Robimy kwiata-- na dzień wariata--
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Robimy kwiata-- na dzień wariata--
Materiał.
--okrągły fi12
--blacha 1,5, 4, 6 mm
No,i już.
--okrągły fi12
--blacha 1,5, 4, 6 mm
No,i już.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2012, 10:51 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.
Tak jak pisałem, spróbowałem popełnić takiego kwiata... Nie wyszło tak jak miało, i w sumie nawet nie przypomina wyrobu Helgi ale mam już pierwszy kwiatek na koncie:



Zmieniłem trochę sposób składania do kupy całości bo, że tak powiem spieprzyłem sprawę
No i śpieszyłem się żeby na dziś zdążyć dać koleżance
Pomalowałem bo były brzydkie czerwone przebarwienia i nie mogłem wyszczotkować porządnie tego bo jak przeciągałem szczotką na gorąco to mi się wszystko zaczynało ruszać z powrotem
Ale już wiem jakie błędy popełniłem to kolejny zrobię już poszczotkowany i bezbarwnym lakierem pociągnięty
Wyczekuję uwag
to co sam znalazłem to:
-można by ładniej pofalować płatki
-poszczotkować i bezbarwnym lakierem pociągnąć
-większą dziurę zrobić i więcej pręcików niż 4 wcisnąć i lepiej je rozgiąć żeby na sztywno było
-ostatni najmniejszy krążek zrobić w kształcie kieliszka z którego wychodzą pręciki



Zmieniłem trochę sposób składania do kupy całości bo, że tak powiem spieprzyłem sprawę
Pomalowałem bo były brzydkie czerwone przebarwienia i nie mogłem wyszczotkować porządnie tego bo jak przeciągałem szczotką na gorąco to mi się wszystko zaczynało ruszać z powrotem
Ale już wiem jakie błędy popełniłem to kolejny zrobię już poszczotkowany i bezbarwnym lakierem pociągnięty
Wyczekuję uwag
-można by ładniej pofalować płatki
-poszczotkować i bezbarwnym lakierem pociągnąć
-większą dziurę zrobić i więcej pręcików niż 4 wcisnąć i lepiej je rozgiąć żeby na sztywno było
-ostatni najmniejszy krążek zrobić w kształcie kieliszka z którego wychodzą pręciki
Musisz popracować na płatkami żeby były bardziej 'prawdziwe' no i ten środek jest jakiś taki... mało kwiatkowy że tak powiem. Miałem kiedyś przygodę z różami i powiem Ci że cierpliwość przede wszystkim, bez pośpiechu dopracuj szczegóły. Na łodydze możesz dodać jakieś listki żeby ten kwiatek nie był golas 
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz
-
dara
hmm niby tak tylko zwykle mam ten problem, że po zanitowaniu jest wszystko fajnie sztywno ale wystarczy upuścić lub uderzyć młotkiem gdzieś obok i się poluzowywuje. Poza tym jak się... hmm... jak by to wyjaśnić... popchnie listek za czubek to wychodzi bardzo duża dźwignia i się nit przekręci po prostu. Nie wiele daje też dobicie na zimno.
Dobra będę musiał popróbować po prostu lub doczekam się spawarki
dzięki za rady 
Dobra będę musiał popróbować po prostu lub doczekam się spawarki