Jolo:
pozwól my friends-lu ze dodam
jak się te cienkie szczapki na spodzie przepalą i wszystko się zarwie, trzeba je poukładać w jedna stronę aby sie nie pomieszały z koksem, dodać trochę powietrza i poczekać aż się zwęglą ,potem potłuczony suchy koks i troszkę więcej powietrza, i powinno sie rozpalić prawie bezdymnie, jak bardzo dymi to można jeszcze na koksie rozpalić małe ognisko z drewna,gazet i wtedy zadziała jak dopalacz tego dymu
Row:
przetestowałem ten sposób jak dla mnie to za wolne rozpalanie,moim sposobem jakoś szybciej mi to idzie tylko więcej dymu,nie wiem może to z przyzwyczajenia
Wszebąd:
Węgiel drzewny, na to denaturat aż lekko wsiąknie, podpalamy, chwilke czekamy aż się rozpali i dalej koksunio
HOWGH
Ps. Przedtem dawałem szczapy z drzewa i dynks ale węgiel drzewny lepszy
Paweł G. :
a podobnie jak kolega, wegiel drzewny z dynksem:) to chyba najlepszy patent:)
Wypadalo by opatentowac rozpalanie na Forum kowalskie

a mianowicie na wegiel drzewny lejemy Gorzki Żołądek podpalamu i zasypujemy koksem:)
Grzegorz K.
Doprecyzuję. Bierzemy 0,7 Żołądkowej 50ml lejemy na wungiel resztę w gardło dla nabycia smoczego oddechu na wypadek wygaśnięcia paleniska
