Gliniane palenisko (testy)

Oświetlenie, ogrzewanie itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Lesnik
Posty: 18
Rejestracja: 04 sie 2011, 13:28
Lokalizacja: Gliwice/Wroclaw

Gliniane palenisko (testy)

Post autor: Lesnik » 08 sie 2011, 14:57

Oto co zrobiłem z tego co wykopałem w lesie...Koszt paleniska= własna praca ;) Przepraszam za jakość zdjęć robione oczywiście telefonem który sprawdza się w ciężkim terenie ;)jak by
co to zdjec mam wiecej ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 08 sie 2011, 19:55

wygląd ostatniego nie powiem co mi przypomina :P ale strasznie nieprzyzwoite myśli mam :mrgreen:

ps:
a jak wprowadzisz powietrze pod spód węgla?
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Lesnik
Posty: 18
Rejestracja: 04 sie 2011, 13:28
Lokalizacja: Gliwice/Wroclaw

Post autor: Lesnik » 08 sie 2011, 20:13

Widzisz takie pęknięcie pod 11 na miarce tam jest zalepiona rurka fi 32, która po wstępnym osuszeniu została wyjęta...


E tam ja nic nie widzę;p ;) a mama w tym listek zobaczyła...

dara

Post autor: dara » 08 sie 2011, 22:25

faktycznie to mocno jak ci*pa wygląda :mrgreen:

Lesnik
Posty: 18
Rejestracja: 04 sie 2011, 13:28
Lokalizacja: Gliwice/Wroclaw

Post autor: Lesnik » 08 sie 2011, 22:55

no tak niemała przyjemność miałem przy ugniataniu tej gliny...a tak co myślicie o tym ? zda to egzamin do grzania małych kawałków metalu czy podków?? ;> albo sam sprawdze jak wrócę z Wrocławia.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 09 sie 2011, 09:22

Chyba faceci mają lepszą wyobraźnię jak tak :]

co do tego nadmuchu to nie jestem do końca przekonany... a co do samego materiału to też nie do końca... lepiej było zaprawę szamotową załatwić...
ale pewnie jeszcze parę takich zrobisz ;]
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 09 sie 2011, 12:20

Czy ten kształt kotliny ma jakieś uzasadnienie praktyczne tzn. temperatura, rozprowadzenie powietrza itd.?

Pytam nie złośliwie a jedynie z ciekawości.

Awatar użytkownika
folkmar_dirman
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2010, 15:50
Lokalizacja: Basin

Post autor: folkmar_dirman » 09 sie 2011, 16:40

A ja złośliwie zapytam: Dlaczego ten kształt? :mrgreen:

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 09 sie 2011, 19:12

Może pojawił się we śnie ? ale pomylił z innym snem i takie wyszło.
Wygląd nie ważny , aby materiał zagrzać .

Ale najlepiej zrób w kształcie odwróconego trapezu , mniej ścięta ściana do tyłu więcej ścięta do przodu.

Lesnik
Posty: 18
Rejestracja: 04 sie 2011, 13:28
Lokalizacja: Gliwice/Wroclaw

Post autor: Lesnik » 09 sie 2011, 22:23

ha!! Chłopaki a jak dobrze się tą glinę w takim kształcie gładziło. Polecam ;)...

Matthan,
Dlaczego tak uważasz ? Myślisz ze od spodu będzie lepiej? Zobaczę możne moja dmuchawa w takim ustawieniu da rade ;)
A szamotowa będzie jak dojdę do ładu z kształtem i nadmuchem w dalszym Ciągu beta testy.

krzysieklup, sdr3,
A kształt taki jak mówi krzysieklup był (trapez), ale upierdliwe było podpieranie materiału z powodu tego, że się kolibał i wypadał z paleniska. Dlatego jest z tym dodatkowymi warg-tfu murkiem ...A poza tym jak chciałem w rombowym grzać coś długiego w środku długości pojawiał się problem, ze mały odcinek się grzał i niedostatecznie leżał w piekiełku...

sam profil kotliny zaczerpnąłem z glinianego paleniska w misce(gdzieś zdjęcia dopadłem) i z rekonstrukcji prymitywnego paleniska ziemnego ze strony www
Jutro odpalam zobaczymy co z tego wyjdzie...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 sie 2011, 08:38

Jeśli grzejesz drzewnym, to spróbuj puścić nadmuch nie od przodu, tylko wywierć otwór tak, żeby powietrze szło po stycznej tego dołka na środku. Wtedy ci się robi małe tornado, jak to Nikiel lubi mówić :mrgreen:

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 10 sie 2011, 11:21

Powiem tak... większość palenisk wiesz jak wygląda? A dlaczego od spodu? Bo możesz wykonać myk z polewaniem( tzw. nisza?), a w Twoim wypadku będzie to raczej niemożliwe...
Myślę, że zapomnieliśmy o jednym podstawowym pytanku... do czego ma być te palenisko? i czym opalane...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Lesnik
Posty: 18
Rejestracja: 04 sie 2011, 13:28
Lokalizacja: Gliwice/Wroclaw

Post autor: Lesnik » 10 sie 2011, 11:43

Matthan,

Paliwo -węgiel
A co do przeznaczenia, robienie podstawowych narzędzi, przekuwanie podków, zalega trochę tego u mnie, no i jakieś małe noże. Ogólnie przekuwanie złomu na przydatne przedmioty ;)

Edit

Pierwsze wielkie palenie było, prowizoryczne, ale wszystko wyjaśniło...

Jadę na złom jakiegoś bębna hamulcoweg, lub felgi ładnej, albo jakiego żeliwnego gara szukać. Koniec zabawy z glina ;]
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 10 sie 2011, 18:07

trzeba było szamotowe ulepić :P

albo chociaż to okleić warstwą szamotu... tak ze 3cm... wtedy nie powinno się nic z nim stać

Lesnik
Posty: 18
Rejestracja: 04 sie 2011, 13:28
Lokalizacja: Gliwice/Wroclaw

Post autor: Lesnik » 10 sie 2011, 20:41

EEE tam trzeba było, trzeba było. Teraz się zastanawiam czy bęben czy grucha ze stara czy dalej w murarkę i tym razem z szamotki. Czy stacjonarnie czy przenośnie... Może jakieś pomysły...
Widziałem połączenie grilla żeliwnego i bębna, jak wymyśle to na pewno dam znać ;)

a z pomysłu na glinę było trochę śmiechu.

Ciesze się, że dmuchawa się sprawdza, muszę tylko poprawić stopień sprężania powietrza.

ODPOWIEDZ

Wróć do „BUDOWA KUŹNI - build a workshop”