Jeleniej Góry, ale mieszkam w Niemczech (Kaiserslautern - Nadrenia - Palatynat)
I tutaj także planuje rozkręcić działalność związana z kowalstwem.
Poza kowalstwem interesuje się też ogrodnictwem/rolnictwem organicznym,
hoduje kury - na jaja i mięsko, przepiórki (tak samo jak kury) kroliki ( jaj próbowałem, nie polecam), i pszczoły.
Do tego oczywiście grządki z warzywami oraz kilka drzew owocowych.
Dla osób które zastanawia moja "opieszałość" z założeniem kuźni (5 lat) to fakt, długo to trwało ale jest to spowodowane przede wszystkim prozą życia - coś trzeba w końcu jeść, oraz zamiłowaniem Niemców do ciszy i spokoju (i telefonów do władz które te ciszę i spokój zapewniają). Co z kolei sprawiło że większość miejsc w których mógłbym wystartować z kuźnią albo było zbyt gesto zaludnione, albo po prostu tak drogie że głowa mała.
Tak czy inaczej teraz prace "ruszyły z kopyta" i mam nadzieję że nie zwolnią przez długie lata.
Kończąc już też słowotok - Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, i liczę na owocna współprace
Cześć!
Re: Uszanowanko
Cześć 
Re: Uszanowanko
Cześć, no ładnie wyczekałeś 
Jak czytam Twoje "forumowe CV" to znajdziesz tu wspólny język nie tylko w temacie kowalstwa
Pytanko: a co jest nie tego z jajami króliczymi?
Jak czytam Twoje "forumowe CV" to znajdziesz tu wspólny język nie tylko w temacie kowalstwa
Pytanko: a co jest nie tego z jajami króliczymi?
Re: Uszanowanko
Cześć, powodzenia 
Re: Uszanowanko
Zasadniczo wszystko w porzadku, ale kiedy żona próbowała upiec na nich ciasto to wyszło z lekka dziwne w smaku
Re: Uszanowanko
Cześć 
Porażka jest po prostu okazją, by spróbować ponownie, tym razem bardziej przemyślanie.
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę
Henry Ford
Nie dajcie mi ryby dajcie mi wędkę
Re: Uszanowanko
Cześć 
Re: Uszanowanko
Witaj na forum .
-
Bartosz T.
- Posty: 145
- Rejestracja: 05 lut 2020, 18:07
- Lokalizacja: Podgaje/Jastrowie
Re: Uszanowanko
Cześć.