
Początki kowalstwa dambasa!!!!!!!!!!!!!
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Hej!!
Kulki musiałem spawac bo koleś jest jakims spawaczem zawodowym i chciał mies wszystko mocno zrobione:) i widział moje wcześniejsze balustrady i też tak chciał więc wiercenie poreczy i spawanie odpadło. Przynajmniej wyszlifowałem teraz spaw bo kupiłem to szlifierke prosto. A z patynowaniem to wiecie jak jest na wsi, żona mówi jak :dużo złota na balu " Klient nasz pan , daja kase to sie robi. W sumie zdjecie troche zmodyfokowało kolor bo było robione przy małej ilosci swiatła a le na zywca kolor jest dobry.
Kulki musiałem spawac bo koleś jest jakims spawaczem zawodowym i chciał mies wszystko mocno zrobione:) i widział moje wcześniejsze balustrady i też tak chciał więc wiercenie poreczy i spawanie odpadło. Przynajmniej wyszlifowałem teraz spaw bo kupiłem to szlifierke prosto. A z patynowaniem to wiecie jak jest na wsi, żona mówi jak :dużo złota na balu " Klient nasz pan , daja kase to sie robi. W sumie zdjecie troche zmodyfokowało kolor bo było robione przy małej ilosci swiatła a le na zywca kolor jest dobry.
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Dambas,--sorry że się wcinam w temat,ale myślę że to ważne.Wybacz.
Może się komuś przyda.
Pracy nie oceniam,dlatego że nie znam warunków zamówienia.
Jeśli nie można nitować, z różnych przyczyn losowych (nie wnikam),no to trzeba spawać.
Spawać też można z pomysłem,śladu nie będzie.
Poniżej kilka prostych sztuczek,na przykładzie Twojej balustrady.
Roboty tyle samo,ale efekt końcowy nieporównywalny.
I jeszcze.
Ukrywać spoiny pod klamrami (obowiązkowo + kreski).
Unikać długich patyków z jednym liściem na końcu.
Starać się wpisywać promień w promień.
Cieniowanie obowiązkowe.
Sukcesów życzę na niwie.
Wszystkim.
Może się komuś przyda.
Pracy nie oceniam,dlatego że nie znam warunków zamówienia.
Jeśli nie można nitować, z różnych przyczyn losowych (nie wnikam),no to trzeba spawać.
Spawać też można z pomysłem,śladu nie będzie.
Poniżej kilka prostych sztuczek,na przykładzie Twojej balustrady.
Roboty tyle samo,ale efekt końcowy nieporównywalny.
I jeszcze.
Ukrywać spoiny pod klamrami (obowiązkowo + kreski).
Unikać długich patyków z jednym liściem na końcu.
Starać się wpisywać promień w promień.
Cieniowanie obowiązkowe.
Sukcesów życzę na niwie.
Wszystkim.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2012, 13:48 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.
dambas, spirale masz już dobrze opanowane, na szpic, na łopatkę, pewnie na ciasnego ślimaka również. z 10 lat temu zrobiliśmy etażerkę, w której te secesyjne woluty były zakończone drobniejszym wyciągnięciem na szpic, tak by bardziej wyeksponować te secesyjne spłaszczenia. Może piczkę mniej u ciebie powinny być te haczykowate zakończenia, to taka moje subiektywna opinia. Generalnie przesz właściwą autostradą, nie lokalną gruntowa drogą kończącą się niebieskim znakiem T. 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.




