kuchnia kowala

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

kuchnia kowala

Post autor: Nikiel » 05 wrz 2010, 16:05

Podaję przepis na sos czosnkowy ze spotkania w Bączalu.


Najlepszy sos czosnkowy i to mało kaloryczny, bo bez majonezu!
Składniki

* czosnek 3 ząbki
* śmietana 1 szklanka
* serek kremowy z ziołami 1 opakowanie
* sól
* pieprz
* sok z cytryny 1 łyżka
* zioła prowansalskie 1 szczypta

Sposób przyrządzenia

Czosnek miażdżymy i przekładamy do salaterki, dodajemy serek kremowy i ucieramy, następnie dodajemy porcjami śmietanę i sok z cytryny, Mieszamy i na koniec przyprawiamy.



Czy był dobry to nie wiem. położyłem na stół, podszedłem do grilla po kiełbachę, a jak wróciłem, to sosu już nie było.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Lucius Ebola
Posty: 159
Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
Kontakt:

Post autor: Lucius Ebola » 11 paź 2010, 19:25

Ktoś wyrzucił, Niklu?? A to chamy!!:)

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 11 paź 2010, 21:13

sosik był super, bez bicia przyznam ze znikał tak szybko z zasługi mojej i Igora:)

co jedza kowale - jedzą duzo i smacznie :) a kiełbacha usmazona na gazowym palenisku podczas kucia jest najsmaczniejsza na swiecie, no i czteropak do tego , albo i dwa :)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 11 paź 2010, 22:25

haha na gazowym to git ale na koksie to chyba trochę niezbyt zdrowo :-P
:evil:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 12 paź 2010, 07:34

oczywiscie ze zdrowo. orpocz popiolu nic sie do kielbasy nie dostaje ;-)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 12 paź 2010, 14:19

hmm tylko jak się czasem wdychnie ciepłego powietrza z paleniska to całkiem mocno czuć siarkę, jak widać trochę zostaje :-/ nie osadzi się ona?
:evil:

Lucius Ebola
Posty: 159
Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
Kontakt:

Post autor: Lucius Ebola » 12 paź 2010, 15:57

Jak długo pracuję w kuźni, to mnie drapie w gardle od siary, czasem jak jest wysokie ciśnienie i dym się kładzie to mi mówią, że siarą czuć i że dusi, mimo że dymu nie widać. To mi Wacie nie gadaj, że kiełbasa z koksu to samo zdrowie. Znaczy gadać możesz, ja pozostanę przy węglu drzewnym, jeśli pozwolisz.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 12 paź 2010, 16:56

A skoro o zapachach w kuźni mowa. Mi po inhalacji przy palenisku przechodzi katar i óle głowy. Nie wiem może jestem siarkolubny :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 12 paź 2010, 21:40

kiełbasa z koksu jest git tylko trzeba ją folią aluminiową owinąć:)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 12 paź 2010, 21:41

o to jest myśl tylko to już nie będzie taka prawdziwa kiełbacha :-P
:evil:

Qood
Posty: 104
Rejestracja: 02 wrz 2009, 18:33
Lokalizacja: z piekla rodem
Kontakt:

Post autor: Qood » 12 paź 2010, 22:26

Kiełbasa z koksu może być jak najbardziej i nawet folii nie potrzeba... trzeba ją tylko usmażyć nabitą na elektrodę... widziałem taki przypadek i gość żyje do dzisiaj:)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 12 paź 2010, 23:48

hehe że żyje to można się napromieniować i żyć jeszcze długo :-P ale ja tam myślę, że codzienne jedzenie takiej kiełbachy może trochę w organizmie namieszać :-P
:evil:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 13 paź 2010, 16:12

a kto mowi ze to sie je codziennie? to sie je na spotkaniach tylko :-P

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 14 paź 2010, 10:36

W jakimś filmie katastroficznym z lat 80-90 widziałem motyw jak jakieś typy piekły szczury na ognisku ze starych opon... Co nas nie zabije to nas wzmocni :)
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”