Po dłuższej chwili przerwy w aktywności na forum i przygodach z kuciem szabelki postanowiłem wziąć się za coś mniejszego
Jak już wcześniej pisałem jestem harcerzem. Niedawno prowadziłem kurs zastępowych i stwierdziłem, że super sprawą będzie nóż dla najlepszego kursanta stworzony przez komendanta kursu.
Pierwszy nóż (jak to u mnie w zwyczaju spaliłem przy hartowaniu)
A poniżej zdjęcia efektu moich wypocin, choć zabrakło odrobinę czasu na wykończenie
Wiem, że nóż nietypowy, bo 1-stronnie ostrzony ..
ale jako, że pierwszy cieszy bardzo