Zamknięcie do furtki

Projektowanie, rysunki, szkice

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Zamknięcie do furtki

Post autor: Slavek » 18 wrz 2010, 21:18

Witam, przymierzam się do zrobienia zamknięcia, takiego dziennego aby pies nie otworzył a osoby z zewnatrz miały swobodny dostęp do otwierania.
Ma być to coś w rodzaju zakładki na słupek boczny, najprościej było by urzyć linki stalowej ale chciałbym aby było to oryginalne :) i pasujące do prostoty bramy.

Brama z furtka ma konstrukcje stalową ale z zewnątrz są gęsto osadzone deski, bez zadnych zaokragleń itp.

Wstepnie myslałem aby był to łancuszek z małymi ogniwami poddany oksydowaniu lub cienki płaskowniczek symetrycznie uformowany, przykręcony koncami do pierwszej sztachety.

Może widzieliście ciekawe rozwiązania które mozna by zastosować. Sprawa jest błaha ale to furtka wejściowa przez którą kazdy odwiedzający i nie tylko, musi przejść :)

Dziękuje z góry za odpowiedzi w temacie. Pozdrawiam.

Seba
Posty: 11
Rejestracja: 03 lip 2010, 20:02
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Seba » 18 wrz 2010, 21:29

może wystarczy gałka zamiast klamki. bo domyślam sie że pies klamke otwiera, gałki nie da rady.

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 18 wrz 2010, 21:44

Pies narazie nie daje rady otworzyć, jedyne zamkniecie to jest kłódka zakładana od wewnątrz. Problem mają mali mieszkancy bo furtka ma 150 cm wysokości ale pod nią zostało uwzglednione miejsce na kostkę, tłucznia itp :) czyli wysokośc od ziemi do zamknięcia wynosi( chwilowo) jakieś 160 - 170 cm - to tak poza tematem.

Myślałem o tej gałce, którą trzeba docisnąć aby otworzyc ale interesowało by mnie jakieś inne rozwiązanie.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 19 wrz 2010, 06:45

slawek, może zrób furtkę otwierana do wewnątrz :!:

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 19 wrz 2010, 08:14

Przepraszam jeżeli pisze niezrozumiale :) Furtka otwiera się do wewnątrz, problem tkwi w tym ze obecne zamkniecie to kłódka która jest umocowana od wewnętrznej strony( jedno oczko przy słupku a drugie przy furtce) i dla kogoś kto ma mniej niż 170 cm wzrostu problemem jest otworzenie tej furtki.

Chciałbym zastosować zwyczajne rozwiązanie, tak jak wspominałem w pierwszym poście.

Narazie wertuje w necie ale nic nowego nie ma, jeżeli nic nie znajde to zastosuje łancuszek z małymi ogniwami ( chyba bedzie lepiej wygladał niż stalowa linka:)) Pozdrawiam.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 19 wrz 2010, 12:31

Może zrób zdjęcia, jakieś rysunki, na pewno ułatwi to zrozumienie tego co chcesz zrobić
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Lucius Ebola
Posty: 159
Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
Kontakt:

Post autor: Lucius Ebola » 20 wrz 2010, 16:06

może takie coś by się nadało?

http://www.artfactory.com/images/Solid- ... -HH015.jpg
Chodzi mi o klamkę, jak na zdjęciu, tylko z zapadką, może ktoś kojarzy.
Nie wiem jak to się nazywa, ale jest to prosty, skuteczny i tradycyjny typ klamki z zapadką. Na zdjęciu widać sam uchwyt, a mnie chodzi o taki uchwyt, a pod nim u góry jest taka jakby łyżka. Tą łyżkę się naciska i ona podnosi zapadkę po drugiej stronie furtki. Tzn. od strony wewnętrznej mamy zapadkę, którą podnosimy palcem, a po stronie zewnętrznej furtki elegancki uchwyt i dźwignię.
Niech ktoś powie, jak to się zwie to znajdzie się więcej rysunków, ze schematem dźwigni.

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 20 wrz 2010, 19:08

Bez fotki to raczej ciężko wywnioskować o co ci dokładnie chodzi.O ile cię dobrze zrozumiałem(a tego nie jestem w 100% pewny) to wystarczyłoby założyć zamek rolkowy do furtki.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 wrz 2010, 05:14

Zapadka to jest to.Wystarczy kawałek płaskownika przykręconego do deski,końcówka zagięta by było za co złapać,a na słupku przyspawany lub przykręcony odpowiednio wygięty płaskowniczek jako gniazdo do zapadki.Moje czworonogi z takim rozwiązaniem sobie nie radzą,a poziomy rygiel potrafiły odsunąć ;-)
Kontakt 517355290

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 21 wrz 2010, 09:06

Myśle ze ta zapadka tez jest ciekawym rozwiązaniem, mam taką przy bramie ale otwieranie możliwe jest tylko od wewnątrz.

Przy furtce , do otwierania z zewnątrz, można "wyczarować" coś prostego acz ładnego.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 21 wrz 2010, 16:42

klasyczne zamknięcie w wielu jeszcze stojących sławojkach. proste jak konstrukcja cepa całkiem funkcjonalne.

http://allegro.pl/stara-klamka-i1232177441.html
tu masz wersję exelimą deluxe de la france ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Dziad Kowalski
Posty: 169
Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Post autor: Dziad Kowalski » 21 wrz 2010, 22:33

Klamka zapadkowa jest (była) powszechnie stosowana, zwłaszcza na wiochach.
Jest to faktycznie proste i skuteczne rozwiązanie, a jej wygląd kształt i wielkość tak naprawdę zależy od pomysłu kowala, no i może troche od warunków w jakim miejscu ma być. I co ważne otwiera się łatwo z obu stron. Dodatkowo jest możliwość założenia kłódki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Lucius Ebola
Posty: 159
Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
Kontakt:

Post autor: Lucius Ebola » 29 wrz 2010, 20:18

Właśnie o klamkę zapadkową ze sławojki mi chodziło. Dzięki. Czytałem w książce "Polskie kowalstwo ludowe" że w zabytkowych stodołach na zapadłej wsi można jeszcze je zobaczyć, a jak byłem w Belfaście to mieli taką w domu obok.

ODPOWIEDZ

Wróć do „PROJEKTOWANIE - design”