Młot Kowalski Sprężynowy MR-80A
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Panowie, po godzinie pracy silnik w moim mr-ku dość mocno się rozgrzał. Chyba tak nie powinno być. Poza tym pierwsze kilka uderzeń jest mocnych i szybkich, bo jest rozpędzone koło zamachowe a potem zwalnia mocno, co powoduje znaczne osłabienie siły uderzenia.
To normalne ?
Czy też jest coś nie halo z silnikiem???
To normalne ?
Czy też jest coś nie halo z silnikiem???
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
Właśnie , też zastanawiam się nad kupnem odpowiedniej gumy pod młot .Ma ktoś taką u siebie i czy tłumi drgania ?Robert W. pisze:z tego co widzę nie robiliście żadnego fundamentu pod młot? gdzie można załatwić taką gumę pod młot :-)
Mam dwie gumy z przenośnika taśmowego ale drgania przenosi i jest problem z sąsiadami .
Moglibyście coś doradzić w tym temacie ?
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
MR to chyba jedyny młot , który można całkowicie odizolować od podłoża i wyeliminować drgania - niestety nie jest to tanie .
Musiałbyś postawić go na arkuszu blachy stalowej min 20mm grubej i pod niego dać poduszki powietrzne http://www.wibroizolatory.pl/stopy/slm.html
Musiałbyś postawić go na arkuszu blachy stalowej min 20mm grubej i pod niego dać poduszki powietrzne http://www.wibroizolatory.pl/stopy/slm.html
U mnie drewno odpada , bo fundament już jest od dawna , wylany chyba z przesadą bo głęboki na 160 cm
oddzielony od posadzki piaskiem (10 cm w około fundamentu).
Poziom hałasu jest znośny, ale drgania odczuwalne w domu.
Gdybym zamienił podkłady z pasa transmisyjnego na ową ,specjalną gumę to coś pomoże czy dać sobie spokój? Logika podpowiada że tak ale warto zapytać tych , którzy mają taką gumę w użytkowaniu.
Ciekawi mnie także , jakie macie luzy na prowadnicach bijaka ? U mnie to lata 1 cm na boki.
Próbowałem zlikwidować na fasolkach ale po kilku uderzeniach wraca do poprzedniego stanu.
Jak temu zaradzić ?
I ostatni problem . Zawsze gdy zaczynam kuć młot ma dobre uderzenie po prostu chodzi jak należy , ale po pół godz kucia niewiedzieć czemu traci moc przynajmniej o 30% .
Co mu może dolegać ? Gdzie szukać przyczyny ?
Bardzo proszę o jakieś rady i z góry dziękuję .
Poziom hałasu jest znośny, ale drgania odczuwalne w domu.
Gdybym zamienił podkłady z pasa transmisyjnego na ową ,specjalną gumę to coś pomoże czy dać sobie spokój? Logika podpowiada że tak ale warto zapytać tych , którzy mają taką gumę w użytkowaniu.
Ciekawi mnie także , jakie macie luzy na prowadnicach bijaka ? U mnie to lata 1 cm na boki.
Próbowałem zlikwidować na fasolkach ale po kilku uderzeniach wraca do poprzedniego stanu.
Jak temu zaradzić ?
I ostatni problem . Zawsze gdy zaczynam kuć młot ma dobre uderzenie po prostu chodzi jak należy , ale po pół godz kucia niewiedzieć czemu traci moc przynajmniej o 30% .
Co mu może dolegać ? Gdzie szukać przyczyny ?
Bardzo proszę o jakieś rady i z góry dziękuję .
ja odizolowałem przekładką z pasa transmisyjnego i gumy stosowanej jako podeszwy do obuwia, grubość jaką uzyskałem to 5cm stoi to wszystko na fundamencie betonowym gł.130 cm odizolowanym do okoła styropianem ,odczuwalne minimalne drgania.
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
Rozglądałem się w tym temacie i rzeczywiście Twój przykład może załatwić sprawę .Salaputro pisze:renq układ wygląda tak fundament na nim wibroizolatory powietrzne na nich blacha i na górze młot przykręcony do tej blachy....
Kosztować to będzie , ale jak nie będzie innego wyjścia to zadziałam w tym kierunku.
Dzięki za podpowiedź.
Jeśli chodzi o pniaczek pod szabotą, to ja też tak mam pod swoimi młotami i jest lepiej niż spoko. Zrobiłem tak bo w ten sposób młoty ustawiał mój ojciec w czasach gdy o wibroizolatorach to można było tylko pomarzyć . Poza tym innego sposobu nie znałem a nawet myślałem że to jedyna słuszna metoda 
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.