Moje nożyki i nie tylko
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
tamte to były wszystko rozgrzewki przed głowniami
Jest on już u właściciela to jak będzie obrobiony trochę lub przyśle mi go do hartowania to za jego pozwoleniem wrzucę fotki jak się on prezentuje po szlifie. Sam jestem ciekaw 
To jest kanapka po 25+ warstw z każdej strony z takim rzadkim ladder pattern i rdzeniem w środku. Każdy kolejny teraz będę się starał robić z większą ilością warstw i bardziej zaawansowane
To jest kanapka po 25+ warstw z każdej strony z takim rzadkim ladder pattern i rdzeniem w środku. Każdy kolejny teraz będę się starał robić z większą ilością warstw i bardziej zaawansowane
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
hmm narazie niewiele mogę powiedzieć jeśli chodzi o właściwości, po hartowaniu się okaże i jak złomę końcówkę żeby ziarno obadać. Stal to resor rozkuwany, gruby bardzo (dawno temu pokazywałem wstępne rozkucia). Bardziej chodzi mi o proporcje ilościowe stali typu: jaką szerokość zrobić przed kuciem ostrza, jaką długość zrobić pierwotną i ile jej przybędzie to wykuciu całego kształtu jak i ile stali ogólnie potrzeba na jakiej wielkości miecz.
Robię go koledze w prezencie
Robię go koledze w prezencie
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
Dobrze jest takich kolegów . A na ile Pan ocenie taki miecz i czy są jakieś trudnośći przy kuciu ? ponieważ zaczynam rekonstruotwać życie obozowe rzymskiego legionisty z I wieku.A to nie odzowny element.
Są jakieś kruczki podczas kucia ? może jakieś tricki Pan znalazł ?
Jestem wdzięczny za każdą poradę.
Są jakieś kruczki podczas kucia ? może jakieś tricki Pan znalazł ?
Jestem wdzięczny za każdą poradę.
przestań jaki Pan....
na forum wszyscy są równi
Ogólnie nie różni się niczym od kucia normalnych mieczy tylko, że nie ma zbrocza co zwiększa trochę wagę no i mniej kłopotu z tym jest. Ja sobie dodatkowo utrudniam życie bo linie ostrza jak widać na zdjęciu są wklęsłe co strasznie będzie utrudniać życie bo przydała by się jakaś wyprofilowana (wypukła) podstawka do tego a ja będę kuł to na płaskim lub rogu, nie wiem jeszcze. Jakbyś robił tradycyjnego gladiusa pompejańskiego to to jest pikuś bo nie dość, że nie ma zbrocza to masz równe, równoległe brzegi to tylko bierzesz płaskownik i ostrzysz brzegi
co do oprawy to mi się podoba całkiem, że jest cała z drewna i rogu. Miękki materiał i moim zdaniem przyjemniej się robi niż szlifowanie metalowego jelca godzinami.
http://www.larp.com/legioxx/gladius.html
tu masz świetną stronę, dosłownie wszystko jest
Ogólnie nie różni się niczym od kucia normalnych mieczy tylko, że nie ma zbrocza co zwiększa trochę wagę no i mniej kłopotu z tym jest. Ja sobie dodatkowo utrudniam życie bo linie ostrza jak widać na zdjęciu są wklęsłe co strasznie będzie utrudniać życie bo przydała by się jakaś wyprofilowana (wypukła) podstawka do tego a ja będę kuł to na płaskim lub rogu, nie wiem jeszcze. Jakbyś robił tradycyjnego gladiusa pompejańskiego to to jest pikuś bo nie dość, że nie ma zbrocza to masz równe, równoległe brzegi to tylko bierzesz płaskownik i ostrzysz brzegi
co do oprawy to mi się podoba całkiem, że jest cała z drewna i rogu. Miękki materiał i moim zdaniem przyjemniej się robi niż szlifowanie metalowego jelca godzinami.
http://www.larp.com/legioxx/gladius.html
tu masz świetną stronę, dosłownie wszystko jest






