Moje nożyki i nie tylko

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 21 paź 2011, 23:00

partia 3:
Obrazek

i grupowe zdjęcie:
Obrazek
:evil:

fx73
Posty: 47
Rejestracja: 20 paź 2010, 11:24
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: fx73 » 21 paź 2011, 23:42

widze seax,a też mam już gotowy po hartowaniu tylko nie wiem jak go oprawić mam dwa pomysły albo poroże lub dąb a ty masz na swojego pomysł ?

dara

Post autor: dara » 22 paź 2011, 00:56

sztylet to taki raczej z władcy pierścionka,ale od bidy będzie...tak z ciekawości,
taki damast jest sprężynujący i ostry,czy tylko wygląda

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 23 paź 2011, 15:04

Damast jest taki z czego go zrobisz...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 23 paź 2011, 16:48

Ciekawa odpowiedź :P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 paź 2011, 17:25

dara pisze:sztylet to taki raczej z władcy pierścionka,ale od bidy będzie...tak z ciekawości,
taki damast jest sprężynujący i ostry,czy tylko wygląda
jak dla mnie to tylko wygląda... taki zgrzewany nie robi większej różnicy. inaczej jest jeśli mówimy o bułacie. ten faktycznie jest kosmiczny ;D

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 23 paź 2011, 17:45

Przede wszystkim z jakich stali go zrobimy... i jaki wzór.
Marek robi z takich stali, które obie się nadają na ostrza więc jest ostry i myślę, że sprężysty również...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 23 paź 2011, 21:46

wat93 pisze:
dara pisze:sztylet to taki raczej z władcy pierścionka,ale od bidy będzie...tak z ciekawości,
taki damast jest sprężynujący i ostry,czy tylko wygląda
jak dla mnie to tylko wygląda... taki zgrzewany nie robi większej różnicy. inaczej jest jeśli mówimy o bułacie. ten faktycznie jest kosmiczny ;D
Jest duża różnica... jest na 100% bardziej twardy bo jak się trochę poszlifuje damasty a potem złapie się za jakąś zwykłą stal to jak masełko... Do tego jak Matthan pisze zależy z czego są robione. Ja robię z N9E czyli węglówki + 50HF czyli sprężynówki trochę ulepszonej. Hartuje się wtedy cały damast jak N9E wtedy masz blank o parametrach N9E dodatkowo wzmocniony bardziej sprężystą stalą co dodatkowo utrudnia złamanie takiej węglówki ale walory estetyczne to chyba najważniejszy atut. Inna sprawa jak masz np wysokowęglówkę dogrzaną na ostrze, wtedy można mieć nóż o dużej twardości ale połączony z miękkim grzbietem jest dużo mniej kruchy niż cały z tej stali.
Bułat wytapiany teraz tu jest kruchy jak cholera, rozmawialiśmy o tym na zlocie to podobno rosjanie robią bułaty które jak kuchenniaki się wyginają... To jest wyczyn...

Sztylecik malutki ale z paru blanków da się wyciąć inne, większe, specjalnie nie odkuwałem czubka.

Saxik mały jest ale fajniutki :) tym ostrzom które zostały po zlocie zamierzam położyć szlify, zahartować i wystawić na sprzedaż dalej więc na razie w planach oprawiania żadnych nie mam. Jak coś się nie sprzeda przez długi okres wtedy pewnie coś z niego zmajstruję :)
Ogólnie jeśli chcesz zrobić full historyczny to możesz dać przekładkę z rogu i jakiś wiąz. Coś mi się obiło o uszy, że nie używali całych rogów bo były cenne a dąb był świętym drzewem :P ale to może dara podpowie coś więcej. Ja lubię połączenia: róg/czarny dąb, róg/bawół. Ładnie się komponują i pewnie coś takiego bym robił
:evil:

dara

Post autor: dara » 23 paź 2011, 23:12

-historycznie to było jak i dziś,bogaci mieli piękne noże a pospólstwo ostre.
Zwykłego ludka nie było stać na dziwactwa,nóż musiał być tani, w miarę trzymający ostrze i
łatwy do ostrzenia.
Nie wydaje mi się żeby kowale bawili się w osadzanie noży w rękojeściach na masową skalę
bidota pewnie robiła to sama albo jakiś *złota rączka* miejscowy parę groszy na tym zarabiał.
Ale to tylko takie moje gdybanie.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 24 paź 2011, 23:17

Słusznie, ale trzeba się doskonalić a nie trzepać bylejakie twory.
Obrazek

fx73
Posty: 47
Rejestracja: 20 paź 2010, 11:24
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: fx73 » 25 paź 2011, 08:10

dawne czasy są za nami ;)

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 25 paź 2011, 10:02

tak, chyba że ktoś bawi się w rekonstrukcję. wątpię aby nóż prostego chłopa odznaczał się wyjątkową finezją :)
Obrazek

fx73
Posty: 47
Rejestracja: 20 paź 2010, 11:24
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: fx73 » 25 paź 2011, 20:24

nóż prostego chłopa miał dzialać fizycznie nie wizualnie robić wrażenie ;)

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 26 paź 2011, 18:20

No spoko ale czy wioskowi kowale mieli do dyspozycji dobrą stal? Nie sądzę... więc i dobrych noży nie mogli robić...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

fx73
Posty: 47
Rejestracja: 20 paź 2010, 11:24
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: fx73 » 26 paź 2011, 20:26

właśnie jaką mieli stal . stal z rudy darniowej przetopioną w dymarkach cyli mieli noże na skale swych czasów :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”