jako kowale powinnismy miec wyczucie rytmu bo po pierwsze primo latwiej nam sie pracuje a po drugie primo nie meczymy sie tak. wszyscuy wiemy na czym polega fireshow? polega na tancu z ogniem.
pomyslelismy ze fajnie by bylo zrobic taki pokaz z naszym udzialem. nie.. nie bedziemy tanczyc z paleniskiem :-P do rzeczy...
chodzi o to aby podczas jjuz dosc popularnego fireshow pokazac ile iskier moze wydac z siebie przepalony kawalek preta, plaskownika czy czegokolwiek innego.
co o tym myslicie? moim zdaniem to bardzo fajna sprawa. dobrze by bylo na jakims spotkaniu pocwiczyc kucie do muzyki w kilku. powiedzmy:
2 stanowiska w kazdym po trzech ludzi: prowadzacy (maly mlotek i zelastwo), mlotkowy (mlot dwureczny) i paleniskowy (odpowiedzialny za przepalanie pretow)
mielibysmy sie zgrac z muzyka. mysle ze jest to wykonalne a na publicznosci zrobilo by to kapitalne wrazenie.
i zdecydowanie trzeba by zaostrzyc przy tym BHP