Jeśli bez zgrzewu,to sprawa stosunkowo nietrudna.Zawiniesz na ,,3 rurkach'' -jeśli masz pojęcie na temat zwijarki do rynien,to zajarzysz bez problemu w czym rzecz.Pomocny będzie szablon ornamentu-żeby wzór się ładnie zszedł w miejscu złączenia.
Żeby to ustalić w jednym położeniu na drzewcu, robię krawędzie blachy przy szwie wywinięte do środka-tak,że okucie styka się ,,czółkami'' w miejscu ,,szwu'' i dociska samoistnie-w drewnie ciągam rowek i nasuwam .Potem w szczelinę pomiędzy drzewcem a okuciem rzadki lepik

- żeby wykasować ewentualne luzy

.
Tylko takich długich nie robiłem...zazwyczaj ok 20 cm długości i zazwyczaj cienka blaszka +/- 0,5mm....a tu masz koło 70-80 w jednym odcinku...