*nie dotyczy szkoły
FAQ Szybkie pytanie - szybka odpowiedź
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
To znowu ja (Nie jestem irytujący, po prostu chce się dużo nauczyć*). Muszę sobie zorganizować palenisko, nadmuch i wyciąg. I Jako palenisko chcę zbudować Palenisko Japońskie z takimże miechem (z tąd http://mutsu-no-kuni.com/japanese_bellows.htm). Ale zastanawiam się czy jeśli to będzie na dworze to potrzebny mi wyciąg. I prośba: mógłby mi ktoś jak działa ten miech, tzn najlepiej by było ten schemat opisać Dziękuję za wyrozumiałość.
*nie dotyczy szkoły
*nie dotyczy szkoły
Na zewnątrz wyciąg niepotrzebny.
Zasada działania miecha japońskiego, czy w ogóle miecha jest dość prosta i oparta na zaworach jednokierunkowych - te klapki. Sie drze za rękojeść, sie tłoczy, powietrze przelata przez klapkie i wylata przez dziurkie
W drugą stronę to samo, tylko że sie ciśnie rękojeść i powietrze wylata przez drugie klapkie, ale dziurkie te same 
Zasada działania miecha japońskiego, czy w ogóle miecha jest dość prosta i oparta na zaworach jednokierunkowych - te klapki. Sie drze za rękojeść, sie tłoczy, powietrze przelata przez klapkie i wylata przez dziurkie
ja stosuję sciankę 3mm tylko na ciężkich bramach skrzydłowych na ramę od strony zawiasów,
zazwyczaj używam przekroju 40x40 , 60x40 bardzo rzadko , choć jest to profil który dzięki ściance 60mm zapewnia dość dużą sztywność poprzeczną lub pionową , w zależności od ustawienia,
to wydaje mi się bardzo toporny i chyba tylko do bram przemysłowych się nadaje
są inne bardzo proste sposoby zapewnienia sztywności na bramach przesuwnych, bez dodawania wagi,
np dystansowanie jezdni , lub dystansowanie prowadnicy
zazwyczaj używam przekroju 40x40 , 60x40 bardzo rzadko , choć jest to profil który dzięki ściance 60mm zapewnia dość dużą sztywność poprzeczną lub pionową , w zależności od ustawienia,
to wydaje mi się bardzo toporny i chyba tylko do bram przemysłowych się nadaje
są inne bardzo proste sposoby zapewnienia sztywności na bramach przesuwnych, bez dodawania wagi,
np dystansowanie jezdni , lub dystansowanie prowadnicy
Witam ja z kolejnym pytaniem.Muszę zrobić małe łuki o promieniu 220mm z płaskownika 50x6.Myślałem i nić nie wymyśliłem,a niestety moja giętarka nie zwija tak ciasnych łuków z takiego materiału.Macie może jakiś pomyśl jak wykonać to nie mając dostępu do palnika.Mam ich do zrobienia 10.Czy w ogóle jest to do zrobienia czy tylko laser(wycenili mi to na 500zł)

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Ostatnio zmieniony 11 sty 2012, 08:16 przez Rafal L., łącznie zmieniany 1 raz.
Zrób formę z płaskownika o danym wewnetrznym łuku, przyspawaj do jakiejs podstawy np z blachy, zrób opór czyli jakiś kawałek pręta. Ten płaskownik własciw tniesz na dłuższe kawałki. Grzejesz to normalnie w kotlinie na koksie. Całość przesuwasz w rozgrzanym koksie. Potem do formy i za pomocą dorobionego szerokiego klucza kowalskiego, np z preta 20. spokojnie dogniesz to do właściwego kształtu. Robiłem tak nie raz. Powodzenia
rafal zdedcyduj się jaki łuk ma być, bo piszesz R=220mm a na rysunku wymiar mówi R=150mm.
A wracając do tematu, to na zimno raczej jest to niewykonalne i jeżeli nie masz opcji zrobić tak jak pisze dambas, to pozostaje laser.
Co do ceny usługi lasera to drogo Tobie to wycenili. Podzwoń po innych firmach, na pewno znajdziesz taniej. Na szybko licząc koszt materiału to ok 100 pln (w opcji z użyciem lasera), więc 400 pln za cięcie to ktoś se dobrze policzył. Z mojego doświadczenia powinieneś znaleźć firmę, która zrobi Ci to za pół ceny którą podałeś, tylko podzwoń i popytaj (nie bój się odległości - kuriera opłaca się za wagę przesyłki a nie za kilometry).
A wracając do tematu, to na zimno raczej jest to niewykonalne i jeżeli nie masz opcji zrobić tak jak pisze dambas, to pozostaje laser.
Co do ceny usługi lasera to drogo Tobie to wycenili. Podzwoń po innych firmach, na pewno znajdziesz taniej. Na szybko licząc koszt materiału to ok 100 pln (w opcji z użyciem lasera), więc 400 pln za cięcie to ktoś se dobrze policzył. Z mojego doświadczenia powinieneś znaleźć firmę, która zrobi Ci to za pół ceny którą podałeś, tylko podzwoń i popytaj (nie bój się odległości - kuriera opłaca się za wagę przesyłki a nie za kilometry).
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński