odległość kowadła od paleniska
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
odległość kowadła od paleniska
Jak w temacie. Trochę przemeblowałem warsztat, między innymi odsunąłem trochę kowadło od paleniska i teraz jego krawędź od miejsca gdzie pali się koks to 180cm.
Zastanawiam się czy aby jednak nie jest to za daleko.
Mam w związku z tym pytanie, w jakiej odległości jest kowadło u Was?
Zastanawiam się czy aby jednak nie jest to za daleko.
Mam w związku z tym pytanie, w jakiej odległości jest kowadło u Was?
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
No właśnie. Jak robiłem tralki czy inne elementy po 1,2 - 1,5m to te co się grzały, kłóły mnie w plecy jak kułem i ogólnie zawadzały przy manewrowaniu.
Odsunąłem kowadło o jakieś 30cm i teraz muszę zrobić dodatkowy kroczek...
Poza tym mam mr80 dość blisko paleniska, tak żeby pracując na krześle obrotowym sięgać po materiał do ognia bez wstawania. Miałem mało trochę miejsca między młotem a kowadłem jak to się mówi.
A palenisko mam murowane, nie przestawię go
Więc odległość mam 180cm a wzrost 188, więc według Twojej teorii Nibylungu jest ok.
Odsunąłem kowadło o jakieś 30cm i teraz muszę zrobić dodatkowy kroczek...
Poza tym mam mr80 dość blisko paleniska, tak żeby pracując na krześle obrotowym sięgać po materiał do ognia bez wstawania. Miałem mało trochę miejsca między młotem a kowadłem jak to się mówi.
A palenisko mam murowane, nie przestawię go
Więc odległość mam 180cm a wzrost 188, więc według Twojej teorii Nibylungu jest ok.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"