Pracownia Płatnerska Mardinusa

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Ghutek
Posty: 4
Rejestracja: 19 paź 2009, 17:29
Lokalizacja: Z piekła

Post autor: Ghutek » 05 lis 2009, 13:52

Mardinusie, jeśli chodzi o palnik, to polecam Ci użycie tlen+propan, a sam pistolet z mniejszą dyszą, o wiele bardziej wydajne, używam u siebie i starczy w przy normalnej pracy na długi czas (a szybko nagrzewa i jest bardzo poręczny). Jedyną wadą jest duża buta czystego tlenu, ze względu na gabaryty i wagę.

Pozdrawiam

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 05 lis 2009, 19:42

Witam.
mam palnik do tlenu i propanu - lecz nie bedę go stosował z kilku powodów .
Najwazniejszy z nich to temperatura - nie chce przegrzewać materiału - temperatura mieszanki tlenowej jest o wiele wyższa .
Wtedy metal pokrywa sie zendrą (taki czarny nalot) - bardzo trudna do usuniecia , oraz nastepuje odweglanie , znikanie materiału itp.
Bede obrabiał dość cienkie blachy.
Propan palacy sie w atmosferze - to moim zdaniem najlepsze rozwiązanie dla mnie.

Co sądzicie o tym:
http://allegro.pl/item807513696_palnik_ ... nisko.html

czy warto kupic ten palnik ? wygląda obiecująco (sam nie chce sie bawic w jego konstrukcję.
Czy ktoś uzywał tego typu paalniki??

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 05 lis 2009, 19:56

szczerze to mi sie wydaje ze ten palnik jest do dupy... plomien ma utleniajacy co sie wiaze z zendra utrata materialu (chociaz to o ustawienia) chociaz moze w zlym palenisku ten palnik dziala.. jak dla mnie takie palenisko to powinno miec ze 3 palniki minimum nie dosc ze jest duze to jeszcze ogromna dziura na material gdzie naprawde bardzo duzo ciepla ucieka... chociaz za tanie pieniadze pewnie bym go wzial :P

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 05 lis 2009, 20:29

Ja wolałbym kupić jednak palnik palniki fabryczne chociażby lutownicze czy dekarskie , chałupnicza robota na takie coś to raczej będzie gorsza jak fabryka ;-) i jakieś wypełnienie tej przestrzeni chociażby cegieł szamotowych tam nawalić no i przymknięcie choć częściowe.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 05 lis 2009, 21:51

e tam , biadolicie. Chłopaki z knivesów robią palniki i ładnie to działa.
Moim zdaniem taki palnik do blach jest spoko, ale lepiej się skontaktować z melonem i niech on zrobi taki jak potrzebujesz, albo kogoś poleci. wtedy przynajmniej wiadomo co i od kogo się kupuje.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 05 lis 2009, 22:04

Witam.
Namiary na melona - kto ma?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 05 lis 2009, 22:34

na knives'ach dopodniesz... a jak nie to na starym forum jest temat o testach jego palnikow... ale nie pamietam czy tam jest jakis kontakt

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 05 lis 2009, 23:03

ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 06 lis 2009, 14:25

Piękny warsztat. Czy masz może namiary lub masz schemat jak połączyć elektrykę w takim piecu jak twój?
Obrazek

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 06 lis 2009, 20:04

Witam.
No elektryka to nic trudnego.
Masz sterownik temp z czujka temperatury (umieszczasz ją w komorze pieca)
W sterowniku masz zasilanie (podłączasz tam kabelki z prądem)(2 kabelki)
W sterowniku masz wyjscie (2 kabelki) - tam przyłączasz grzałki równolegle (tak są u mnie)

Na zasilającym kablu jakis pstryczek elektryczek (wyłącznik)

Mozna na wyjsciu z sterownika zamiast od razu grzałek podłączyć stycznik aby dopiero on podłączał do pradu grzałki (wredy dodatkowe dwa kabelki z prądem do stycznika)

No i tyle

Acha grzałki najlepiej podłączyc najpierw do jakiejś szyny z zaciskami - bo łatwiej i fajniej.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 06 lis 2009, 23:16

a możesz to jakoś fotograficzno/schematycznie nam wyjasnic? najlepiej w nowym temacie:) pewnie nie jednemu/ jednej się to przyda.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 11 lis 2009, 11:16

wat93 pisze:szczerze to mi sie wydaje ze ten palnik jest do dupy... plomien ma utleniajacy co sie wiaze z zendra utrata materialu (chociaz to o ustawienia) chociaz moze w zlym palenisku ten palnik dziala.. jak dla mnie takie palenisko to powinno miec ze 3 palniki minimum nie dosc ze jest duze to jeszcze ogromna dziura na material gdzie naprawde bardzo duzo ciepla ucieka... chociaz za tanie pieniadze pewnie bym go wzial :P
Jeżeli to Rail (ze zdjęć wychodzi, że chyba tak) to płomień regulujesz wysunięciem flary. Palenisko faktycznie za duże. Ja moim Railem ogrzewam komorę 300x100 czasam dostawiam jeszcze ok. 10 cm. z cegieł szamotowych, ale więcej IMO nie da rady.

pozdrawiam,
M.

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 11 lis 2009, 15:47

Kujuś pisze:Ja wolałbym kupić jednak palnik palniki fabryczne chociażby lutownicze czy dekarskie , chałupnicza robota na takie coś to raczej będzie gorsza jak fabryka ;-) i jakieś wypełnienie tej przestrzeni chociażby cegieł szamotowych tam nawalić no i przymknięcie choć częściowe.
Chałupnicza robota nie bedzie gorsza - bedzie lepsza. Jest szereg palników dedykowanych do ogrzewania palenisk kowalskich których się nie kupuje w sklepie, ale robi.
Palniki dekarskie np. mają za małą moc , można kombinować z palnikami do lutowania, ale to też nie to.

pozdrawiam,
M.

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 12 lis 2009, 19:39

Witam.
Po przemysleniach postanowiłem kupić palnik firmowy.
Znalazłem taki do lutowania - o płomieniu 2000 stopni (kosztuje 240 zł i jest firmowy)
Normalnie płomien ma 1850 stopni - a ci czarodzieje zrobili palnik z 2000 stopni,,,,.
Po zamontowaniu okazał sie o wiele lepszy od palnika który miałem do tej pory (ten na zdjeciach).
Szybciej nagrzewa - wiekszą powierzchnie i do wiekszej temperatury .
Troche postukałem hełm z 1 kawalka stali - i dość dobrze idzie .
Teraz jednak chce kupic drugi identyczny i istawic obydwa w tandemie - koło siebie - tak ok 2,5 cm .
Wtedy bede miał szerszy obszar nagrzewany , no i szybciej.
Lecz gaz bedzie szybciej sie kończył :-( ,, lecz czas który zaoszczedze bedzie procentowal.

Musze tylko wykombinować trojnik do wężyka z gazem .....no i wtedy jade na dwa .......

teraz wlasnie buduje stanowisko do grzania - aby było porzadnie zrobione - jak skończe to zrobie zdjecia i sie pochwalę :-)

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 12 lis 2009, 23:49

Dobrze kombinujesz Mardinusie... jakkolwiek praca płatnerza polega na modelowaniu blach na zimno w większości - to jednak na gorąco będzie o wiele lżej i z pewnością szybciej... a i naprężeń mniej powinno być...
Czekamy na relację z postępów w pracy z nowym nabytkiem 8-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”