Robimy barierke schodową
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
szekspir
Ciesze się ,lepiej odrazu zrobic sobie kilka motywów,na dłuższym kawałku szyny,a na wąskim kawałku szyny(W poprzek) rowki różnych kształtów,szerokich na 8,10,14 mm,na których możecie robic "swoją "oryginalną tasme na zakuwki po zaklepaniu w nich pręta,z tych niby pąków równie dobrze wyjdą oryginalne kulki,na łodygi smiało możecie użyc zbrojeniówkę, z jednym "ale",trzeba przekuc jej ochydną fakture,i pozostawic te dwie pionowe nitki biegnące przez srodek pręta,na zimno preta skręcic lekko tu i tam ,efekt tego wyjdzie przy patynowaniu,zaoszczędzicie na zakupie prętów fakturowanych.
-
szekspir
-
szekspir
Zawodowo tak,-jako hobby może nie.Ta robota jest wystarczająco ciężka więc jak się trafi lżejsza to wielu da "drapaka".Mówię to z autopsji,mimo że uwielbiam tę pracę,miałem momenty zwątpienia...wielu zrezygnuje na początku,(jak z muzyką -brak talentu),inni póżniej(nauczy się ale nie pokocha kowalstwa) inny ale to już pojedynczy egzemplarz(osobowosc można powiedziec),złapie kawał pręta , kawał młotka i stworzy cuda...najważniejsze- mi się tak wydaje niepoddawac się,nie zniechecac się,odnależdz w tym radość tworzenia...nie wychodzi nam dzis,wyjdzie jutro,jak nie jutro to w koncu wyjdzie napewno... A do początkujących jeszcze napisze,by ta ręka z młotkiem gdy spada w doł na materiał,leciała za młotkiem,on ma poleciec energią którą mu nadalismy - opasc swobodnie na żelazo nieskrępowany napięciem naszych mięsni,ruch do góry i znowu jak bysmy chcieli nim rzucic w ten materiał---i celujcie dobrze 
-
szekspir
robię co mogę,korytko ma przekrój litery U jak malutka ceuwka12mm,dno 14,5mm,12mm do góry,mysl pręt ma tam wejsć(położyć się!),jak nie będziecie w stanie utrzymac potrzebny będzie zacisk,bowiem na jodełce nie może nasz listek "tanczyć 'po całej jodelce,-innym razem pokaże ,jak szybko robic groty,jak robic swój element typu C-na podstawie tego wykonac można samemu prawie wszystkie gotowce i bedziecie mieli swoje o połowe tansze 
-
szekspir
W tym temacie barierki pozostało zrobienie kwiatu na tralkę główną i uchwytu do tej tralki...na razie jednak zajęty jestem tematem z zakładki "narzedzia"-chodzi mi o młot pedałowy temat poruszony przez Banana,cały dzien kompletowałem jego elementy bo chce miec taki -ale z roku 1898 zrobiony przez niejakiego Olivera,zachęcam również do zapoznania się z tym tematem,gdyż mam przeczucie że będzie na 99% pomocny w wielu pracach,ja zrobie go na staro jesli ktoś woli inne materiał typu np:zastosowanie kształtowników przez Amikusa,również jest super.Ważne wydaje mi się posiadanie takiego pomocnika -chodzi głównie o czynnosc pobijana przecinaków,wycinaków itd(używanych podczas zdobienia np:zawiasów,płaskowników )a nawet rozklepanie płetwy na zakonczeniach elementu typu C,S i innych.Naprawde zachęcam -jesli ktoś z was niema pomocnika, by koniecznie się w taki wyposażył(zrobił),na pewno ulży w wielu pracach.Mój będę wykonywał z drewna i metalu,ważne by sprawiał wrażenie starego...nadobyłem dzis starą , zdrową podwalinę z drewnianego domu i ramiona do bijaka ze starego siewnika odrazu wyposażone w przeguby i pięknie znitowane,oraz wałek Fi 55 dł 80cm(waga około 12-15 kg-niemam czym zważyc),za dwa dni mysle go wstępnie wypróbowac.Zapodam foto może kogos również zainspirują.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Konstrukcja genialnie prosta! czekam na zdjęcie gotowego Olivera. (Oliver to młot, autorem konstrukcji z rysunku jest C. J. Palmerszekspir pisze:... z roku 1898 zrobiony przez niejakiego Olivera
Rafał
Ophelia
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.