Moje nożyki i nie tylko

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 26 paź 2011, 20:53

ale sobie życie utrudniacie... przecież stal dymarkowa jest dużo łatwiejsza do nawęglania. Einar robił testy. Nie pamiętam jak długo ale wiem że nawęglanie trwało duużo krócej i dużo bardziej się nawęgliła niż współczesna stal...

fx73
Posty: 47
Rejestracja: 20 paź 2010, 11:24
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: fx73 » 26 paź 2011, 21:04

kurcze muszę zrobić blank z jakiejś marnej stali i nawęglić tak na 1mm ciekawi mnie jak to będzie ;)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 26 paź 2011, 21:47

a weź do tego stare żelazo. jak nie masz to chętnie Ci wyślę ;) ciekaw jestem co z tego będzie.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 26 paź 2011, 22:35

ciekawe czy kiedyś robili nawęglanie? Przede wszystkim czy mili możliwości...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

fx73
Posty: 47
Rejestracja: 20 paź 2010, 11:24
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: fx73 » 27 paź 2011, 04:00

zrobię tak w następnym tygodniu i wynikami się podzielę mam możliwość nawęglania ;)
warto spróbować

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 27 paź 2011, 08:26

Matthan pisze:ciekawe czy kiedyś robili nawęglanie? Przede wszystkim czy mili możliwości...
nawęglanie to był jedyny sposób żeby uzyskać jako taką twardość. Od bardzo dawna wiedziano już o tym i każdy miecz był nawęglany, często nawet selektywnie
:evil:

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 27 paź 2011, 13:30

Marek ale pojechałeś.Jeśli już piszesz takie rzeczy to warto żebyś odniósł się do konkretnego okresu i miejsca.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 27 paź 2011, 16:06

a nie? :P Z tego co czytałem to i miecze były nawęglane i katany. Ogólnie też tak wywnioskowałem np z Twoich reprodukcji gladiusów w których było dogrzewane ostrze.
Na przykład jeśli dogrzewane było ostrze to albo musieli wiedzieć przed dogrzaniem, że akurat ten kawałek stali będzie twardy i dlatego został tam dogrzany (czyli musiał być uprzednio nawęglony umyślnie lub nie) albo mamy po prostu posklecany miecz z kawałków o różnych twardościach ale i tak zwykle na przekroju głowni nie był on jednolity, zwykle przynajmniej rdzeń był bardziej miękki.

Inna sprawa to gdzieś widziałem zdjęcie znalezionego miecza z wykazem twardości (i chyba ilości węgla ale nie chcę kłamać) i wnioski były takie, że mogło to być przypadkowe nawęglenie/hartowanie selektywne lub właśnie celowe bo akurat tam gdzie trzeba to było twarde i miękkie.

Jak gadam głupoty to poprawcie mnie, bo to są tylko moje wywody do tego przy okazji próbuję podtrzymać dyskusję i dowiedzieć się czy trafnie się domyślam :) Przesadziłem tylko, że często selektywnie bo w sumie dowodów nie mam ale musiały być nawęglane jeśli nie jako gotowa klinga to przed zgrzewaniem...
:evil:

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 27 paź 2011, 18:09

O nawęglaniu selektywnym nie słyszałem ale o powierzchniowym owszem.Katany nie były nawęglane miecze średniowieczne tak(pewna ich część)Można wytopić już stal wysokowęglową i z takiej stali- tamahagane są robione miecze japońskie. Znane jest też twarde żelazo fosforowe i to już od starożytności a w średniowieczu odlewano też surówkę , którą odwęglano aby uzyskać wysokowęglową stal .A jakby tego było mało w Chinach stosowano stal stopową z dodatkiem chromu i wanadu z małą ilością węgla i była znacznie twardsza od węglówek.I jeszcze azotowanie powierzchniowe też stary sposób zdaje się ,że przez mnicha Teofila opisany ale tu głowy nie dam

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 27 paź 2011, 19:22

azotowanie było. Teofil pisał o hartowaniu w moczy kozła. wiem że trzeba było go karmić jakiś czas paprotkami i trzymać w beczce coby mocz nie uciekał :P

myślę że właśnie o to chodzi.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 28 paź 2011, 08:59

a co stal zyskuje poprzez azotowanie?
:evil:

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 28 paź 2011, 09:34

Utworzona po azotowaniu warstwa zapewnia polepszenie następujących właściwości:

odporność na ścieranie
wytrzymałość na rozciąganie
twardość
właściwości przeciwkorozyjne (nierdzewność)

W przeciwieństwie do nawęglania przy azotowaniu strefa powierzchniowa utwardza się bez dodatkowej obróbki cieplnej. Azotowaniu poddaje się stale uprzednio ulepszone cieplnie, gdzie temperatura odpuszczania powinna być nieznacznie wyższa niż temperatura samego azotowania.


Więcej u wujka google - azotowanie stali

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 28 paź 2011, 10:19

W tym wypadku chodzi o azotowanie przez pocieranie gorącego przedmiotu rogiem lub kopytem, stosowano to głównie do narzędzi typu piła , pilnik itd.
O drazu uprzedzam- próbowałem ale wymiękłem bardzo szybko.Smród niemiłosierny.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 28 paź 2011, 10:27

a hartowanie w moczu też azotuje?
:evil:

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 28 paź 2011, 11:25

Hartowanie trwa zbyt krótko. Azotowanie połączone jest z odpuszczaniem, gdyż żeby było skuteczne, musi trwać długo.

Zamiast moczu proponuję roztwór wodorowęglanu amonu (znajdziesz w kuchni lub w spożywczaku) - stężenie będzie wiadome i bez obrzydzenia sobie w tym mieszasz. Co nie znaczy, że pachnie ładnie, ale przynajmniej możesz od razu zrobić np. 20 litrów roztworu (chyba, że zbiórka moczu po sąsiadach :evil: )

Najskuteczniej oddać detal do azotowania gazowego.

I do azotowania wybrać stal przeznaczoną do azotowania 8)

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”