Domu własnego nie mam, to fotel jest w warsztacie

Korzystam z gościnności brata - właściciela obiektu
Za boazerią są zabudowane płytami styropianowymi otwory w ścianie. To była kiedyś dwukomorowa suszarnia do drewna. Oddzieliłem sobie jedną komorę na warsztat, drugą można w każdej chwili uruchomić do suszenia drewna. Żeby nie porozwalać styropianu osłoniłem go tym co miałem pod ręką i za darmo, czyli starą boazerią
Piecyk grzeje, ale musiałem go nieco stuningować, żeby wyrobił na tą kubaturę. ma teraz bardziej 'wolny wydech'
Teraz przede mną najtrudniejsza rzecz - zacząć w tym warsztacie zarabiać.
