Pracownia Płatnerska Mardinusa
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Mardinusie, jeśli chodzi o palnik, to polecam Ci użycie tlen+propan, a sam pistolet z mniejszą dyszą, o wiele bardziej wydajne, używam u siebie i starczy w przy normalnej pracy na długi czas (a szybko nagrzewa i jest bardzo poręczny). Jedyną wadą jest duża buta czystego tlenu, ze względu na gabaryty i wagę.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Witam.
mam palnik do tlenu i propanu - lecz nie bedę go stosował z kilku powodów .
Najwazniejszy z nich to temperatura - nie chce przegrzewać materiału - temperatura mieszanki tlenowej jest o wiele wyższa .
Wtedy metal pokrywa sie zendrą (taki czarny nalot) - bardzo trudna do usuniecia , oraz nastepuje odweglanie , znikanie materiału itp.
Bede obrabiał dość cienkie blachy.
Propan palacy sie w atmosferze - to moim zdaniem najlepsze rozwiązanie dla mnie.
Co sądzicie o tym:
http://allegro.pl/item807513696_palnik_ ... nisko.html
czy warto kupic ten palnik ? wygląda obiecująco (sam nie chce sie bawic w jego konstrukcję.
Czy ktoś uzywał tego typu paalniki??
mam palnik do tlenu i propanu - lecz nie bedę go stosował z kilku powodów .
Najwazniejszy z nich to temperatura - nie chce przegrzewać materiału - temperatura mieszanki tlenowej jest o wiele wyższa .
Wtedy metal pokrywa sie zendrą (taki czarny nalot) - bardzo trudna do usuniecia , oraz nastepuje odweglanie , znikanie materiału itp.
Bede obrabiał dość cienkie blachy.
Propan palacy sie w atmosferze - to moim zdaniem najlepsze rozwiązanie dla mnie.
Co sądzicie o tym:
http://allegro.pl/item807513696_palnik_ ... nisko.html
czy warto kupic ten palnik ? wygląda obiecująco (sam nie chce sie bawic w jego konstrukcję.
Czy ktoś uzywał tego typu paalniki??
szczerze to mi sie wydaje ze ten palnik jest do dupy... plomien ma utleniajacy co sie wiaze z zendra utrata materialu (chociaz to o ustawienia) chociaz moze w zlym palenisku ten palnik dziala.. jak dla mnie takie palenisko to powinno miec ze 3 palniki minimum nie dosc ze jest duze to jeszcze ogromna dziura na material gdzie naprawde bardzo duzo ciepla ucieka... chociaz za tanie pieniadze pewnie bym go wzial 
- Kujuś
- Moderator
- Posty: 214
- Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
- Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
- Kontakt:
Ja wolałbym kupić jednak palnik palniki fabryczne chociażby lutownicze czy dekarskie , chałupnicza robota na takie coś to raczej będzie gorsza jak fabryka ;-) i jakieś wypełnienie tej przestrzeni chociażby cegieł szamotowych tam nawalić no i przymknięcie choć częściowe.
Mechanika i produkcja maszyn rolniczych;
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
e tam , biadolicie. Chłopaki z knivesów robią palniki i ładnie to działa.
Moim zdaniem taki palnik do blach jest spoko, ale lepiej się skontaktować z melonem i niech on zrobi taki jak potrzebujesz, albo kogoś poleci. wtedy przynajmniej wiadomo co i od kogo się kupuje.
Moim zdaniem taki palnik do blach jest spoko, ale lepiej się skontaktować z melonem i niech on zrobi taki jak potrzebujesz, albo kogoś poleci. wtedy przynajmniej wiadomo co i od kogo się kupuje.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Witam.
No elektryka to nic trudnego.
Masz sterownik temp z czujka temperatury (umieszczasz ją w komorze pieca)
W sterowniku masz zasilanie (podłączasz tam kabelki z prądem)(2 kabelki)
W sterowniku masz wyjscie (2 kabelki) - tam przyłączasz grzałki równolegle (tak są u mnie)
Na zasilającym kablu jakis pstryczek elektryczek (wyłącznik)
Mozna na wyjsciu z sterownika zamiast od razu grzałek podłączyć stycznik aby dopiero on podłączał do pradu grzałki (wredy dodatkowe dwa kabelki z prądem do stycznika)
No i tyle
Acha grzałki najlepiej podłączyc najpierw do jakiejś szyny z zaciskami - bo łatwiej i fajniej.
No elektryka to nic trudnego.
Masz sterownik temp z czujka temperatury (umieszczasz ją w komorze pieca)
W sterowniku masz zasilanie (podłączasz tam kabelki z prądem)(2 kabelki)
W sterowniku masz wyjscie (2 kabelki) - tam przyłączasz grzałki równolegle (tak są u mnie)
Na zasilającym kablu jakis pstryczek elektryczek (wyłącznik)
Mozna na wyjsciu z sterownika zamiast od razu grzałek podłączyć stycznik aby dopiero on podłączał do pradu grzałki (wredy dodatkowe dwa kabelki z prądem do stycznika)
No i tyle
Acha grzałki najlepiej podłączyc najpierw do jakiejś szyny z zaciskami - bo łatwiej i fajniej.
- Maciej Bieniasz
- Posty: 64
- Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Jeżeli to Rail (ze zdjęć wychodzi, że chyba tak) to płomień regulujesz wysunięciem flary. Palenisko faktycznie za duże. Ja moim Railem ogrzewam komorę 300x100 czasam dostawiam jeszcze ok. 10 cm. z cegieł szamotowych, ale więcej IMO nie da rady.wat93 pisze:szczerze to mi sie wydaje ze ten palnik jest do dupy... plomien ma utleniajacy co sie wiaze z zendra utrata materialu (chociaz to o ustawienia) chociaz moze w zlym palenisku ten palnik dziala.. jak dla mnie takie palenisko to powinno miec ze 3 palniki minimum nie dosc ze jest duze to jeszcze ogromna dziura na material gdzie naprawde bardzo duzo ciepla ucieka... chociaz za tanie pieniadze pewnie bym go wzial
pozdrawiam,
M.
- Maciej Bieniasz
- Posty: 64
- Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Chałupnicza robota nie bedzie gorsza - bedzie lepsza. Jest szereg palników dedykowanych do ogrzewania palenisk kowalskich których się nie kupuje w sklepie, ale robi.Kujuś pisze:Ja wolałbym kupić jednak palnik palniki fabryczne chociażby lutownicze czy dekarskie , chałupnicza robota na takie coś to raczej będzie gorsza jak fabryka ;-) i jakieś wypełnienie tej przestrzeni chociażby cegieł szamotowych tam nawalić no i przymknięcie choć częściowe.
Palniki dekarskie np. mają za małą moc , można kombinować z palnikami do lutowania, ale to też nie to.
pozdrawiam,
M.
Witam.
Po przemysleniach postanowiłem kupić palnik firmowy.
Znalazłem taki do lutowania - o płomieniu 2000 stopni (kosztuje 240 zł i jest firmowy)
Normalnie płomien ma 1850 stopni - a ci czarodzieje zrobili palnik z 2000 stopni,,,,.
Po zamontowaniu okazał sie o wiele lepszy od palnika który miałem do tej pory (ten na zdjeciach).
Szybciej nagrzewa - wiekszą powierzchnie i do wiekszej temperatury .
Troche postukałem hełm z 1 kawalka stali - i dość dobrze idzie .
Teraz jednak chce kupic drugi identyczny i istawic obydwa w tandemie - koło siebie - tak ok 2,5 cm .
Wtedy bede miał szerszy obszar nagrzewany , no i szybciej.
Lecz gaz bedzie szybciej sie kończył :-( ,, lecz czas który zaoszczedze bedzie procentowal.
Musze tylko wykombinować trojnik do wężyka z gazem .....no i wtedy jade na dwa .......
teraz wlasnie buduje stanowisko do grzania - aby było porzadnie zrobione - jak skończe to zrobie zdjecia i sie pochwalę :-)
Po przemysleniach postanowiłem kupić palnik firmowy.
Znalazłem taki do lutowania - o płomieniu 2000 stopni (kosztuje 240 zł i jest firmowy)
Normalnie płomien ma 1850 stopni - a ci czarodzieje zrobili palnik z 2000 stopni,,,,.
Po zamontowaniu okazał sie o wiele lepszy od palnika który miałem do tej pory (ten na zdjeciach).
Szybciej nagrzewa - wiekszą powierzchnie i do wiekszej temperatury .
Troche postukałem hełm z 1 kawalka stali - i dość dobrze idzie .
Teraz jednak chce kupic drugi identyczny i istawic obydwa w tandemie - koło siebie - tak ok 2,5 cm .
Wtedy bede miał szerszy obszar nagrzewany , no i szybciej.
Lecz gaz bedzie szybciej sie kończył :-( ,, lecz czas który zaoszczedze bedzie procentowal.
Musze tylko wykombinować trojnik do wężyka z gazem .....no i wtedy jade na dwa .......
teraz wlasnie buduje stanowisko do grzania - aby było porzadnie zrobione - jak skończe to zrobie zdjecia i sie pochwalę :-)
