Biurokracja

O tym jak zarobić pierwszy milion;)

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Biurokracja

Post autor: dambas » 21 paź 2010, 10:14

Hej!!!
Czy zakładając kuźnie lepiej być na VAT, czy ryczałt?
Jesli ryczałt to ewidencjonowany czy karta podatkowa?

Jak jest u Was profesjonalistów??


Przeglądałem wykaz PKD i kurde nic nie moge znaleźc kodu z kowalstwa ?? oprócz
"25.50.Z Kucie, prasowanie, wytłaczanie i walcowanie metali; metalurgia proszków"

Wiadomo że bedzie to działalność usługowa a tam pisze wszedzie produkcja.

DASZIN
Posty: 147
Rejestracja: 11 lis 2009, 18:31
Lokalizacja: Wielopole
Kontakt:

Post autor: DASZIN » 21 paź 2010, 15:07

PKD to raczej- 25.11.Z
25.61.Z
25.62.Z
-masz wykaz, to poszukaj, a kowalstwa jako takiego w PKD nie ma.

Qood
Posty: 104
Rejestracja: 02 wrz 2009, 18:33
Lokalizacja: z piekla rodem
Kontakt:

Post autor: Qood » 21 paź 2010, 18:04

Jako takich na kowalstwo nie ma kodu masz ogólne:
25.61.Z - obróbka metali i nakładanie powłok na metale
25.62.Z - obróbka mechaniczna elementów metalowych

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 21 paź 2010, 18:21

A jak z tym vatem czy ryczałtem?

szekspir

Post autor: szekspir » 21 paź 2010, 19:24

Do vatu to już jest potrzebny- prawdziwy ksiegowy.....wątpię by tu znalazła się odpowiedz,bowiem wszystko zależy od obrotu...najlepszy jedmnak zerowy ;-)

Qood
Posty: 104
Rejestracja: 02 wrz 2009, 18:33
Lokalizacja: z piekla rodem
Kontakt:

Post autor: Qood » 21 paź 2010, 19:34

Wszystko zależy. Ja jestem na zasadach ogólnych. Płacę VAT ale też wszystko (koszt materiału, paliwa, urządzeń itp) wrzucam w koszty. Przy karcie może jest prostsza księgowość: płacisz stały podatek raz w miesiącu (wysokość zależy od ilości zatrudnionych ludzi) i tyle, ale nic nie wrzucasz w koszty uzyskania przychodu. Najlepiej doradź się jakiegoś księgowego.

szekspir

Post autor: szekspir » 21 paź 2010, 19:49

Sam to wszystko robisz?

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 21 paź 2010, 19:54

Ja robie wszystko sam

Qood
Posty: 104
Rejestracja: 02 wrz 2009, 18:33
Lokalizacja: z piekla rodem
Kontakt:

Post autor: Qood » 21 paź 2010, 19:55

Szkoda mi czasu żeby robić to samemu. Mam księgową a wydatek 100 PLN miesięcznie to jeszcze nie tragedia.

szekspir

Post autor: szekspir » 21 paź 2010, 20:06

Też miałem kiedyś ksiegowego i wpadłem ponad 3 tyś w bagno ,ze względu na operacje i leczenie,i też około 100 zł miesiecznie mu płaciłem,więc teraz jesli nie jestem w czymś biegły wolę sam o wszystkim decydowac,wiadomo z v-atem i tym wszystkim sobie sam nie poradzę,jesli któryś z was poradzi klękam na oba kolana "takie to proste",napiszmy lepiej jak jest najlepiej dla początkującego młodego chłopaka!!!

Qood
Posty: 104
Rejestracja: 02 wrz 2009, 18:33
Lokalizacja: z piekla rodem
Kontakt:

Post autor: Qood » 21 paź 2010, 20:14

Łatwiej na karcie, ale czy lepiej? Wszystkiego można się nauczyć a teraz wszystko i tak robią programy komputerowe. Polecam program księgowy Rzeczpospolitej (darmowy co roku jako dodatek do takowej). Jeśli jesteś vatowcem prędzej będą z Tobą firmy współpracować bo one zawsze wymagają faktury VAT. Oprócz tego na karcie są z tego co pamiętam jakieś limity dochodu (ale mogłem coś pomylić) który przekraczając i tak zmuszają nas do pełnej księgowości.

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 21 paź 2010, 20:15

DASZIN a kod 25.11.Z Produkcja konstrukcji metalowych i ich części to nie wiem czy dawać przy działalności usługowej, bo produkcja to rozumiem i sprzedaż a nie usługa. Jak własciwie jest? Bo mysle o ryczałcie ewidencjonowanym 8.5% podatek od przychodów z usług. Czyli de facto materiał klienta.

zk
Posty: 56
Rejestracja: 12 lis 2009, 22:59
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Post autor: zk » 21 paź 2010, 20:44

jesli przekroczysz 40 000 obrotu to i tak wejdziesz na vat , i masz sprzedaż dla klientow indywidualnych a nie dla firm ( na fakture ) to doskakuje ci kasa fiskalna . w tym fachu zbytnio nieda się ,, materiał klienta " tak może muraz na budowie . Najleprzym rozwiązaniem jest książka przychodów , niemasz sprzedaży nie płacisz podatku , masz to płacisz lub robisz koszty i nie płacisz . w necie sa księgowi za 50 zł . Ja używam też programu z rzepy i jest ok.

szekspir

Post autor: szekspir » 21 paź 2010, 21:01

Brawo ZK ,mysle że to jest własnie najlepsze,jesli przywalimy coś konkretnego -pewnie zapłaćmy,jęsli nie to oscylujmy na zero ,na co karmic darmozjadów,uzerać się z popapranym systemem zwłaszcza że nasze małe zakłady,ponoszą i tak głowne koszty(zus),jak dyrektor dużego zakładu(walimy tą sama składkę),tylko jego emerytura do naszej będzie bardzo,bardzo skromna.... ;-)

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 21 paź 2010, 21:15

tez jestem na etapie rozkrecania działanosci i ide w poniedziałek na pogadanke z ksiegowa zeby cos mi doradziła. wole dac stówke bo z natiry jestem bałaganiarzem i bym sie utopił w papierkach, a wole napierdalac w kowadło niz zajmowac sie kwitkami :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „PROWADZENIE FIRMY - run a business”