Galeria
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
rozumiem o co Ci chodzi kwiatków już nie poprawię bo już zamontowane i u klientki która była zachwycona,praktycznie mało kto zauważy czy te kwiaty powinny wyglądać tak czy inaczej,ale warto je robić dla samego siebie aby człowiek był zadowolony ale jak zwykle cała ta gra toczy się o pieniądze
i termin realizacji,bukiecik machnąłem w cztery godzinki jak bym go spawał trwało by to połowę krócej,nikt tego nie wymagał żebym go zgrzewał,po prostu chcę się z tą techniką oswoić
a co do balustrady,jak byś ją zrobił po swojemu
a co do balustrady,jak byś ją zrobił po swojemu
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
I tutaj zgodzić się można i z Row-em jak i z Pawłem....
Paweł ma rację co do szczegółów natomiast rzeczywistość niekiedy koryguje nasze podejście do pracy...Poza tym bukiecik wykonany bardzo ładnie , starannie - i co też nie bez znaczenia - został doceniony przez odbiorcę...
Na przyszłość jednak warto wziąć pod uwagę rady bardziej doświadczonego kolegi - bo to owocuje przy następnych realizacjach....
Pozdrawiam.
Paweł ma rację co do szczegółów natomiast rzeczywistość niekiedy koryguje nasze podejście do pracy...Poza tym bukiecik wykonany bardzo ładnie , starannie - i co też nie bez znaczenia - został doceniony przez odbiorcę...
Na przyszłość jednak warto wziąć pod uwagę rady bardziej doświadczonego kolegi - bo to owocuje przy następnych realizacjach....
Pozdrawiam.
jak patrze na te kwiatuszki po raz kolejny to jedyne co mie sie w oczy rzuca to spora ilość pofałdowań. na listkach wyglada to spoko, ale jak dochodza do tego kwiaty to to już przesyt lekki :->
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Nikiel jak byś napisał że liście proste a kwiaty pofałdowane to bym się zgodził i zrozumiał a nie odwrotnie,po twojemu to jak ten kwiat ma wyglądać bez tych pofałdowań bo moim zdaniem wyglądał by jak kawal zimnej blachy
8-)
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
A pogodzinach rozpoczełem pracę nad nowym projektem:)
Krzesełko ze stali nierdzewnej oparte na kutym kręgosłupie (morze bardziej na czymś stylizowanym na wzór kręgosłupa).
Pierwszy etap zakończyłem czyli dopracowałem bryłę głównego siędziska,wykonałem ją ze zwykłej blachy 1.5 mm. (model robię z czarnej stali jak wszystko będzie skończone i wmiarę dobrze wyglądać,powturzę operację ale juz we właściwym materiale)

Krzesełko ze stali nierdzewnej oparte na kutym kręgosłupie (morze bardziej na czymś stylizowanym na wzór kręgosłupa).
Pierwszy etap zakończyłem czyli dopracowałem bryłę głównego siędziska,wykonałem ją ze zwykłej blachy 1.5 mm. (model robię z czarnej stali jak wszystko będzie skończone i wmiarę dobrze wyglądać,powturzę operację ale juz we właściwym materiale)

Wow! Pawle!Wizja tego krzesła z pewnością wybiega daleko ponad "nieszablonową".
Czuję się wstrząśnięty :-) pozytywnie oczywiście.Czekam na zdjęcia gotowego :-)
Odnośnie kwiatów to widzę ,że warto eksperymentować z materialami.Kolorowy zarazem niezwykle trwały motyw bez malowania i rdzy.Robiłem kiedyś różę na grób matki koleżanki ze zwykłej stali,ale ocynkowaną.Następne będą z mosiądzu.Każdy kto miał okazję porównać postarzony mosiądz z opatynowaną "mosiądzem" stalą musiał dostrzec różnicę Mam pytanie związane z techniką łączenia liści z blachy kwasowej.Wydaje mi się ,że jest jeden tylko na to sposób.pozdrawiam
Czuję się wstrząśnięty :-) pozytywnie oczywiście.Czekam na zdjęcia gotowego :-)
Odnośnie kwiatów to widzę ,że warto eksperymentować z materialami.Kolorowy zarazem niezwykle trwały motyw bez malowania i rdzy.Robiłem kiedyś różę na grób matki koleżanki ze zwykłej stali,ale ocynkowaną.Następne będą z mosiądzu.Każdy kto miał okazję porównać postarzony mosiądz z opatynowaną "mosiądzem" stalą musiał dostrzec różnicę Mam pytanie związane z techniką łączenia liści z blachy kwasowej.Wydaje mi się ,że jest jeden tylko na to sposób.pozdrawiam
http://x.garnek.pl/ga1966/bd8bf42807b18 ... alijka.jpg
o takie mnię chodziło coś. ale to mogly byc mniej pofaldowane listki.
Banan, jak zrobie kwiaciora to pokaże na pewno:)
o takie mnię chodziło coś. ale to mogly byc mniej pofaldowane listki.
Banan, jak zrobie kwiaciora to pokaże na pewno:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Listki z blachy?? Sam bym sobie nie pozwolił na podobne badziewie. No chyba ,że dotyczyłoby to liści winogron. Trzeba przyznać, że pręt w takim przypadku niestety raczej nie wchodzi w grę .Kto wie? może jest na forum jakiś idealista który robi je tą masakryczną metodą :-) Nie miałem na myśli,że są z blachy niechcąco zasugerowałem.Co za wtopa!
Co złego to nie ja :-) Bałem się ,że powiesz że znasz jakiś inny sposób łączenia kwasówki niż spawanie.To mnie ciekawiło.Mówiąc blacha myślałem materiał.
Co złego to nie ja :-) Bałem się ,że powiesz że znasz jakiś inny sposób łączenia kwasówki niż spawanie.To mnie ciekawiło.Mówiąc blacha myślałem materiał.
Ze sprzętem to jest u mnie kłopocik.Posiadam skromny młot opadowy.Co prawda można nim i uderzać raz za razem ale to tylko dzięki "wyczuciu rytmu" raczej niż jakiemus rozwiązaniu technicznemu :-)
Moze się uda sprubuje ośmielony tym spostrzeżeniem.Zastanowię sie nad tym na czasie.Chyba że masz jakieś wskazówki?Chętnie sie zasugeruję :-) w sumie to mam na podejściu zamówienie z winogronami i chętnie oddalę sobie od siebie ten 'kielich goryczy wycinania tych liści.To wsumie tylko 5m ale mógłbym zrobić to lepiej.Bo lubie kuć.Zmeczenie poznaję po sobie jak mi się młotek wysuwa z głoni :-)
Moze się uda sprubuje ośmielony tym spostrzeżeniem.Zastanowię sie nad tym na czasie.Chyba że masz jakieś wskazówki?Chętnie sie zasugeruję :-) w sumie to mam na podejściu zamówienie z winogronami i chętnie oddalę sobie od siebie ten 'kielich goryczy wycinania tych liści.To wsumie tylko 5m ale mógłbym zrobić to lepiej.Bo lubie kuć.Zmeczenie poznaję po sobie jak mi się młotek wysuwa z głoni :-)
