Robimy kwiata-- na dzień wariata--

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Robimy kwiata-- na dzień wariata--

Post autor: Helga ten-door » 09 lis 2010, 14:58

Materiał.
--okrągły fi12
--blacha 1,5, 4, 6 mm
No,i już.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2012, 10:51 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 09 lis 2010, 17:53

Faktycznie wariactwo ;-) pracochłonne, ale efekt warty pracy.

Zigmund
Posty: 245
Rejestracja: 05 lut 2010, 19:56
Lokalizacja: Baranovichi

Post autor: Zigmund » 09 lis 2010, 18:25

Bardzo piękne kwiaty.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 09 lis 2010, 19:36

dzięki wielkie właśnie coś takiego mi było potrzebne :-) bo chciałem jakiś na święta w prezencie zrobić :-)
:evil:

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 09 lis 2010, 23:56

zaczynało się niewinnie, ale efekt końcowy zadziwiający! brawo

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 17 gru 2010, 15:35

Tak jak pisałem, spróbowałem popełnić takiego kwiata... Nie wyszło tak jak miało, i w sumie nawet nie przypomina wyrobu Helgi ale mam już pierwszy kwiatek na koncie:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zmieniłem trochę sposób składania do kupy całości bo, że tak powiem spieprzyłem sprawę :P No i śpieszyłem się żeby na dziś zdążyć dać koleżance :/

Pomalowałem bo były brzydkie czerwone przebarwienia i nie mogłem wyszczotkować porządnie tego bo jak przeciągałem szczotką na gorąco to mi się wszystko zaczynało ruszać z powrotem :/
Ale już wiem jakie błędy popełniłem to kolejny zrobię już poszczotkowany i bezbarwnym lakierem pociągnięty
Wyczekuję uwag :) to co sam znalazłem to:
-można by ładniej pofalować płatki
-poszczotkować i bezbarwnym lakierem pociągnąć
-większą dziurę zrobić i więcej pręcików niż 4 wcisnąć i lepiej je rozgiąć żeby na sztywno było
-ostatni najmniejszy krążek zrobić w kształcie kieliszka z którego wychodzą pręciki
:evil:

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 17 gru 2010, 15:48

Musisz popracować na płatkami żeby były bardziej 'prawdziwe' no i ten środek jest jakiś taki... mało kwiatkowy że tak powiem. Miałem kiedyś przygodę z różami i powiem Ci że cierpliwość przede wszystkim, bez pośpiechu dopracuj szczegóły. Na łodydze możesz dodać jakieś listki żeby ten kwiatek nie był golas :P
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 17 gru 2010, 16:08

wiesz, właśnie z listkami jest problem :/ bo na razie spawarki niet a na nity lub związać jakimś drucikiem to lipa :/ może jest jakiś inny sposób?
:evil:

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 17 gru 2010, 16:10

Zawsze możesz spróbować zgrzać :D
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

dara

Post autor: dara » 17 gru 2010, 16:36

A gdybyś przewiercił łodyżkę ,w otwór wsunął ogonek listka tak żeby wystawał na dosłownie milimetr z drugiej strony,klepnął w łodygę wzdłuż otworu i zanitował wystającym "dzyndzelkiem"?

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 17 gru 2010, 17:27

Zgrzanie takich małych elementów nie zawsze wychodzi bo szybko stygną i można zniszczyć :/
hmm z tym dzyndzelkiem to może być myśl :] tylko czy on się nie będzie ruszać?
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 17 gru 2010, 18:40

Jak dasz odpowiednio dopasowane, to się jeszcze zakleszczą dodatkowo podczas stygnięcia materiał się jeszcze skurcza.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 17 gru 2010, 18:49

hmm niby tak tylko zwykle mam ten problem, że po zanitowaniu jest wszystko fajnie sztywno ale wystarczy upuścić lub uderzyć młotkiem gdzieś obok i się poluzowywuje. Poza tym jak się... hmm... jak by to wyjaśnić... popchnie listek za czubek to wychodzi bardzo duża dźwignia i się nit przekręci po prostu. Nie wiele daje też dobicie na zimno.

Dobra będę musiał popróbować po prostu lub doczekam się spawarki :P dzięki za rady :)
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 17 gru 2010, 18:51

To może zamiast okrągłej dziury zrobic kwadratową? Wtedy są mniejsze szanse na poluzowanie, a nawet jak sie poluzuje, to nie będzie się kręcic?

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 17 gru 2010, 19:59

Zastanawialiście się nad tym jak wywiercić taką małą dziurkę w takiej cienkiej łodydze? Moim zdaniem zły pomysł...
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”