Powitanie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Witajcie, witojcie, Mali i duzi :-)
Nieosłuchanym i nieznającym staropolszczyzny język czeski i słowacki wydaje się miękki jak szczebiotanie dziecka, ale jak sie dłużej człek przysłucha to jest dużo twardszy niż polski. i ma mniej samogłosek, smrt, krk, krt i tak dalij...... Jamick daleko mieszkasz od granicy ? Będe czasami jeździł do Cieszyna? Pozdrawiam
HOWGH
Nieosłuchanym i nieznającym staropolszczyzny język czeski i słowacki wydaje się miękki jak szczebiotanie dziecka, ale jak sie dłużej człek przysłucha to jest dużo twardszy niż polski. i ma mniej samogłosek, smrt, krk, krt i tak dalij...... Jamick daleko mieszkasz od granicy ? Będe czasami jeździł do Cieszyna? Pozdrawiam
HOWGH
W sumie to jak z procy strzelę to do Polski trafi :-D ale bardziej na zachód od Cieszyna,
pod Raciborzem, a co do języka to temat morze ;-D teraz to już nic, ale na początku jak tu przyjechałem to ciężko było czasem połapać ze względu na tzw "fałszywych przyjaciół" słowa które brzmią tak samo lub bardzo podobnie ale co innego znaczą ;-D sam kiedyś ze 40 takich naliczyłem potem już mnie znudziło.
Przykład z początków mojego bywania w Czechach...:-D
Mieszkałem w hotelu i kiedyś idę sobie na piwko i kobita na bramce się pyta gdzie idę no to mówię że
"do sklepu po piwo" - (w Czeskim sklep to piwnica :-D) tak że kobita na mnie oczy i mówi "ale tu nie ma sklepu (piwnicy):-D - a ja na to "to gdzie mam kupić to piwo" a ona - "w pivnicy " :-D ( w czeskim pivnice to piwiarnia ;-D hehe ) no a ja na to - "ale tu nie ma piwnicy" - i tak zanim żeśmy sobie wytłumaczyli co jest co to było niezłe zdziwko :-D
pod Raciborzem, a co do języka to temat morze ;-D teraz to już nic, ale na początku jak tu przyjechałem to ciężko było czasem połapać ze względu na tzw "fałszywych przyjaciół" słowa które brzmią tak samo lub bardzo podobnie ale co innego znaczą ;-D sam kiedyś ze 40 takich naliczyłem potem już mnie znudziło.
Przykład z początków mojego bywania w Czechach...:-D
Mieszkałem w hotelu i kiedyś idę sobie na piwko i kobita na bramce się pyta gdzie idę no to mówię że
"do sklepu po piwo" - (w Czeskim sklep to piwnica :-D) tak że kobita na mnie oczy i mówi "ale tu nie ma sklepu (piwnicy):-D - a ja na to "to gdzie mam kupić to piwo" a ona - "w pivnicy " :-D ( w czeskim pivnice to piwiarnia ;-D hehe ) no a ja na to - "ale tu nie ma piwnicy" - i tak zanim żeśmy sobie wytłumaczyli co jest co to było niezłe zdziwko :-D
Choć mam rączki małe , ale jak....
Jasnożółty jest zaraz przed "spaliło się"
Jasnożółty jest zaraz przed "spaliło się"
-
amater
Witam mam na imię Krzysztof,jestem początkującym rzemieślnikiem,a dokładniej to rzemiosło jest moim hobby,zajmuje się produkcją prostych elementów płytowych,zaczynam również zabawę z "nitowanką " a w moich bliskich planach jest kucie blachy na ciepło m.in. hełmów z jednego kawałka blachy (moje największe marzenie),ewentualnie mieczy,dlatego moje pytania będą dotyczyły tej dziedziny gdyż co tu dużo mówić jestem ciemny w tej kwestii,pozdrawiam i liczę na pomoc z Waszej strony.