Mam na imię Przemek, pochodzę z z rejonów Krakowa, kowalstwem i nożoróbstwem interesuje się od około 2 lat, niestety nie miałem miejsca na kuźnie w swoim malutkim warsztaciku. Więc do tej pory nożyki które wyszły z pod mojej ręki są wycinane z gotowego płaskola, i już obrabiane przeze mnie.
Aleee nareszcie jest miejsce, i zabieram się powolutku za kompletowanie sprzętu, budowania kotliny, i szukania jakiegoś sensownego kowadełka. Jedyne co mam do tej pory oprócz małego warsztatu ze szlifierka, wiertarką stołową i imadłem ślusarskim, to mam od dziadka mojej małżonki imadło kowalskie, które co prawda muszę trochę odrestaurować, brakuje przede wszystkim jednego ścisku i śruby, ale wszystko jest do zrobienia.
Będę tutaj bacznie obserwował i edukował się bo widzę tutaj mnóstwo wartościowych informacji.
Pozdrawiam