Fura dla kowala

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
danny
Posty: 174
Rejestracja: 01 kwie 2010, 19:16
Lokalizacja: świdnica

Fura dla kowala

Post autor: danny » 07 lis 2010, 13:27

Przyjmijmy że zaczynamy przygodę trafiło nam się duże zamówienie i połowę zysku dajmy na to 10 000 zł chcemy przeznaczyć na jakieś wozidełko. Pewnie wielu z was ma już lub miało kilka samochodów które według was są najciekawszym rozwiązaniem i dlaczego???

Mój typ:
VW transporter t4 2,5 tdi LONG wersja mix 5 osób + paka dzielona od kabiny ścianką grodziową holenderską + przyczepka :)

na pakę wejdzie pół warsztatu (szlifiereczki narzędzia spawarka wszystko co potrzebne w terenie)
można zabrać 5 osób
koszty eksploatacji nie wysokie
bez problemu targnie przyczepkę z ramkami
i na wczasy jak znalazł żona dzieci pies i pół domu :)
Prosze o wyrozumialosc ucze sie :)

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 07 lis 2010, 14:36

Jest to pomysł dobry. Ja generalnie wożę się mercedesem beczką i do tego przyczepa. Niby się wszystko mieści ale przydałoby się coś większego.
Docelowo do celów czysto zawodowych chciałbym starego amerykańskiego pickupa, oczywiście w kolorze czarnym z dużym napisem na burtach KOWALSTWO ARTYSTYCZNE.
Drogie w eksploatacji ale reprezentacyjne i myślę że powinno to działać na bogatych klientów.
I na montaże tak jak piszesz właśnie, 5 osób do środka, paka ze sprzętem i przyczepa.
Ale to na przyszłość.
VW doka to też świetny pomysł.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 07 lis 2010, 16:58

ja planuje starego tarpana, ale zobaczymy jak wyjdzie
Lepsze jest wrogiem dobrego

szekspir

Post autor: szekspir » 07 lis 2010, 18:03

W promieniu tego terenu co "operuje" ,Żuk(skrzynia) mi wystarcza :mrgreen: od montażu do montażu,a na codzień stoi i czeka ;-)

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 08 lis 2010, 07:07

ja na montaże mam Lublina. Duże, toporne, tanie w utrzymaniu auto.
A na co dzień jakaś osobówka jest.
Miałem T4 i powiem ze są to samochody nie do zdarcia.
Tylko pamiętaj zeby wziąć 2,5 tdi, a nie jakies 1,9 , bo to w passatach i golfach tylko sie sprawuje.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 08 lis 2010, 08:54

no ja pierwszy rok jezdziłem Corolką 3D, a za mną jeździło taxi bagażowe :-), potem Passat B3 combi z hakiem i własna dłużyca, jak sie passat rozsypał pojechałem po poloneza trucka, a wróciłem T4 2,0 B+Gaz , i tak już zostało

a czym koledzy kowale do mnie przyjeżdzaja,

najwięcej jest T4, potem takie małe renówki Rapid (bardzo fajne ), Pare sprinterów i LT,żuk, scudo, partnery,berlingo,jest jedno iveco autolaweta, renault master,polonez truck , no i wiele różnych osobówek w kombi i sedanie, jest też mazda MPV i Voyager

Awatar użytkownika
danny
Posty: 174
Rejestracja: 01 kwie 2010, 19:16
Lokalizacja: świdnica

Post autor: danny » 08 lis 2010, 14:32

jolo ja jeździłem T4 2.0 B+G w pierwszej swojej pracy zaraz po zdaniu prawka i mam sentyment do tego auta moim zdaniem jest to jedno z toporniejszych i najbardziej wytrzymałych aut jakie powstały potrafiłem w nie wsadzić 2 tony cegły i jechać 300 km i nigdy mnie nie zawiodło
Prosze o wyrozumialosc ucze sie :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”